czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Puławy

Letnie zajęcia w MDK w Puławach skonfliktowały rodziców

Dodano: 26 maja 2011, 20:22

Zabytkowy budyneczek MDK w Puławach jest zbyt mały, by pomieścić wszystkich zainteresowanych
Zabytkowy budyneczek MDK w Puławach jest zbyt mały, by pomieścić wszystkich zainteresowanych

Nie można się dostać na półkolonie, bo rekrutacji dokonano na długo przed ustalonym terminem zapisów – piszą do nas rodzice dzieci z MDK w Puławach. – Zarzuty są niepoważne – odpowiada dyrekcja domu kultury.

Letnim hitem Puławskiego Młodzieżowego Domu Kultury przy ul. Sieroszewskiego są półkolonie organizowane podczas pierwszych dwóch tygodni wakacji. W harmonogramie zajęć są wówczas wycieczki i wyjazdy. Podopieczni mają też zapewnione obiady. Tydzień kosztuje rodziców jedynie 100 zł.

– Informowano nas, że zapisy rozpoczną się w maju. I kiedy w maju chciałem zapisać dziecko, okazało się, że lista jest już prawie pełna, bo wcześniej wpisano tam 20 dzieci – skarży się nasz Czytelnik.

Wątpliwości rodziców wzbudził również fakt, że z półkolonii skorzystają głównie dzieci, które nie uczestniczyły wcześniej w zajęciach tej placówki.

– Puławy nie są metropolią. Łatwo zorientować się, że nie są to osoby, które uczęszczają lub uczęszczały na zajęcia w MDK. A dzieci, które chodziły na zajęcia, zostały praktycznie pominięte. Są za to nazwiska spoza Puław – pisze do nas jeden z rodziców.

– Obecnie na liście jest już ponad 60 nazwisk. Wiadomo, że w innych placówkach jesteśmy przegrani, bo pierwszeństwo mają tam dzieci, które tam uczęszczają – informuje kolejny rodzic.

Pełniąca obowiązki dyrektora MDK Mariola Błazik jest zdumiona zarzutami. – Nigdy i nigdzie nie ustalono, że zapisy będą odbywać się w maju. Już w marcu przychodzili do nas rodzice i pytali o możliwość zapisów. Nie było powodu, żeby im odmawiać.

Dyrektor nie rozumie również zarzutu o faworyzowaniu niektórych dzieci. – Na liście jest jedno dziecko pracownika MDK, ale mieliśmy go nie przyjąć? Z jakiego powodu? Nie będziemy również rozróżniać dzieci ze względu na miejsce zamieszkania. To nieetyczne. Czy dziecko z Kurowa, które spędza wakacje u dziadków, ma być gorsze od tego z Puław? Regulamin półkolonii nie ogranicza nas, co do tego, kogo możemy przyjąć a kogo nie. Jesteśmy placówką podległą Starostwu Powiatowemu, naszym rejonem jest cały powiat – mówi Błazik.

MDK szuka jednak rozwiązania problemu. – Planowaliśmy że przyjmiemy 40 dzieci. Po prostu nasz budynek jest bardzo mały. Na wniosek rodziców będziemy się starać o poszerzenie grupy do 60 osób – zapewnia Błazik.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!