sobota, 16 grudnia 2017 r.

Puławy

Kazimierz Dolny: Szturmują zamek mimo zakazów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 marca 2011, 17:18

Remont zamku ma potrwać do końca tego roku. Obiekt ma być ponownie otwarty dla zwiedzających w stycz
Remont zamku ma potrwać do końca tego roku. Obiekt ma być ponownie otwarty dla zwiedzających w stycz

Nie patrzą na grożące im niebezpieczeństwo. Wspinają się na wzgórze zamkowe i chodzą między rusztowaniami. Władze Kazimierza Dolnego są bezradne.

Chodzi o ruiny zamku w Kazimierzu Dolnym. Z powodu remontu murów obiekt jest całkowicie zamknięty dla zwiedzających. Ale turystom to nie przeszkadza. W czasie ostatniego weekendu tłumy szturmowały zamkowe wzgórze.

– Szkoda tylko że ciekawi nowych doznań ciągną ze sobą małe dzieci w miejsca, gdzie trwa budowa i może coś spaść na głowę. Brakuje odpowiedniego zabezpieczenia, tablic ostrzegawczych i informacyjnych – zaalarmował nas pan Waldemar w e-mailu przysłanym na Alarm24.

Teren zamku należy do miasta i to ono odpowiada za to, co się tam dzieje. – Nie słyszałem jeszcze o tym problemie, ale to rzeczywiście skandal – mówi Małgorzata Kuś, sekretarz Urzędu Miasta w Kazimierzu Dolnym. – Trwają tam prace budowlane i niedopuszczalne jest, żeby po placu chodziły osoby postronne. Zapewniam, że teren budowy jest właściwie oznakowany. Nic więcej nie możemy zrobić. Trudno, żebyśmy odpowiadali za świadomość i kulturę ludzi.

Okazuje się, że to nie pierwszy tego typu przypadek w obleganym przez turystów Kazimierzu. – To prawdziwa plaga. Już kilka razy naprawialiśmy siatkę odgradzającą teren budowy, bo robiono w niej dziury – przyznaje Beata Gałek z Urzędu Miasta, nadzorująca inwestycję na kazimierskim zamku. – Zimą było trochę spokoju, ale teraz zrobiła się ładna pogoda i problem znowu się nasilił.

Miasto twierdzi, że jest bezradne w walce z turystami, którzy nie respektują przepisów prawa. – Przy wejściu jest tablica z zakazem wstępu i informacją, że jest to teren budowy – zapewnia Gałek.

– Przecież nie postawimy tam ochroniarza, który będzie przeganiał ludzi kręcących się po placu budowy. Oni sami powinni mieć świadomość istniejącego zagrożenia. A już wchodzenie tam z dziećmi, to kompletna głupota i brak wyobraźni – denerwuje się Kuś.

Być może częściowym rozwiązaniem problemu będzie powrót na zamek robotników, którzy z powodu zimy wstrzymali prace remontowe. Mają wrócić 21 marca.

A co z niedzielami i innymi dniami świątecznymi, kiedy ruch turystyczny w nadwiślańskim miasteczku jest największy? – Może zwrócimy się o pomoc do policji. Widok patrolu mógłby zadziałać prewencyjne. W każdym razie postaramy się coś z tym zrobić – obiecuje sekretarz Kuś.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
pilon
KAZIK
kazik
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pilon
pilon (15 marca 2011 o 11:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie wiecie, że chołota ze stolicy nie zna znaków i nie potrafi sie do nich dostosować?
Rozwiń
KAZIK
KAZIK (15 marca 2011 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
- A MOŻE WYPOŻYCZYĆ TYCH OSZOŁOMÓW ZE STRAŻY MIEJSKIEJ Z PUŁAW-już oni zrobią??????? porządek na zamku.
Rozwiń
kazik
kazik (15 marca 2011 o 11:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A cóż to na ochroniarza miasta nie stać?????? Lepiej niech ktoś zginie bo głupi, a miasto powie że wlazł na własną odpowiedzialność a tabliczki były. Szkoda słów.


PS: a Góra Trzech Krzyży??? może ktoś by wyremontował schody na nią prowadzące???? Człowiek napierdziela na samą górę po "schodach" mało gir nie połamie, bo strach za poręcz się też złapać ale włazi i włazi a tam niespodzianka!!!! Cieciu w murzyńskiej chacie stoi i zyla zbiera za wejście na górę. Za co pytam się?????? Na górze tez nie lepiej błocko ku*** jak się patrzy, orła można wywinąć i spaść z góry. Ale sam wlazłeś to odpowiadasz za siebie. Grunt że złotówa pobrana!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
PEPE
PEPE (15 marca 2011 o 10:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja sie pytam, gdzie są rodzice, no gdzie!!!!
Rozwiń
kika
kika (15 marca 2011 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przepraszam ale jak to nie można nic zrobić, mandat nałożyć na kilkunastu i luz, plotka się rozejdzie i kasy w urzedzie przybedzie,....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!