piątek, 20 października 2017 r.

Puławy

Kazimierz Dolny: Nalewki dla duszy i ciała (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 maja 2010, 12:57

Ojciec Patryk Ostrzyżek z opactwa Benedyktynów w Lubiniu odebrał w Kazimierzu prestiżowy tytuł Mistrza Polskich Nalewek z Akcyzą. Mistrzem Polskich Nalewek Domowych został Hieronim Błażejak z Torunia.

Na zaproszenie burmistrza Kazimierza Duni i lubelskiej Kresowej Akademii Smaku do nadwiślańskiego miasteczka przyjechali zwycięzcy turniejów nalewek organizowanych w całej Polsce. Do mistrzów nalewek domowych dołączyły prywatne firmy, które już produkują nalewki z akcyzą. Od Karola Majewskiego z firmy Nalewki Staropolskie, który jako pierwszy w Polsce dostał zgodę państwa na sprzedaż swoich wyrobów, przez rodzinną firmę Kazuba i synowie z Poznania, nalewkarnię Longinus z Ciechanowa po Bene sp. z o.o., która produkuje słynną benedyktynkę.

– Przyjechaliśmy po to, żeby zastanowić się, jak uprościć przepisy dotyczące produkcji nalewek. Tak, by mogli je także produkować i sprzedawać właściciele gospodarstw agroturystycznych, restauratorzy i rolnicy – mówi Karol Majewski.

Obrady konwentu rozpoczęły się otwarciem wystawy Franciszka Starowieyskiego. – Mistrz spróbował kiedyś mojej nalewki i powiedział: "Ostatni raz piłem taką w 1938 roku” – mówi Ryszard Zdonek, gospodarz konwentu, który obradował w Domu Architekta. Jego uczestnicy wysłuchali kilkunastu wykładów poświęconych Kazimierzowi, nalewkom, leczniczym właściwościach roślin i trudnej drodze do akcyzy.




– Bardzo zainteresował mnie cytryniec chiński, z którego nalewki przywiózł inż. Czesław Jung z Głuska. Zajmiemy się przebadaniem leczniczych właściwości tej rośliny – mówi prof. Kazimierz Głowniak z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, który na konwencie mówił o zdrowotnych własnościach nalewek.

Uczestnicy I Konwentu Mistrzów Polskich Nalewek stwierdzili, że droga do legalizacji produkcji nalewek domowych jest najeżona i obostrzona rozbudowanymi przepisami, które powinny zostać uproszczone.
Nad tym, jak to zrobić, będzie pracował zespół roboczy w składzie: Jan Babczyszyn, Karol Majewski, Rafał Dziliński z nalewkarni Longinus, Zbigniew Sierszuła, wieloletni dyrektor ministerstwa, które decyduje o przepisach związanych z produkcją nalewek, Waldemar Sulisz z Kresowej Akademii Smaku oraz Eulalia i Andrzej Paszkiewiczowie z Mazur, reprezentujący gospodarstwa agroturystyczne w Polsce, które chciałby produkować i sprzedawać nalewki.

Stosowny dokument w tej sprawie zostanie przygotowany ciągu 21 dni i złożony w Sejmie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
tiko
olo
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tiko
tiko (4 maja 2010 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ta benedyktynka jest rzeczywiście świetna fantastycznie działa na brzuszek i smakuje z kawą mniam
Rozwiń
olo
olo (4 maja 2010 o 06:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Klechy to mają dobrze. Nie dość, że żyją dostatnie i pewnie dzięki "wiernym" co na nich łożą, to jeszcze własny biznes kręcą. Ciekawe skąd mieli na koncesję. Odpowiedź nasuwa się sama - z tacy, pogrzebów, ślubów, chrzcin, komunii, mszy za pana i panią X...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!