sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Maraton dla chorego chłopca

Dodano: 7 marca 2014, 15:45
Autor: (kp)

W 70-kilometrowy marsz wyruszy Rafał Suszek, kazimierski radny. Chce w ten sposób zwrócić uwagę na historię 5-letniego Szymona Sacharowa z Puław, cierpiącego na autyzm dziecięcy.

Radny wyruszy 5 kwietnia o godz. 7.30 z kazimierskiego rynku i przejdzie trasę Kazimierz-Puławy-Nałęczów-Kazimierz. - Mam nadzieję, że to zachęci ludzi do wsparcia chorego chłopca - zaznacza Suszek. Rodzice chcą, żeby Szymon normalnie się rozwijał, dlatego chłopiec chodzi do zwykłego przedszkola. Integracja z rówieśnikami i intensywna terapia przynoszą pozytywne efekty. Jednak przed Szymonem nadal jest bardzo dużo ciężkiej pracy. Wiąże się to również ze sporymi wydatkami. - Każdy może nam pomóc przekazując 1 proc. podatku. Wypełniając PIT wystarczy wpisać nr KRS Fundacji Dzieciom "Zdążyć z pomocą”: 0000037904, pod opieką której jest nasz syn, a w informacjach uzupełniających wpisać: 19307 Sacharow Szymon - mówi Bożena Sacharow, mama chłopca. - Każda przekazana złotówka jest dla nas niezwykle cenna i pomocna, zwłaszcza w sytuacji długiej i kosztownej rehabilitacji.

- Oprócz pomocy choremu Szymkowi celem wyprawy jest również promocja maratonów rowerowych w Puławach, Nałęczowie i Kazimierzu organizowanych przez Cezarego Zamanę, w ramach cyklu Merida Mazovia MTB Marathon, które zostały przeze mnie zainicjowane - mówi radny Suszek. To nie pierwszy "zaangażowany” marsz Rafała Suszka. W ubiegłym roku radny w ramach protestu przeszedł ponad 50 km z Kazimierza do Lublina, żeby spotkać się z wojewodą lubelskim i zwrócić uwagę na problem z uchwaleniem kazimierskiego studium zagospodarowania przestrzennego.
God_Father
Gość
Zofija
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

God_Father
God_Father (20 marca 2014 o 12:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jestem bliskim sąsiadem ciociu Bisiu. znam ciebie, twojego brata Piotra, bardzo dobhirze znałem waszą mamę Emilię, a nawet znam waszego zamożnego dziadka. Myślę, że takie wyciaganie ręki po pieniądze nie jest ładną rzeczą. Jesteście rodziną dobrze sobie radzącą, nie cierpicie biedy, więc sami sobie powinniscie radzić. Jestescie młodzi, pracujecie, więc nie ma powodu, by nieświadomi ludzie pomagali wam finasowo. Chłopczyk jest radosny. Jestem za wspieraniem dzieci naprawdę cierpiących, których rodzin nie stać na leczenie czy terapię. Was stać. Nie spłacacie jak inni kredytów mieszkaniowych, bo mieszkania dostaliście po rodzinie. W porównaniu z innymi wasza sytuacja jest naprawdę dobra. Trochę przyzwoitości.


Oj tadziu tadziu ( wybacz,że z małej litery,ale twoje zachowanie właśnie na taki zwrot zasługuje) Nie znasz sytuacji rodziny,a wciskasz ludziom bajki wymyślone podczas sluchania RM i liczenia pieniążków na tace. Nie chcesz pomagać innym to nie,ale po co oczerniasz ludzi? Tak strasznie ci źle żyć,masz tyle kredytów,straszne,może jakos pomogę? Bo ja w porównaniu z takimi chorymi zazdrosnikami mam trochę uczuć i pochyle sie nad ludzkim nieszczęściem zamiast z nudów wymyślać niestworzone historie. Jak jesteś taki dobrze poinformowany co do sytuacji finansowej rodziny,to może spotkajmy się wszyscy razem i to omowmy? tadek,przyjacielu,zal mi ciebie.
Rozwiń
Gość
Gość (18 marca 2014 o 19:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

DZIEKI KAZIK

Rozwiń
Zofija
Zofija (18 marca 2014 o 18:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie jest w porządku robienie szopek. Ci rodzice mają aż za dużo siły. Myślą, że wszyscy wokół są tacy naiwni - nic nie widzą, nic nie słyszą, niczego nie pamiętają. Myślę, że media powinny zająć się przypadkami wyciągania jednego procenta.

Z tego co wiem, oddanie 1% jest dobrowolne. Nikt nikomu nie przystawia pistoletu do głowy. 

Nie chce pan pomagać ok, tylko niech przynajmniej pan nie przeszkadza.Dzięki takiej postawie ludzie tracą wiarę w niesienie pomocy.

Swoją droga wypada pozazdrościć takiego sąsiada. Wszystko wie, co dzieje się za ścianą lepiej niż sama rodzina.. Może lepiej powiedzieć im to prosto w oczy, a nie wylewać swoje smutki na forum.

Rozwiń
gościu
gościu (18 marca 2014 o 16:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do wszystkich udzielających się w tych komentarzach: Macie lub mieliście małe dziecko? Jeżeli tak, to chyba pamiętacie jak ciężko jest znieść chorobę dziecka. Nawet jeżeli chodzi o katar, kaszel, czy gorączkę. Tylko gorączka prędzej czy później minie, a Szymek będzie się zmagał ze swoją chorobą, brakiem tolerancji i zrozumienia do końca życia. Myślę, że wyciąganie na forum sytuacji rodzinnych nie jest w porządku. 

Życzę siły rodzicom!!!

Nie jest w porządku robienie szopek. Ci rodzice mają aż za dużo siły. Myślą, że wszyscy wokół są tacy naiwni - nic nie widzą, nic nie słyszą, niczego nie pamiętają. Myślę, że media powinny zająć się przypadkami wyciągania jednego procenta.

Rozwiń
Zofija
Zofija (18 marca 2014 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do wszystkich udzielających się w tych komentarzach: Macie lub mieliście małe dziecko? Jeżeli tak, to chyba pamiętacie jak ciężko jest znieść chorobę dziecka. Nawet jeżeli chodzi o katar, kaszel, czy gorączkę. Tylko gorączka prędzej czy później minie, a Szymek będzie się zmagał ze swoją chorobą, brakiem tolerancji i zrozumienia do końca życia. Myślę, że wyciąganie na forum sytuacji rodzinnych nie jest w porządku. 

Życzę siły rodzicom!!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!