środa, 23 sierpnia 2017 r.

Puławy

Komendant z Puław mistrzem Polski w podnoszeniu ciężarów

Dodano: 13 maja 2011, 20:12

Dariusz Kruk za biurkiem zastępcy komendanta powiatowego Policji w Puławach (Archiwum Policji)
Dariusz Kruk za biurkiem zastępcy komendanta powiatowego Policji w Puławach (Archiwum Policji)

Rozmowa z Dariuszem Krukiem, zastępcą komendanta powiatowego Policji w Puławach, mistrzem Polski w podnoszeniu ciężarów.

Na ostatnich za zawodach w Puławach, w swojej kategorii, nie miał sobie równych. Podkomisarz Dariusz Kruk udźwignął 251 kg i obronił w ten sposób tytuł mistrzowski.

• Komendant wojewódzki jest chyba dumny z takiego podwładnego.
– Jeszcze nie rozmawialiśmy, ale chętnie odbiorę gratulacje. Mówiąc poważnie, to nie czuję się siłaczem. Moją pasją jest praca w policji, a sport traktuję na zasadzie dobrej zabawy. Ma mi sprawiać przyjemność.

• Jak policjant zostaje ciężarowcem?
– Trenowałem podnoszenie ciężarów jako nastolatek. Później nie miałem na to czasu. Do sportu wróciłem trzy lata temu, za namową znakomitego trenera Witolda Guza. To był przypadek, bo postanowiłem poćwiczyć na siłowni i tam wypatrzył mnie trener. I uparł się, że zrobi ze mnie ciężarowca. Tak długo mnie przekonywał, że w końcu uległem.



• Jak wygląda tydzień siłacza w mundurze?
– Codzienna służba, a po niej siłownia. Staram się wygospodarować przynajmniej dwie godziny dziennie, trzy razy w tygodniu. Dźwiganie ciężarów wymaga systematyczności. Będę je uprawiać, jak długo będzie mi to sprawiać przyjemność. Poza tym, to dobry sposób na odprężenie się i wyładowanie napięć, których w moim zawodzie nie brakuje.

• Musi pan zmieniać mundur na większy?
– Jeszcze się mieszczę w starym, chociaż coraz trudniej idzie ukrywanie muskulatury. Akurat z tego nie jestem specjalnie zadowolony i nie lubię eksponować mięśni. Ludzie posługują się stereotypami. Ich zdaniem mięśnie nie idą w parze z rozumem. Tymczasem u mnie i jedno i drugie jest bardzo rozwinięte (śmiech).
Czytaj więcej o:
AA
jan
maxmax
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

AA
AA (1 czerwca 2011 o 08:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
FAŁSZOWANIE PODPISÓW W PUŁAWACH
W Puławach w latach 1990-2010 działała zorganizowana grupa przestępcza która zajmowała się wykradaniem na skalę masową danych osobowych z ewidencji ludności i fałszowaniem podpisów na listach wyborczych.
Zorganizowaną grupą przestępczą kierowało małżeństwo: Jerzy Lenartowicz- były działacz PZPR oraz Małgorzata Górska- Lenartowicz. W fałszowaniu podpisów uczestniczył także ich współpracownik Józef Sidoruk z Puław.
Zorganizowana grupa przestępcza fałszowała podpisy dla różnych komitetów wyborczych, zarówno prawicowych jak i lewicowych. Z tytułu fałszowania podpisów na listach poparcia przestępcy czerpali korzyści materialne.
Jako lokal do fałszowania podpisów wykorzystywano Miejskie Przedszkole Nr 10 w Puławach oraz Biuro Poselskie Jarosława Żaczka w Puławach. Dyrektorką tego przedszkola jest pani Małgorzata Górska- Lenartowicz, pełniąca również funkcję asystenta społecznego w Biurze Poselskim Jarosława Żaczka w Puławach. Grupa przestępcza w latach 1990-2010 sfałszowała od 50 tysięcy do 100 tysięcy podpisów.
W mieszkaniu Małgorzaty Górskiej Lenartowicz policja przeprowadziła rewizję i skonfiskowała dowody przestępstwa. Sprawą przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej z Puław zajmuje się Wydział ds. Walki z Korupcją i Przestępczością Zorganizowaną w Lublinie- sprawa karna V Ds. 61/06/S. Każdy obywatel Puław który spotkał się z przestępstwami tego rodzaju ma obowiązek zawiadomienia Policji i Prokuratury.
Rozwiń
jan
jan (15 maja 2011 o 14:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to gratulacje Panie Komendancie Policji - zapewne swa pracą niedługo "TO" zdobędziesz a to Ci się należy.
A tego kilkunastodniowego "po" i jemu podobnych czas wysłać na posterunek nad Bugiem gdzie będą liczyć i fotografować kaczki i gęsi.
Rozwiń
maxmax
maxmax (14 maja 2011 o 22:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
policjanci ścigają za handel sterydami a sami skąd je biorą?
Rozwiń
dsnldjasljkdas
dsnldjasljkdas (14 maja 2011 o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale byczek
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!