piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Puławy

Lekarz myślał, że pacjent śpi

Dodano: 23 sierpnia 2005, 22:16

W izbie przyjęć puławskiego szpitala zmarł 22-letni Łukasz K. Chłopak umierał, ale lekarz uznał, że tylko śpi. Sprawą zajęła się prokuratura. Medyka odsunięto od pełnienia dyżurów.

8 sierpnia Łukasz K. ze Starachowic zasłabł na ulicy, niedaleko centrum Puław. Miał drgawki. Ktoś wezwał pogotowie, które zawiozło chłopaka na izbę przyjęć puławskiego szpitala. W karetce dostał leki. W szpitalu lekarz uznał, że pacjent śpi. Wieczorem przy łóżku chorego zjawiła się rodzina. Jego stan był już krytyczny. Pielęgniarka wezwała lekarza, który próbował jeszcze Łukasza reanimować. Bezskutecznie. Po godzinie 22 lekarz stwierdził zgon.
Rodzina Łukasza zawiadomiła prokuraturę. Uważa, że chłopak zmarł, bo w szpitalu zlekceważono jego stan. Dyrekcja szpitala powołała komisję do zbadania sprawy. Po wysłuchaniu relacji pracowników doszła do wniosku, że lekarz powinien zostać odsunięty od dyżurów w izbie przyjęć.
Sekcja zwłok wykazała, że chłopak miał złamaną kość czaszki. A przyczyną śmierci był krwiak nadtwardówkowy. - Będziemy ustalać, jak przebiegała opieka nad Łukaszem K. w karetce pogotowia i izbie przyjęć - mówi Małgorzata Szyszko, zastępca prokuratora rejonowego w Puławach.
(er)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!