niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Puławy

Jesteś szósty, to płać

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lipca 2007, 13:57

Przychodnia chirurgiczna w Rykach może dziennie przyjąć bezpłatnie tylko pięciu pacjentów. Każdy następny musi zapłacić za wizytę.

- To nie nasza wina, taki kontrakt dał nam NFZ - rozkłada ręce szef przychodni.

Pan Zbigniew z Ryk jest po operacji żylaków. Musi często przychodzić do miejscowej Przychodni Rejonowej na wizyty kontrolne i zmianę opatrunku. Takie dostał zalecenie od lekarza.
- Niestety, tylko 5 osób ma darmową wizytę, ja muszę płacić 40 zł, dodatkowo kosztują mnie zdjęcia i zmiana opatrunku. Nie starcza mi już nawet na niezbędne leki - oburza się pan Zbigniew. - To karygodne, przecież tyle lat płacę składki zdrowotne i teraz - jak potrzebuję pomocy medycznej - to nie mam jej za darmo.
Narzekają również inni mieszkańcy Ryk. - Potrzebowałam pomocy chirurga. Niestety, nie było już miejsc i musiałam odejść z kwitkiem. Nie miałam pieniędzy, żeby zapłacić za wizytę. Przecież tak nie powinno być - uważa pani Justyna.
Szefem ryckiej przychodni jest profesor Jerzy Karski. Przychodnia jest bowiem częścią NZOZ "Klinika” w Nałęczowie. - Mała liczba numerków wynika z niskiego kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Pacjent oczywiście nie musi za nic płacić w przychodni, ale wtedy musi czekać w kolejce - wyjaśnia profesor Karski. - Ma wybór: albo czekać na wyznaczenie pierwszego wolnego terminu wizyty, albo zapłacić za świadczenie jeśli mu się spieszy.
Profesor Karski zapewnia, że chciałby mieć większy kontrakt z funduszem. - Ale to nie nasza wina. Taki kontrakt dostaliśmy i nic na to nie możemy poradzić. Jak NFZ nam zapłaci za 20 pacjentów, to chętnie tylu przyjmiemy - zapewnia szef przychodni w Rykach. Uważa, że pacjent powinien zgłosić swoje uwagi do NFZ w Lublinie. - Może jak zobaczą, jakie jest zapotrzebowanie w tym regionie, dostaniemy większy kontrakt - mówi.
Co na to Fundusz Zdrowia? - Każdy, kto ma kontrakt, dzieli go na 12 miesięcy i wylicza sobie za leczenie ilu pacjentów NFZ może mu zwrócić pieniądze. Widocznie mają za niski kontrakt - mówi Łukasz Semeniuk, rzecznik lubelskiego oddziału NFZ. Jego zdaniem, przychodnia powinna za rok postarać się o większy kontrakt z funduszem.
Gdzie szukać pomocy
Pacjent zawsze może zadzwonić do rzecznika praw pacjenta i zgłosić problem. Numer tel. (81) 53 10 545.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!