piątek, 20 października 2017 r.

Puławy

Kolejna konsolidacja spółki w ramach Grupy Azoty. Pracownicy nie kryją obaw

Dodano: 24 września 2017, 11:59

(fot. Archiwum)

Transportem kolejowym w całej Grupie Azoty wkrótce zajmie się tarnowska spółka Koltar. To oznacza zmianę pracodawcy m.in. dla pracowników CTL Kolzap w Puławach. która dotychczas odpowiadała za kolejowy transport towarów.

To kolejny przykład konsolidacji spółek w ramach Grupy Azoty. Pracownicy Kolzap w samej zmianie pracodawcy nie widzą nic złego, ale nie kryją swoich obaw o warunki, na jakich zostaną zatrudnieni.

– Wiemy, że Koltar chce nas przejąć na możliwie najkorzystniejszych dla siebie warunkach, co wiązałoby się z gorszym układem zbiorowym pracy. Nie możemy się na to zgodzić. Średnia płaca w Koltar wynosi 3200 zł brutto, a u nas prawie 4900 zł brutto – pisze Piotr Wojciechowski, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Walka”. Przekonuje, że to Tarnów pod względem zarobków powinien równać do Puław, a nie odwrotnie.

Kluczową sprawą dla pracowników Kolzapu, jak podkreśla, jest respektowanie artykułu 23 Kodeksu Pracy. Chodzi o to, żeby nowy pracodawca przejął obowiązki starego, co wiązałoby się z ciągłością wypracowanych przywilejów. Tymczasem obawy pracowników dotyczą tego, że będą musieli rozwiązać starą umowę i podpisać nową, na innych, gorszych zasadach. Ponadto grupa związkowców niezwiązanych z Solidarnością i ZZ Pracowników Ruchu Ciągłego, zarzuca przewodniczącemu tej ostatniej organizacji (Sławomirowi Wrędze) działania na szkodę ich interesów.

– Ten pan, dwa dni po spotkaniu z zarządem Koltaru, w którym poproszono nas o wypełnienie oświadczeń o chęci zatrudnienia w tej spółce, zaczął rozdawać pracownikom umowy o pracę. To kłóci się z zapewnieniami nowego pracodawcy o przejściu na podstawie artykułu 23 – tłumaczą związkowcy, którzy podpisali wotum nieufności wobec przewodniczącego ZZPRC.

Z takim poglądem zupełnie nie zgadzają się Sławomir Wręga, a także przewodniczący Solidarności, Piotr Śliwa. – To właśnie nasze działania doprowadziły do tego, że każdy z pracowników przejdzie do nowego pracodawcy na podstawie art. 23., na warunkach nie gorszych, niż obecnie – zapewniają, nazywając przy okazji swoich kolegów z konkurencyjnego związku populistami i demagogami.

Rzecznik Grupy Azoty Artur Dziekański, zapewnia, że wszystko jest w porządku, a pracownicy z Kolzapu nie powinni mieć powodów do obaw. – Nasze założenie jest takie, żeby pracownicy przechodzący do spółki Koltar mieli nie gorsze warunki od tych, jakie mają teraz. Obecnie w Puławach toczą się rozmowy, m.in. ze związkami zawodowymi. Podobne rozmowy odbyły się już w innych miastach – mówi Dziekański.

Czytaj więcej o: Grupa Azoty Kolzap
Użytkownik niezarejestrowany
Q
stefcio buraczyna
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 października 2017 o 18:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wrogim przejęciem jakim było kupno przez dziada bogacza powinno zająć się CBA, CBŚ i wszystkie służby, politycy to zrobili, nie było tam żadnych przesłanek ekonomicznych, biznesowych tylko przesłanki by dziada ratować, bank dał dziadowi kasę, przecież to wał na całej linii, a teraz to co pseudo menadżerowie co wykończyli Tarnów wyczyniają w Puławach to jest działanie na szkodę spółki, to nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem, Puławy utrzymują Tarnów i bandę niekompetentnych menadżerów z Tarnowa, posłanki ziemi lubelskiej obiecały przed wyborami, że się sprawą zajmą ale wątpię by w papiery spojrzały bo im pewnie Ziobro zabronił, powinien być w lubelskim strajk, całkowity by odzyskać dla Lubelszczyzny to co nasze, a nie zabrane przez polityków, a Karpiński dostał za to tekę i jak to mówił " ch... tam z Polską wschodnią "
Rozwiń
Q
Q (25 września 2017 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Większość ludzi myślących tak robi,I bardzo dobrze..
Rozwiń
stefcio buraczyna
stefcio buraczyna (25 września 2017 o 10:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
stefan napisał:
Jestem rolnikiem, od niedawnego czasu wszystkie nawozy kupuję z importu ze wschodu i Węgier. Nie mam zamiaru paść tych naszych krajowych krwiopijców, którzy sami już nie wiedzą ile brać za nawozy. Kilka lat i te niby giganty polskich nawozów padną ...
 trzymam kciuki,żeby wszystko co zasiejesz zgniło zanim zbierzesz.
Rozwiń
Q
Q (25 września 2017 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedy z tym pajacem wręgą zarobią porządek?
Rozwiń
Gość
Gość (25 września 2017 o 09:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ładują Puławy w trąbę wszystko po to żeby jak najwięcej etatów i kasy było dla Tarnowa - nie tak miało być
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!