niedziela, 22 października 2017 r.

Puławy

Kazimierz Dolny: Wydali miliony na baseny i nic!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 lutego 2009, 19:41

Prawie dwa miliony złotych na projekt i pół miliona na działki, na których miały stanąć obiekty sportowe. Tyle już poszło gminnych pieniędzy na ten cel. A budynków jak nie było, tak nie ma.

Gmina dostała pozwolenie na budowę regionalnego centrum szkoleniowo-rekreacyjnego blisko cztery lata temu. Budowa jednak do tej pory nie ruszyła. Nie udało się znaleźć inwestora.

- Dlatego zmieniamy plan zagospodarowania przestrzennego tak, by mogły tam powstać także lokale gastronomiczne, hotel, punkty handlowe - zapowiada Grzegorz Dunia, burmistrz Kazimierza.

To oznacza, że obecny projekt za dwa miliony złotych na niewiele się przyda. - Myślę, że będzie go można jakoś wykorzystać - zapewnia Dunia.

Historia budowy kompleksu sportowego z halą i basenami ciągnie się od 10 lat. Konkurs na przygotowanie koncepcji obiektów sportowych zorganizowało Stowarzyszenie Architektów Polskich.

Komisja, w której zasiadał m.in. ówczesny zastępca burmistrza Grzegorz Dunia, wybrała zwycięzcę. Oprócz 30 tys. zł za pierwszą nagrodę dostał też gwarancję przygotowania projektu na podstawie swojej koncepcji. Cenę ustalono na 1,8 mln zł. Tyle gmina zapłaciła za sam projekt. Co ciekawe, jej budżet w tym czasie wynosił… 13 mln zł. Już wtedy na ogrom inwestycji, której gmina może nie udźwignąć, zwracała uwagę Regionalna Izba Obrachunkowa.

Urzędnicy nie myśleli jednak o zerwaniu umowy, bo gmina musiałaby zapłacić karę: 20 proc. wartości projektu, czyli ok. 360 tys. zł. - Takie były warunki konkursu. Miały zabezpieczać prawidłową realizację inwestycji - mówi Andrzej Szczypa, ówczesny burmistrz Kazimierza.

Mając gotowy i bardzo drogi projekt, gmina doszła do wniosku, że samodzielnie nie podoła inwestycji. Zwłaszcza że w latach 1999-2005 rozpoczęła skupowanie działek pod halę i basen. Wydała na to pół miliona złotych.

Zaczęły się poszukiwania inwestora. Na przestrzeni czterech lat Kazimierz odwiedziło ok. 8 przedstawicieli różnych firm. Żaden z nich nie był jednak zainteresowany wyłożeniem pieniędzy.

- Kiedy ja byłem burmistrzem, mieliśmy kilku inwestorów poważnie zainteresowanych sprawą. Wszystko zależy od tego, jak się prowadzi rozmowy - mówi Szczypa. Dziś jest zastępcą wójta Wąwolnicy.

Burmistrz Grzegorz Dunia odpiera te zarzuty. - Niech pan Szczypa nie opowiada głupot. Skoro za jego kadencji rozmowy szły tak dobrze, to ciekawe, dlaczego były burmistrz nie znalazł inwestora - komentuje Dunia.

- Od samego początku burmistrz Szczypa przedstawiał świetlane wizje tego, jak gminie uda się uzyskać szeroką rzekę funduszy unijnych na budowę. Ale ja nie miałem złudzeń, że stać nas na coś takiego - komentuje Ireneusz Kilian, mieszkaniec Kazimierza i były radny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Wanda
Kazimierzanka
turysta
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Wanda
Wanda (27 lutego 2009 o 10:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wydaje mi się, że z tej całej sytuacji proponowane wyjście przez obecnego burmistrza jest rozsądne. Zmiana planu umożliwi znalezienie inwestora na inny rodzaj usług i napewno te 2 mln zwrócą się z nawiązką. Każda inwestycja w hotele - szeroko pojete usługi turystyczne, dla Kazimierza są potrzebne. Dlatego zarówno ten teren jak i dawnych kamieniołomów powinny szybko zostać zagospodarowane. Często odwiedzam Kazimierz i wydaje mi sie, że w to miasto należy inwestować w sposób przemyślany, tak żeby pogodzic interes ochrony zabytków, również krajobrazu, z rozwojem nowej infrastruktury. Życzę powodzenia w tych działaniach!!
Rozwiń
Kazimierzanka
Kazimierzanka (26 lutego 2009 o 14:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kto imiennie wziął tę kasę za projekt? Czy przypadkiem nie mieszkaniec Kazimierza?
Rozwiń
turysta
turysta (26 lutego 2009 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jezeli wladze Kazimierza wydaly miliony zl na tzw.glupoty to nalezy taka wladze wydalic na cztery wiatry ale wczesniej sie nie da, bo wladza zawsze ma racje i kadencje musi dokonczyc.Byla wladza ze Szczypa moze wrocic bo z Wawolnicy do Kazimierza jezdzi pks, to przeprowadzka nie zrujnule budzetu gminnego.
Rozwiń
Szymon
Szymon (25 lutego 2009 o 15:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Burmistrz Dunia to kompletna klapa, nic nie robi wszystko co sie dzieje w Kazimierzu to inicjatywa prywatna. Przespana kadencja i tyle. Brak wody, projekt wodociągu do miejscowości które są już wchłonięte przez miasto jak np.Cholewianka koło Cmentarza Wojsk Radzieckich trwa już kilka lat nie mowiąc w tym miejscu o chodniku dla turystów ktorzy chcą zwiedzić cmantarz. Musi dojść do tragedi to coś się ruszy.
Porażka i kompromitacja Szczypa jaki był kazdy wie, ale przynajmniej w telewizji dobrze wyglądał.
Rozwiń
~gość~
~gość~ (25 lutego 2009 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No może nie tak do końca nic się nie dzieje.... Zakopano pod ul. Lubelską rury kanalizacyjne - miła być nowa nakładka a jak jest każdy widzi... , wybudowano wiatę na przystanku autobusowym którą magistrat chce wydzierżawić za kwotę o wiele większą niż za dzierżawę "Łaźni" - w przeliczeniu za metr2 ( fajna ciekawostka!!!), są plany wymiany bruku na kostkę na ul. Krakowskiej...., wycięcia drzew na Górze Trzech Krzyży, etc...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!