poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Puławy

Końskowola. Wygrali referendum, zarzucają urzędnikom opieszałość

Dodano: 14 marca 2016, 13:21

Informacje o rzekomej opieszałości w działaniach dotyczących zmian w lokalnym planie zagospodarowania są nieprawdziwe – stwierdza Marcin Nowak z Urzędu Gminy Końskowola. Opinie jednego z radnych nazwał oszczerstwem.

Jesienią ubiegłego roku w gminie Końskowola odbyło się referendum, w którym większość mieszkańców gminy opowiedziała się przeciwko lokalizacji zakładów utylizujących odpady zwierzęce i biogazowni. Społeczny sprzeciw miał zostać sformalizowany poprzez zmiany w lokalnym planie zagospodarowania, ale dotychczasowe tempo ich wprowadzania według radnego Janusza Próchniaka jest niezadowalające. Część mieszkańców nabrało podejrzeń, że urzędnicy nie zdążą doprowadzić do zmian i tym samym zablokować niechcianych inwestycji. R

adosław Barzenc ze stowarzyszenia „Zielone Powiśle” stwierdził nawet, że jeśli wójt Stanisław Gołębiowski nie przyspieszy tego procesu, możliwa będzie nawet próba jego odwołania.

Urzędnicy z publiczną krytyką tempa prowadzonych prac się nie zgadzają. – Informacje o tym, że te działania są celowo opóźnianie są nieprawdziwe i wynikają z nieznajomości realiów. To boli, że mówi to osoba, która posiada mandat radnego, czy członek stowarzyszenia „Zielone Powiśle”.

Żadna z tych osób, które tak chętnie wypowiadają się w mediach, ani razu nie zwróciły się do urzędu gminy z pytaniami w sprawie planu. Ich opinie uderzają w nas i psują wizerunek całej gminy – stwierdził Marcin Nowak, kierownik działu gospodarki przestrzennej w UG Końskowola.

Urzędnik wyliczył także, co do tej pory udało się zrobić: zlecić wykonanie map, przygotować wizualizacje, specyfikację warunków zamówienia, projekt umowy, dokumenty do udzielenia zamówienia, wysłać zapytania do firm, rozwiązać dotychczasową umowę (z powodu choroby poprzedniego wykonawcy aktualizacji planu), zebrać oferty, czy pracować nad wyborem najkorzystniejszej z nich.

– Wszystkie uchwały, które przyjmowane są podczas obrad rady gminy wykonywane są bez zbędnej zwłoki i z poszanowaniem przepisów prawa – podkreślił Nowak.

Zdaniem krytyków posunięć urzędników, zmiany w planie, które dotyczą postanowień referendum powinny zostać zlecone w osobnych postępowaniach przetargowych. Z taką opinią nie zgadza się wójt Stanisław Gołębiowski, który zaznacza, jest to niemożliwe z przyczyn formalnych. – Nie mogliśmy ogłosić przetargu na jedno zadanie, a na decyzji o tym, że całość będzie wykonywana zbiorczo, zaoszczędzimy – wyjaśniał, dodając, że każde z zadań będzie wykonywane przez odrębną firmę.

Gość
Gość
Gość
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 kwietnia 2016 o 10:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Stanisław Gołębiowski chce doprowadzic do inwestycji, poniewaz ma w tym prywatne cele, jego rodzina pracuje dla ww inwestora.
Rozwiń
Gość
Gość (20 marca 2016 o 09:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cały czas liczę, że wójt jednak się opamięta i twardo powie nie tej inwestycji i stanie po stronie ludzi którzy go wybrali. Zastanawia mnie jednak ta jego postawa, tupie w miejscu, coś tam robi, a efektów jego działań nie ma, no i te jaja z tym zalewem i konsultacjami prof misztala, czy to nie jest aby zbyt kosztowne finansowo dla gminy? Zwłaszcza, że w sąsiedztwie planowanego zalewu powstanie chlewnia na co najmniej tysiąc tuczników, na zdrowy rozum te dwie rzeczy zupełnie się wykluczają. Mam świadomość, że wójt ma mnóstwo wiernych wielbicieli zapatrzonych w niego jak w złotego cielca i niemożliwością jest żeby przejrzeli na oczy, ale przyjdzie czas kiedy zrozumieją jak naiwni byli.
Rozwiń
Gość
Gość (19 marca 2016 o 15:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Cześć Stacha!wyczerpująco jak na sekretarza przystało! A porządek taki że już na Pani stanowisko (oczywiście w związku z nadchodzącą emeryturą) jest już wybrany kandydat Pan Sz.

???

Rozwiń
Gość
Gość (19 marca 2016 o 12:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale kwiczą na tym forum pionki układziku KOŃSKIEJ-WOLI, strach i obleciał na myśl o odwołaniu gołąbka.A o pomoc główny nawet poprosił na spotkaniu emerytki udając biednego kozła ofiarnego,co za żenada zero powagi i honoru.
Rozwiń
Gość
Gość (18 marca 2016 o 13:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

info@prokuratura.lublin.pl

Panie Wójcie spokojnie, Pan się tak nie denerwuje. Wszystko ma swój umiar, tyle lat na stołku pora odejść

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!