niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Puławy

Kolejarze mówią: Dość!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 marca 2008, 17:54

Pracownicy spółki Kolzap pozazdrościli dawnym kolegom z Zakładów Azotowych. Chcą takich samych podwyżek jak oni.

Tymczasem zarząd spółki proponuje znacznie mniej. Dlatego pracownicy oflagowali wczoraj zakład oraz lokomotywy i rozpoczęli protest.

Spółka Kolzap wydzieliła się kilka lat temu z Zakładów Azotowych Puławy. W 2004 roku została przejęta przez grupę Chem Trans Logistics. Kolzap zajmuje się transportem kolejowym związanym z obsługą Azotów. Do Puław transportuje węgiel, a z Puław wywozi nawozy i inne wyroby zakładów. W tej chwili w firmie pracuje około 120 osób.

- W trakcie procesu wydzielania spółki z Azotów pracownicy byli zapewniani, że nie będą mieli gorszych warunków pracy niż ci, którzy pozostali w strukturze zakładów. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna, ludzie z Kolzapu zarabiają teraz znacznie mniej niż pozostali - mówi Sławomir Wręga, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w ZA Puławy.

Dlatego cztery organizacje związkowe w zakładach poparły dążenia pracowników i wsparły ich protest. Wczoraj na lokomotywach i siedzibie firmy załopotały flagi. Bezpośrednią przyczyną rozpoczęcia protestu było zdaniem związkowców przeciąganie przez zarząd firmy negocjacji odnośnie wysokości wzrostu wynagrodzeń. Kolejne rozmowy zaplanowane na minioną środę zostały przez zarząd przełożone. Wtedy zaczął się protest.

Pracownicy chcą podwyżek w wysokości 20 procent - czyli tyle, ile ostatnio średnio otrzymali pracownicy Zakładów Azotowych. Tymczasem z informacji związkowców wynika, że zarząd oferuje podwyżkę jedynie o 2,5 procent. - A spółkę stać na większe podwyżki. Zbadaliśmy sytuację i wiemy, że może przeznaczyć na podwyżki milion złotych - twierdzi Sławomir Wręga.

Wczorajsze oflagowanie zakładu i lokomotyw to dopiero początek. Związkowcy zapowiadają zaostrzenie protestu, jeżeli nie dojdzie do porozumienia. - Ludzie proponowali nawet wzięcie podczas świąt urlopów na żądanie. Ale to by oznaczało paraliż także w samych Zakładach Azotowych. Dlatego po naradach uznaliśmy, że z tą formą protestu trzeba poczekać. To jednak pokazuje jak bardzo zdeterminowani są pracownicy - mówi Wręga.

Z przedstawicielami zarządu Kolzapu nie udało nam się wczoraj porozmawiać. Sekretarka poinformowała nas tylko, że prezesa ani jego zastępcy nie ma w firmie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Puławiak
robotnik
~pulawiak~
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Puławiak
Puławiak (31 marca 2008 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolego azotox to że Kolzap jest spółką to nie znaczy że jest po zamiatane, właścicielami spółki są ZA.SA Puławy i CTL. Odpowiedzialność za spółkę również ponoszą Azoty.Do dzielenia zyskiem z spółki są zakłady zadowolone ale żeby do rzucić pracownikom to azoty nie poczuwają się do obowiązku.A tak na marginesie kto czerpie zyski z Kolzapu? Czyżby Kwiatkowski i spółka? Ogólnie biorąc mamy wszyscy prawo do godziwego wynagrodzenia,za zakładów byliśmy zaniżenie z płacami względem azotów a teraz jest jeszcze gorzej.Dzięki związkom mamy przynajmniej układ zbiorowy taki jak na azotach.No i zadaj sobie pytanie czy my i nasze rodziny mamy inne żołądki i potrzeby niż pracownicy azotów? No i to że jesteśmy pracownikami Kolzapu to mamy mniej zarabiać niż na zakładach?(dyskryminacja?) Nasze zarobki i wielkość zależą od zgody właścicieli spółki czyli CTL i ZA.SA Puławy. I jeszcze jedno porozmawiaj z ludźmi z kolzapu i innych spółek tzw córek gdzie zakłady są właścicielami (azoty olewają ich)
Rozwiń
robotnik
robotnik (26 marca 2008 o 06:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~pulawiak~ napisał:
(...)zarabiają po 3500 brutto na najniższych stanowiskach, nic nie robiąc (...)
O - ciekawostka. Ciekawe z której gazety dowiedziałeś się takich bzdur.
Bez przesady.
A wogóle w Azotach się pracuje i odpowiada za stabilność niebezpiecznych instalacji. Nieroby siedzą w domu i czytają bzdurne gazety nabijając sobie do głowy kolejne bzdury o niczym nie mając pojącia. Takich się zwalnia. Mamy XXI wiek i Azoty są teraz firma XXI wieku.
A w ogóle to nie myl pojęć człowieku. W Azotach nie strajkują tylko w CTL KOLZAP, którego większościowym właścicielem jest CTL LOGISTICS. Ochłoń.... i naucz się czytać.
Rozwiń
~pulawiak~
~pulawiak~ (21 marca 2008 o 07:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widzę, że wszystkim już się poprzewracało w głowach. To że na azotach zarabiają po 3500 brutto na najniższych stanowiskach, nic nie robiąc to jest dopiero przekręt!
Rozwiń
azotox
azotox (21 marca 2008 o 07:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CYTAT:

...W 2004 roku została przejęta przez grupę Chem Trans Logistics. (...) W trakcie procesu wydzielania spółki z Azotów pracownicy byli zapewniani, że nie będą mieli gorszych warunków pracy niż ci, którzy pozostali w strukturze zakładów.

KONIEC CYTATU

Sorry, ale skoro spółkę przejęła inna firma ("CTL") więc w zasadzie jest to już pozamiatane w temacie - co azoty mają teraz do tego, skoro "zarządza" CTL? A ludzie po prostu zostali załadowani w butelkę z tymi "zapewnieniami"... ale przepraszam.... minęło już parę lat od kiedy w Polsce mamy "kapitalizm drapieżny" i ludziska mogły się do tej pory czegoś nauczyć i przestać wiecznie wierzyć że przyjdzie dobry wujek i da....

A z drugiej strony ci "zapewniający" mogli by sie także czegoś nauczyć i w przyszłości przestać łgać.

Pozdrawiam i życzę zadowolenia - szczególnie na nadchodzące święta.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!