wtorek, 24 października 2017 r.

Puławy

Jest szansa na nową halę w Puławach. Prezydent był u ministra sportu

Dodano: 24 marca 2016, 17:10

Stara hala przy al. Partyzantów (fot. Radosław Szczęch)
Stara hala przy al. Partyzantów (fot. Radosław Szczęch)

Władze miasta szukają pieniędzy na budowę nowej hali sportowej. Na najbliższej sesji radni mają przyjąć stanowisko w tej sprawie przygotowane przez prezydenta. O inwestycji marzą kibice i działacze KS Azoty Puławy.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Prezydent Janusz Grobel w poprzedni czwartek spotkał się z wiceministrem sportu Jarosławem Stawiarskim, by porozmawiać o możliwości pozyskania dofinansowania do budowy nowej hali sportowej w mieście.

– Po tej rozmowie mogę dzisiaj stwierdzić, że szanse na dofinansowanie istnieją, natomiast nie jest to przesądzone. Aby ubiegać się o dofinansowanie konieczne jest posiadanie dokumentacji projektowej obejmującej pozwolenie na budowę. Przygotowanie takiej dokumentacji to koszt od 1,5 do nawet 2 milionów złotych i pewne ryzyko, dlatego przygotowałem projekt stanowiska Rady Miasta Puławy i skierowałem go do radnych, aby na najbliższej sesji rady miasta wyrazili wolę wspierania tej inwestycji – informuje Janusz Grobel.

Kiedy mogłaby ruszyć budowa hali i ile będzie kosztować – tego jeszcze nie wiadomo. W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o pomysłach na jej lokalizację. Według dyrektora MOSiR Antoniego Rękasa najlepszym rozwiązaniem byłoby zburzenie starej hali przy al. Partyzantów i budowa w jej miejscu nowej. Jednak ten wariant nie jest raczej rozpatrywany.

O tym, że najbardziej realną lokalizacją jest ta na miejscu obecnego targowiska przy ul. Lubelskiej mówi z kolei radna Marzanna Pakuła z klubu PiS, rządzącego w mieście razem z radnymi Porozumienia Samorządowego Prawicy Puławskiej Janusza Grobla. Zdaniem Pakuły nowy obiekt sportowy jest także o wiele ważniejszym zadaniem od przebudowy Domu Chemika.

– Przebudowa ośrodka kultury może zaczekać, a z tego, co wiem, szanse na pozyskanie w najbliższym czasie unijnego dofinansowania na ten cel są niewielkie. Hala sportowa Puławom jest natomiast bardzo potrzebna. Sama na ostatni mecz dostałam się tylko dlatego, że jestem radną. Tak być nie powinno. Uważam, że powinniśmy postawić nowy obiekt na nie więcej jak 2,5 tysiąca miejsc. To, czy przy nim powstałaby także pływalnia będzie jeszcze na pewno przedmiotem dyskusji – mówi radna Pakuła.

Wbrew słowom radnej projekt budowy hali wcale nie oznacza rezygnacji z przebudowy Domu Chemika. Jak usłyszeliśmy w urzędzie obie inwestycje nie są ze sobą powiązane i mogą być realizowane równolegle. Pytanie czy na oba ogromne projekty wystarczy miastu pieniędzy.

Gość
Gość
Gość
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 marca 2016 o 16:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pislamska propaganda i tyle, chcą dać ludziom igrzyska a nie chleb; po zmianie zarządu w Azotach (niestety nie będzie to dobra zmiana sądząc po reakcji posła Szulowskiego) obawiam się czy nadal będzie miał kto sponsorować drużynę dla której hala ma powstać
Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2016 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Koszt dokumentacji do 2mln ? Na złotym papierze będą drukować? To jest niegospodarnosc
Rozwiń
Gość
Gość (25 marca 2016 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamiast budować marinę dla kilku wpływowych osób, trzeba było wziąć się za budowę hali sportowej dla wielu panie Grobel !!!
Rozwiń
Gość
Gość (25 marca 2016 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie powinien podejmować takiej pracy żeby wykluczyć wszelkie takie spekulacje i zostać zawsze obiektywny, bezstronny, poza strefą nacisków i układów. Ale u naszym kraju honor, ambicja i przejrzystość tak mało znaczą.

Rozwiń
Gość
Gość (25 marca 2016 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Za szpital odpowiada starostwo i Popiołek. Za obecny, agonalny stan szpitala powinien podać się do natychmiastowej dymisji. Nie wiem także, czemu miasto dokłada ciągle nie tylko do szpitala, ale też do innych spraw powiatu? Jak nie mają pieniędzy to niech przestaną robić sobie rauty, bankieciki i rozbudowywać w nieskończoność aparat urzędniczy. Niedawno zatrudnili radnego miejskiego, byłego pracownika biura poseł Sadurskiej, pana Rzepkowskiego. Na to kasa jest?

Jak taki miejski radny nie zagłosuje w mieście za przyznaniem miejskich pieniędzy powiatowi jak jest przez powiat zatrudniony? Jak moze byc bezstronny w swej decyzji?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!