sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Komu biogazownię, komu spalarnię. Mieszkańcy gminy Kurów zaniepokojeni

Dodano: 31 lipca 2016, 16:36

Mieszkańcy gminy Kurów zaniepokojeni możliwością budowy biogazowni oraz zakładu utylizującego odpady pochodzenia zwierzęcego, których firmie Pini nie udało się zbudować w sąsiedniej Końskowoli. Przeciwni tym inwestycjom są także lokalne władze.

O tym, że firma Pini wykazuje zainteresowanie zdobyciem gruntów pod swoje inwestycje w gminie Kurów, od jej mieszkańców dowiedział się radny powiatu puławskiego Grzegorz Kuna.

– Mieszkańcy są pełni obaw, bo wiedzą, co działo się w Końskowoli. Nie chcą sąsiadować z biogazownią, czy spalarnią odpadów zwierzęcych i ja ich rozumiem. To oczywiste, że takie inwestycje wpływają nie tylko na środowisko, ale także na ceny położonych w ich pobliżu nieruchomości – mówi radny Kuna.

Do zwolenników budowy tego rodzaju zakładów nie należy także wójt Stanisław Wójcicki. Jego zdaniem ich lokalizacja na terenie gminy to duży kłopot nie tylko dla mieszkańców, ale także dla władz.

– Inwestor na razie nie zwracał się do nas z żadnym zapytaniem o grunty, ale nie można wykluczyć, że tego rodzaju rozmowy prowadził z prywatnymi właścicielami działek. Ja osobiście
do takich inwestycji podchodzę dość ostrożnie, bo wiem, że wywołują one duży opór społeczny. Uważam, że jeśli mieszkańcy czegoś nie chcą, to nikt nie powinien działać przeciwko nim – mówi wójt.

Sprawą domniemanego zainteresowania działkami w gminie Kurów pod inwestycje, których z powodu oporu mieszkańców, nie udało się zlokalizować w gminie Końskowola, interesuje się także stowarzyszenie „Zielone Powiśle”. Janusz Próchniak, radny oraz działacz społeczny, który często angażuje się w inicjatywy proekologiczne, pogłoski o reaktywacji planów firmy Pini traktuje poważnie. – Na pewno będziemy się tej sprawie przyglądać – zapowiada.

O to, czy Pini jest zainteresowane pozyskaniem nowych gruntów pod inwestycje, tym razem w gminie Kurów, zapytaliśmy dyrektora tego przedsiębiorstwa, Artura Osiaka. Odmówił jednak komentarza w tej sprawie, bo jak stwierdził, nie chce podgrzewać atmosfery.Radosław Szczęch

Czytaj więcej o: Kurów biogazownia
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 sierpnia 2016 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może w ogóle zakazać prowadzenia działaności gospodarczej?
Rozwiń
Gość
Gość (31 lipca 2016 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie chce podgrzewać atmosfery, czyli jest coś na rzeczy. Wójt Kurowa w następstwie po Wójcie Końskowoli ostatnio wydał korzystną decyzję dla rozbudowy UBOJNI WŁOCHÓW W Końskowoli bez konieczności sporządzenia pełnego raportu środowiskowego, a co za tym idzie braku uczestnictwa społeczeństwa w konsultacjach społecznych.To biorąc to pod uwagę może mają nadzieję że w Kurowie pójdzie łatwiej, zwłaszcza że syf mamy w Łąkoci a i tereny przemysłowe pod Kurowem jadąc od Puław mają również cechy prawne do budowania tego typu biznesu.Całkiem możliwe że zechcą te grunty nabyć, bo zakłady futrzarskie gminie wiszą kilka miljonów za podatek. , komornik orzeni za pół darmo i problem gotowy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!