niedziela, 19 listopada 2017 r.

Puławy

Lekarz nie widział, że pacjenci niedowidzą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 lutego 2010, 17:09
Autor: Dominik Smaga

Bezterminowe i nie obwarowane żadnymi zastrzeżeniami prawa jazdy dostało dwóch młodych mężczyzn z bardzo dużą wadą wzroku. A to dzięki lekarzowi Piotrowi M. – uważa prokuratura.

W czwartek w sądzie w charakterze świadków zeznawali mężczyźni, którym lekarz wystawił zaświadczenia. Pierwszy, Łukasz B. twierdzi, że doktor jedynie spotkał się z grupą kandydatów na kierowców w siedzibie szkoły nauki jazdy i że wszyscy siedzieli w jednej sali. Zgodnie z przepisami, lekarz w trakcie takiego badania powinien m.in. zbadać układ krążenia i układ nerwowy, zmierzyć ciśnienie i osłuchać płuca.

– Nie były wykonywane dokładne badania, doktor tylko wypytywał, czy mamy jakieś wady słuchu i wzroku, potem podpisywaliśmy jakieś dokumenty i po jakimś czasie otrzymywaliśmy te zaświadczenia – zeznawał Łukasz B.

Mężczyzna twierdzi, że w trakcie tego "badania” w jednym oku miał wadę minus 4,5 dioptrii, a w drugim minus 6 i że mówił o tym doktorowi. Później, z powodu słabego wzroku w trakcie komisji wojskowej dostał najgorszą kategorię "E”, stwierdzającą, że nawet w razie wybuchu wojny nie będzie w żaden sposób przydatny dla armii.

Taką samą kategorię wojskową dostał też drugi z zeznających wczoraj mężczyzn, któremu Piotr M. wystawił korzystne zaświadczenie. Kurs na prawo jazdy robił w ośrodku w Żyrzynie, ale na badania jechał do odległej o ok. 20 km miejscowości Gołąb, gdzie doktor ma swój gabinet.

– Dowiedziałem się w szkole nauki jazdy, że u niego można zrobić badania – tłumaczył przed sądem Artur B. Twierdził, że lekarz wykonał opisane rozporządzeniem badania. Tyle, że w trakcie sprawdzania wzroku polegającego na czytaniu literek z planszy na ścianie… nie kazał mu zdjąć okularów.

Piotr M. nie przyznał się do zarzutów. Mówi, że jedyną jego winą było to, że zachował się niedbale. – Zaniechanie moje polegało na tym, że nie skierowałem ich na badania specjalistyczne – broni się doktor.

Cała sprawa wyszła na jaw, bo o jednym z takich przypadków dowiedział się mężczyzna, który jawnie przyznaje, że nienawidzi lekarzy, odkąd musiał dać w jednym ze szpitali łapówkę. Uzbroił się nawet w ukrytą kamerę, by nagrywać lekarzy łamiących prawo.

Czwartkowa rozprawa została odroczona na wniosek obrońcy, po tym jak sąd zapowiedział, że może inaczej niż prokuratura zakwalifikować czyn Piotra M. Mógłby być on sądzony za przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków.
Wyrok zapadnie najwcześniej w marcu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
v220
andi
crk
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

v220
v220 (6 lutego 2010 o 08:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gdzie jest PROBLEM ??? najgorzej jak problemu ktoś nie widzi - w postępowaniu lekarz i czy trzeba to wyjaśniać ?
Rozwiń
andi
andi (5 lutego 2010 o 07:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
ku*** mać, mamy 21 wiek - są okulary, są soczewki, są operacje. Gdzie jest problem?

Tu nie chodzi o to że ktoś ma wadę wzroku i ma prawko - problem tkwi w tym że w pełni zdrowe osoby dostają prawko bezterminowo a osoby z poważną wadą wzroku na określony okres ( np. 2.3 lub 4 lata)po którym powinne przejść ponownie badanie wzroku(może trzeba będzie zmienić okulary ze słabszych na mocniejsze lub odwrotnie).
Rozwiń
crk
crk (4 lutego 2010 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
o co chodzi, przecież jak ma się wadę wzroku i nosi się okulary czy soczewki, to jest to wpisywane w prawo jazdy i można jeździć... ??
Rozwiń
Gość
Gość (4 lutego 2010 o 22:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ku*** mać, mamy 21 wiek - są okulary, są soczewki, są operacje. Gdzie jest problem?
Rozwiń
electro
electro (4 lutego 2010 o 21:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przeciez to, ze ktoś ma wade wzroku -6, -4,5 nie znaczy, ze nie może jezdzic samochodem, co za deb*** pisal ten artykuł, co to wogole za zarzuty? tysiacaom ludzi trzebaby prawo jazdy odebrac...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!