sobota, 27 maja 2017 r.

Puławy

Jak się Heniowi sen spełnił

Dodano: 29 grudnia 2006, 19:07

Henio to 54-letni mieszkaniec Puław. Wczoraj po południu jechał swoim fordem z Zakładów Azotowych w kierunku miasta.

A że jechał wężykiem, to podróż skończył w przydrożnym rowie. Nic mu się nie stało. Kraksę widzieli inni kierowcy, którzy się zatrzymali przy fordzie.
Od Henryka M. czuć było alkohol na odległość. Nie chciał, żeby mu pomóc. Twierdził, że jest w stanie dalej prowadzić. Świadkowie wezwali policję.
Pijany kierowca, który jak się okazało miał 1,97 promila nie posiadał prawa jazdy. Sąd zabrał mu je za… jazdę po alkoholu.
Pan Henio postanowił się bronić. Najpierw twierdził, że to jego kolega Maniek prowadził forda, potem że Zdzicho. W końcu przekonywał, że na miejsce kolizji przyjechał autobusem. Wreszcie po kilkunastu minutach dał za wygraną. – A niech to szlag trafi! Śniło mi się, że dzisiaj wpadnę po pijaku. (KRIS)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń:

Alarm24 telefon 691 770 010
Kliknij i dodaj swojego newsa!