sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Kazimierz Dolny: Turyści nie wjadą do centrum i nie zaparkują. Mieszkańcy się skarżyli

Dodano: 28 grudnia 2016, 08:26

Kazimierz żyje z turystów. Jak goście przyjmą zakaz wjazdu do miasteczka?
Kazimierz żyje z turystów. Jak goście przyjmą zakaz wjazdu do miasteczka?

Turyści nie będą mogli wjeżdżać do miasteczka i parkować w centrum. Zmiany w organizacji ruchu zaczną obowiązywać już w maju przyszłego roku – planuje magistrat

Zmiany, które chcą wprowadzić władze miasteczka dotyczą ulic: Plebanka, Lubelskiej i Podzamcze. W przyszłym roku turyści nie będą już mogli tamtędy jeździć (zakaz dotyczący ul. Lubelskiej, która pozostanie jednokierunkowa, będzie obowiązywał od ul. Szkolnej). Z kolei przy ul. Nadwiślańskiej (przy Batorym i od strony Rynku na wysokości skrzyżowania z Podzamczem) oraz przy wjeździe na Rynek od strony ul. Nadrzecznej nie będą mogli parkować.

– Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców gminy, którzy od dawna skarżą się na to, że te ulice są zapchane i nie mają gdzie zostawić auta. 16 grudnia zorganizowaliśmy spotkanie z nimi i przedstawiliśmy nasze propozycje. Reakcje były bardzo pozytywne – mówi Hubert Banaszek, zastępca burmistrza Kazimierza Dolnego. – Zmiany nie będą dotyczyły mieszkańców gminy i służb komunalnych. Nie możemy też zabronić turystom dojazdu do pensjonatu czy hotelu, bo przecież utrzymujemy się głównie z turystyki.

Banaszek zaznacza, że pensjonaty i hotele powinny jednak zapewnić parkingi swoim gościom. – Jeśli takiej możliwości nie ma, turyści mogą zaparkować na wybranym parkingu, których jest u nas sporo, m.in. przy wjeździe do Kazimierza, gdzie doba kosztuje 10 zł – przekonuje.

Miasto chce, żeby zmiany zaczęły obowiązywać jeszcze przed przyszłorocznym sezonem turystycznym. Jak jednak sprawdzić, czy auto należy do mieszkańca czy turysty? – Chcielibyśmy wprowadzić nowe zasady już w maju. Nie mamy pewności czy zadziałają w stu procentach, ale musimy podjąć próbę usprawnienia ruchu – mówi Banaszek. – Z weryfikacją aut może być problem, zwłaszcza, że nie mamy straży miejskiej. Być może wprowadzimy dla mieszkańców karty wjazdu lub naklejki na samochód. To jest jeszcze kwestia otwarta. Na pewno będziemy w tej sprawie współpracować z naszym posterunkiem policji.

Zastępca burmistrza dodaje, że miasto musi najpierw przygotować projekt zmian organizacji ruchu i uzyskać wymagane zgody, m.in. starostwa.

Szczegółowe informacje na temat proponowanych zmian można znaleźć na stronie urzędu miasta www.kazimierz-dolny.pl.

Czytaj więcej o: Kazimierz Dolny
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(49) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 lipca 2017 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Planowałem pojechać do Kazimierza, pospacerować znaleźć kwaterę na kilka nocy ale coś mnie tknęło i postanowiłem sprawdzić jak jest z parkowaniem. Jeżeli mam jechać 250 km po to aby nie móc wjechać to dziękuję. Faktycznie jest wiele miejsc w Polsce też urokliwych bez zakazów.
Rozwiń
Gość
Gość (10 lipca 2017 o 12:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to niech mieszkańcy sobie jeżdżą ja dziękuję nie skorzystam z waszej gościnności.
Rozwiń
Gość
Gość (3 stycznia 2017 o 22:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I bardzo słusznie, niech warszawiaki w pielgrzymkach pieszych przychodzą.
Rozwiń
Gość
Gość (3 stycznia 2017 o 14:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale pieniądze przywożone przez turystów wam nie śmierdzą? To miasteczko żyje wyłącznie z turystów. Standard usług jak w PRL, a ceny z kosmosu.
Rozwiń
Gość
Gość (3 stycznia 2017 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
autobusik łączący główne rejony miasta z parkingami na obrzeżach byłby super rozwiązaniem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (49)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!