sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Karetki z Kazimierza Dolnego straciły jednego ratownika

Dodano: 18 grudnia 2015, 15:25

Zapowiadane przez nowego dyrektora puławskiego SP ZOZ zmiany wchodzą w życie. Obsada karetki pogotowia obsługującej gminę Kazimierz Dolny zmalała do dwóch osób. Przeciwko tym zmianom opowiedziało się około 13 tysięcy mieszkańców.

Od połowy grudnia w karetce obsługującej Kazimierz Dolny i okolice jeździ tylko dwóch ratowników, z których jeden jest kierowcą. To część reformy puławskiego pogotowia polegającej na znacznym ograniczeniu ilości etatów oraz element „programu naprawczego”, który został zaakceptowany przez zarząd i radę powiatu. Władze wyraziły zgodę na ten ruch wbrew woli mieszkańców, którzy swoimi podpisami wyrazili sprzeciw wobec zwolnień w pogotowiu.

– Redukcja obsady karetki to dla nas smutna informacja. Rada zademonstrowała, że nie liczy się z protestem wyrażonym w petycji podpisanej przez prawie 13 tysięcy mieszkańców powiatu. Rządząca koalicja PSL-PiS za nic miała sobie wolę tak licznej grupy i bezpieczeństwo obywateli – mówi Marcin Pisula, radny PO.

Według przeciwników ograniczania załogi karetek podstawowych z trzech do dwóch osób, wpłynie to na ich skuteczność, a w konsekwencji odbije się na bezpieczeństwie mieszkańców.

– Wiadomo, że zmniejszenie ilości ratowników nie będzie obojętne. Możemy przyjąć, że w większości przypadków nie będzie miało to znaczenia, ale z pewnością przydarzą się także te, w których brak jednej pary rąk może okazać się decydujący – mówi Krzysztof Wawer, zastępca burmistrza Kazimierza. – Na pewno będziemy starali się apelować do władz powiatu o uwzględnienie specyfiki naszego miasta, które w trakcie sezonu odwiedza kilkaset tysięcy turystów. Nie chodzi więc tylko o nasze bezpieczeństwo, ale o zdrowie i życie tych wszystkich ludzi – dodaje.

Dyrektor SPZOZ Piotr Rybak zapewnia, że pacjentom nic nie grozi, a dwójka ratowników od dawna świetnie sobie radzi np. w Chełmie.

Gość
Gość
zzz
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 stycznia 2016 o 15:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TAKIEGO DEBILA to jeszcze SZPITAL w PULAWACH nie mial Zygac sie chce jak sie slyszy ze w Chelmie jezdzi dwoch ratownikow PANIE DYREKTORZE PROPONUJE JESZCZE JEDNEGO ZDJAC JEDEN SWIETNIE SOBIE PORADZI A ILE OSZCZEDNOSCI BEDZIE MOZE I NAGRODA DLA PANA
Rozwiń
Gość
Gość (20 grudnia 2015 o 18:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To są konsekwencje rządów PO-PSL


Czy teraz każde złe dzialanie władzy w tym jraju będzie konsekwencją rządów PO? Chyba należy przypomnieć co PiS mówił w kampanii wyborczej? Na wszystko była recepta: damy radę, będzie dobra zmina. I tak dali radę? Będą zwolnienia w szpitalu na początek 200 osób. Tego chcieli wyborcy pisowscy?
Rozwiń
zzz
zzz (20 grudnia 2015 o 14:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no i sie zaczynaja rządy pisu...

To są konsekwencje rządów PO-PSL

Rozwiń
Gość
Gość (19 grudnia 2015 o 13:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tu aż się prosi o zawiązanie KOS-u (Komitetu Obrony Spitala) lub KOR-u (Komitetu Obrony Ratowników). Szkoda zmarnować tych 13tys. podpisów!!!!!
Rozwiń
guest
guest (19 grudnia 2015 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A co pan Marcin Pisula, radny z 18 letnim stażem zrobił przez ten czas, żeby ratować szpital? 18 lat pierdzenia w stołek i nic. Panie radny przecież w poprzedniej kadencji to pańskie ugrupowanie PO wspólnie z PSLem rządziło w Powiecie. I co żeście zrobili? Długi sięgają ponad 50 milionów. Przecież nie stało się tak w ciągu roku działalności nowej władzy PIS i wszędzie się odnajdującego PSlu


A świstak siedzi i zawija sreberka. Co miesiąc dietka i po co się wychylać. Pan radny zapomniał kto rządził jeszcze rok temu powiatem i jak skończyła pani dyrektor szpitala zatrudniona przez poprzednią koalicję PO-PSL. A pan Marcin udaje głupiego, a głupi przecież nie jest - 18 lat zasiada w powiecie. Może jakiś tort urodzinowy dla pana radnego od mieszkańców?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!