poniedziałek, 23 października 2017 r.

Puławy

Martwica na Marinie. Dlaczego ziemia nie jest żyzna?


Trawa na terenie portu wymaga intensywnej pielęgnacji, bo została zasiana na nieurodzajnym podłożu  (fot. Radosław Szczęch)
Trawa na terenie portu wymaga intensywnej pielęgnacji, bo została zasiana na nieurodzajnym podłożu (fot. Radosław Szczęch)

Za mało jest żyznej ziemi na terenach zielonych puławskiego portu rzecznego – zauważył radny Paweł Maj, który skrytykował sposób powstania tej inwestycji. O tym, że humusu mogłoby być więcej mówi także Antoni Rękas, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Puławska Marina po przebudowie, która pochłonęła kilkadziesiąt milionów złotych stała się wizytówką miasta. Niestety podczas prac ziemnych popełniono błędy, za które teraz należy płacić. Paweł Maj, miejski radny, a także architekt krajobrazu zauważył, że pielęgnacja zieleni na terenie portu wymaga dużego zaangażowania. Jego zdaniem jest to efekt występowania na tym terenie martwicy, nieurodzajnej ziemi, która nie została wybrana.

– Przez lata będziemy płacić za intensywne podlewanie tej ziemi, która nie jest żyzna – mówił podczas ostatniej sesji rady miasta Maj.

O tym, że utrzymanie zieleni w porcie jest trudne przyznaje także Antoni Rękas, dyrektor MOSiR w Puławach.

– Ziemia jest nieurodzajna, szczególnie w okolicy bosmanatu i na placu kempingowym. W wielu miejscach położone zostały tam plastikowe kratownice, które dodatkowo nagrzewają glebę i powodują jej wysuszanie. Na te kratki podczas przebudowy wysypano żyzną ziemię, ale nie było jej zbyt wiele – mówi.

Zdaniem dyrektora, największy problem stanowi zakorzenianie się trawy, a to wymaga odpowiedniego nawożenia i podlewania. Bardziej intensywnego, niż na innych terenach ośrodka.
– Podlewanie i nawożenie jest konieczne, ale korzystamy także z wody pompowanej bezpośrednio z rzeki, co zmniejsza koszty – mówi.

O problemach z ziemią nic nie wie natomiast Krzysztof Szczepański, dyrektor Zarządu Inwestycji Miejskich, który uspokaja, że prace przy przebudowie portu zostały wykonane prawidłowo. – Ziemia została, ale na wierzch został wysypany humus. Wszystko odbyło się zgodnie z dokumentacją – zapewnia.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!