niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Puławy

Likwidator PKS Puławy sprzedaje co się da

Dodano: 8 kwietnia 2016, 16:09

Część biur likwidowanego PKS-u Puławy trafi pod wynajem, a stacja paliw może zostać wydzierżawiona. Priorytetem nadal jest znalezienie nabywcy, który za nadwiślańską działkę spółki wyłoży ponad 4 mln zł.

Marcin Komadowski, nowy likwidator puławskiej firmy, zdecydował, że najbardziej wartościowe nieruchomości PKS-u mogą zostać wynajęte i wydzierżawione. Dotyczy to biur w budynku przy ul. Dęblińskiej oraz stacji paliw w Puławach i Rykach.

– Nadal chcemy sprzedać te nieruchomości, ale nie wiemy, czy znajdziemy nowego nabywcę i dlatego działamy dwutorowo. Równolegle prowadzony będzie przetarg na sprzedaż działek PKS-u i poszukiwanie najemców biur oraz dzierżawców stacji paliw – mówi Komadowski.

Zdaniem nowego prezesa, łatwiej będzie sprzedać mienie, które przynosi dochód. W związku z tym trwa poszukiwanie firm zainteresowanych biurami przy ul. Dęblińskiej, jak i tych podmiotów, które zechcą zapłacić za dzierżawę stacji. Nowy przetarg ma zostać ogłoszony już niebawem. Obecnie trwają prace związane z przygotowaniem nowego operatu szacunkowego, na podstawie którego ustalona zostanie nowa cena wywoławcza.

Poprzednia wynosiła ponad 4,3 mln złotych. Wtedy do przetargu nie stanął nikt. To zaskakujące, bo teren PKS-u znajduje się pomiędzy jedną z głównych arterii Puław a bulwarem wiślanym. Taka lokalizacja może być interesująca m.in. dla branży turystycznej i gastronomicznej.

Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 kwietnia 2016 o 20:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PKS Puławy już zawsze będzie mi się źle kojarzył. Często korzystając z usług PKS Puławy, kierowcy często palili papierosy w czasie jazdy. Zrobili sobie palarnię na kółkach kosztem pasażerów. Do dzisiaj mi się niedobrze robi na myśl o zdarzeniu, o którym ciężko zapomnieć. Jechałem z Lublina, odj.godz. 13.00 dnia 06.07.2012 r. – od Jastkowa kierowca zaczął palić w busie PKS-u Puławy. Kierowca ten pokazał mi środkowy palec, tak się odgrażał, bo śmiałem mu zwrócić uwagę dlaczego pali papierosy w czasie jazdy. Wysiadłem cały roztrzęsiony i zdenerwowany, a przecież zapłaciłem za bilet. Od tej pory nie jeżdżę PKS-em Puławy. Dziękuję za takie potraktowanie. Nigdy więcej!
Rozwiń
Gość
Gość (9 kwietnia 2016 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Puławy są już mało atrakcyjnym gospodarczo miejscem, co widać chociażby po kiedyś kwitnącej życiem ulicy Piłsudskiego leżącej w centrum miasta, więc i ceny działek spadły, to jak ktoś zdecyduje się na zakup tego gruntu za ponad 4 miliony złotych?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!