środa, 23 sierpnia 2017 r.

Puławy

Konflikt w hospicjum w Puławach. Wiceprezes rezygnuje i oskarża

Dodano: 14 grudnia 2015, 12:03

Hospicjum w Puławach (fot. Paweł Buczkowski / archiwum)
Hospicjum w Puławach (fot. Paweł Buczkowski / archiwum)

Ireneusz Ostrowski, wiceprezes zarządu Puławskiego Towarzystwa Przyjaciół Chorych „Hospicjum” im. bł. Matki Teresy rezygnuje ze swojej funkcji. Kierownictwu placówki zarzuca prywatę, działanie bez konsultacji z zarządem i brak przejrzystości w kadrach i finansach.

Puławskie hospicjum prowadzi stowarzyszenie, na czele którego stoi Justyna Walecz-Majewska. Pomiędzy nią, a jednym z wiceprezesów doszło do konfliktu, którego efektem było złożenie przez tego ostatniego rezygnacji ze stanowiska. Ireneusz Ostrowski o powodach swojego odejścia pisemnie poinformował wszystkich członków towarzystwa, zarzucając jego kierownictwu m.in. niejasne operowanie finansami oraz podejmowanie decyzji za plecami zarządu.

– Nie mogę pogodzić się z faktem traktowania stowarzyszenia PTPCh „Hospicjum” oraz podległej mu jednostki, jako prywatnej instytucji. Dotyczy to również instrumentalnego traktowania pracowników, nierzadko skarżących się na wywieranie nieadekwatnej do sytuacji presji psychicznej – pisze Ostrowski. Podkreśla przy tym, służebną rolę zarządu wobec pracowników i rodzin osób chorych.

Były już wiceprezes twierdzi, że najważniejsze decyzje podejmowane są w wąskim gronie, a posiedzenia zarządu mają charakter „iluzoryczny” i „formalny”. Podkreśla także brak swojej zgody na prowadzoną politykę kadrową, zatrudnianie osób spoza Puław, czy brak przejrzystości danych dotyczących wynagrodzeń. Zdaniem Ostrowskiego, błędy popełniono także przy informatyzacji hospicjum.

– Wdrożenie kompleksowego systemu informatycznego i jego obsługa serwisowa nie może opierać się na praktycznie charytatywnej działalności osób w to zaangażowanych. Nie w takich miejscach powinno się szukać oszczędności – argumentuje.

Razem z listem Ostrowskiego adresowanym do członków stowarzyszenia i pracowników „Hospicjum” do mediów trafiła także lista o wiele poważniejszych zarzutów. Można tam przeczytać, że pieniądze z datków trafiają do kieszeni pani prezes, a od rodzin chorych pobierane są „dowody wdzięczności” w postaci kopert z pieniędzmi czy obrazów.

– To wszystko bzdury. Cały zarząd jest zszokowany zachowaniem pana doktora. Zastanawiamy się nad podjęciem kroków mających na celu oczyszczenie naszego dobrego imienia. Nie rozumiem skąd te oskarżenia – mówi prezes Justyna Walecz-Majewska. Zapewnia, że posiada dokumenty, które świadczą o tym, że były wiceprezes mija się z prawdą.

– Wszystkie decyzje zarządu były podejmowane za wiedzą i zgodą pana Ostrowskiego. Niestety, z przykrością muszę powiedzieć o tym, że pan doktor nie zawsze pojawiał się na zebraniach zarządu. Nie wiem także kto i komu miałby wręczać dowody wdzięczności, o których mowa, bo u nas nie ma żadnych kolejek – odpowiada pani prezes.

Zarzut dotyczący tego, jakoby sama miała pobierać pieniądze z datków uważa za „potwarz”.
– Procedura jest taka, że pieniądze są liczone w obecności przedstawiciela komisji rewizyjnej naszego stowarzyszenia i wolontariuszy. Po dwukrotnym przeliczeniu trafiają na osobne konto w banku. Za nasze wynagrodzenia za pracę w hospicjum odpowiada NFZ – tłumaczy.

Na razie zarząd towarzystwa nie podjął decyzji, jaka będzie jego reakcja na zarzuty sformułowane przez Ireneusza Ostrowskiego. Nie wiadomo także, kto zastąpi go na stanowisku wiceprezesa.

lok
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lok
lok (20 czerwca 2016 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po co dajecie łapówki lekarz zarabia kilkadziesiat tys miesięcznie trzeba w końcu z tym skończyc
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2016 o 14:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
na tej stronie mozna przegladac sprawozdania organizacji ze statusem opp :) ***sprawozdaniaopp.mpips.gov.pl/ krs hospicjum 0000024272
Rozwiń
Gość
Gość (22 kwietnia 2016 o 00:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ile z zarzutów dr Ostrowskiego potwierdziła prokuratura? Komuś wyraźnie nie w smak, że ludzie w trudnej sytuacji życiowej otrzymują pomoc....
Rozwiń
Bona
Bona (22 stycznia 2016 o 08:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/widzialem-ludzi-ktorzy-odchodza-jak-anioly-umierajacy-ksiadz-prowadzi-hospicjum,492417.html
Rozwiń
Gość
Gość (16 grudnia 2015 o 11:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Puławskie Hospicjum to jakiś żart,jakiś czas temu byłem śwaidkiem jak w bjały dzień wypadł z balkonu pacjent i jakby nie moja interwencja nikt by tego nie zauważył.Sprawa zamieciona pod dywan.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!