czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Puławy

Kontrakt nielegalny, szpital w Puławach chce odzyskać milion

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 listopada 2014, 15:39

Najwyższa Izba Kontroli zakończyła trwającą od kwietnia kontrolę w puławskim SPZOZ. Większość badanych spraw oceniono pozytywnie. Jedną z nieprawidłowości był m.in. kontrakt ze spółką Ikardia zawarty przez byłego dyrektora, który doprowadził do strat w wysokości blisko 1,2 mln zł.

Kontrola NIK została przeprowadzona po tym jak grupa radnych powiatowych i przedstawicieli związków zawodowych złożyła zawiadomienie do prokuratury. Chodziło o działanie dyrekcji szpitala w zakresie likwidacji jednostek obsługi szpitala - pralni i kuchni, a także umów na dzierżawę m.in. ze spółką Frasenius NephroCare Polska, która prowadzi stację dializ. Dyrekcja SPZOZ poinformowała właśnie o wynikach kontroli.

- Zarówno proces likwidacji pralni i kuchni, jak i zawarcie umów na dzierżawę zostały uznane za zgodne z prawem - mówi w rozmowie z nami Jolanta Herda, dyrektor puławskiego szpitala. - Wszelkie stwierdzone nieprawidłowości związane z podpisaniem nielegalnego i niegospodarnego kontraktu z Ośrodkiem Kardiologii Inwazyjnej Ikardia dotyczą czasu, kiedy dyrektorem był Marian Jedliński. Co do zaniechania naliczania kosztów amortyzacji związanych z likwidacją kuchni i pralni - nie miało to znaczącego negatywnego wpływu na sytuację szpitala.

Sławomir Kamiński, jeden z radnych powiatowych (SIS "Teraz”), którzy złożyli zawiadomienie do prokuratury krytykuje sposób, w jaki NIK przeprowadziła kontrolę. - Najważniejsze jest to, że kontroler nie znalazł nawet chwili, żeby porozmawiać z osobami, który złożyły zawiadomienie. A wiadomo, że nie było w nim wszystkich istotnych szczegółów - komentuje Kamiński. - Poza tym sprawdzono tylko zgodność z procedurami, a nie czy konkretne działanie było zasadne i gospodarne.

Radny uważa też, że obecna dyrekcja nie zareagowała, mimo że wiedziała o nieprawidłowościach w kontrakcie z Ikardią. - Odpowiednią instytucją, którą należałoby w takim wypadku zawiadomić jest prokuratura lub policja - dodaje Kamiński.

- Nieprawdą jest, że nic w tej sprawie nie zrobiliśmy. Wielokrotnie na komisjach i radzie powiatu informowałam, że kontrakt jest dla szpitala niekorzystny. Powiat przysłał komisję rewizyjną, ale ta nie stwierdziła rażących naruszeń - ripostuje dyrektor Herda. - Z naszej strony podwyższyliśmy m.in. czynsz spółce Ikardia, co przełożyło się na zysk dla szpitala. Poza tym przedstawiliśmy propozycję porozumienia w sprawie wzajemnych rozliczeń, ale spółka się do niego nie ustosunkowała. W związku z tym rozważamy odzyskanie należności na drodze sądowej, a w skrajnej sytuacji rozwiązanie umowy.
  Edytuj ten wpis
belzebub
SSS
Michał
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

belzebub
belzebub (13 lutego 2015 o 14:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a policzył ktoś ile osób żyje dlatego, że zabieg np. koronaroplastyki wykonano w Puławach i nie musiał jechać do Lublina bo drogi by nie przeżył? Jak się do tego ma ta złota godzina kardiologiczna od zawału do pełnego udrożnienia? kto zapłaciłby za transport itd.?

łatwo w excelu wpisać cyferki w kolumnę i twierdzić, że szpital stracił. pytanie czy miałby możliwość sam uruchomienia takiej poradni oraz jacy tam fachowcy by pracowali (czy w ogóle ktoś by chciał). ile szpital zarobił na ruchu między oddziałowym na kardiologii w związku z działaniem Ikardii? ile szpital by zarobił gdyby Ikardii nie było a ile zarobił na tym że Ikardia była w Puławach?  

problem jest bardziej złożony niż się komuś wydaje. oczywiście zawsze może twierdzić że ziemia jest płaska. 

Rozwiń
SSS
SSS (14 listopada 2014 o 07:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pan Kaminski na prezydenta RP , Widze przygotowanie merytoryczne w kazdej gałezi wiedzy  po prawo az do Medycyny , Wolnosc slowa tylko szkoda ze takie płytkie ...

Rozwiń
Michał
Michał (13 listopada 2014 o 16:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A zwykłemu człowiekowi już by dożywocie dali a wnukom kazali długi spłacać.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!