wtorek, 24 października 2017 r.

Puławy

Mecenas odpowie za jazdę po pijanemu. Z piwem w dłoni czekał na policjantów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lutego 2014, 20:30
Autor: (jsz)

Mecenas August G. z powiatu ryckiego odpowie za jazdę po pijanemu. Doprowadził do kolizji i uciekł z miejsca zdarzenia. Mundurowych przywitał z butelką w dłoni.

Do kolizji doszło w czwartek na tzw. nadwiślance, w pobliżu miejscowości Gołąb. Mecenas siedział za kierownicą swojego opla. Otarł się o mijany samochód. Ale zamiast się zatrzymać, odjechał w stronę swojej rodzinnej miejscowości. Świadek kolizji zapamiętał jednak numery rejestracyjne opla. Dzięki temu policjanci szybko namierzyli Augusta G. - Kiedy przyszli do jego domu w Gołębiu, pił piwo - relacjonuje Marcin Koper, oficer prasowy puławskiej policji. - Mężczyzna został kilkakrotnie przebadany alkomatem. Następnie pobrano od niego krew. Miał 2,1 promila alkoholu w organizmie. Policjanci obejrzeli również samochód mecenasa. Miał widoczne uszkodzenia. Adwokat musi się teraz liczyć z odpowiedzialnością za spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu. Grozi mu również kara dyscyplinarna. Praktyka wskazuje jednak, że na sankcje wobec prawnika trzeba będzie poczekać. Potwierdza to przypadek Pawła S. 42-letni adwokat z Lublina we wrześniu 2012 r. po pijanemu wjechał w Teatr im. Osterwy. Do tej pory za to nie odpowiedział. Mecenas został zatrzymany na miejscu zdarzenia, miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Mimo to, nie przyznał się do winy. Tłumaczył, że siadając za kierownicą czuł się trzeźwy. A winą za kolizję obarczał kota, który nagle wyskoczył przed maskę samochodu. Potem mecenas nie stawiał się na przesłuchania, tłumacząc się złym stanem zdrowia. Dopiero przy czwartej próbie śledczym udało się postawić mu zarzuty. Proces mecenasa ruszył w 2012 roku, ale toczy się w żółwim tempie. Prawnik przekonywał, że na wynik badania krwi wpłynęły leki na zgagę. Miały one spowolnić wchłanianie alkoholu (adwokat przyznał, że dzień przed zdarzeniem wypił pół litra alkoholu, a rano dwa piwa). Ta teza została obalona przez biegłego. Paweł S. zażądał więc powołania kolejnego specjalisty od farmacji. Przypomniał sobie też, że dzień przed kraksą brał leki na bolący palec u nogi. Biegły stwierdził, że specyfiki te nie miały wpływu na zwiększenie stężenia alkoholu we krwi. Na kolejnej, piątkowej rozprawie, Paweł S. nie stawił się. Tłumaczył się złym stanem zdrowia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: pijany kierowca Gołąb mecenas
powiesz
Borys43
dziennikarz śledczy
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

powiesz
powiesz (14 lutego 2014 o 22:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Cwaniaczku atakujesz całą rodzinę 

Jakie to niby atakowanie jak ktos chce komuś przemówić do rozsądku,.Następnym razem może być groźniej i co wtedy?

Rozwiń
Borys43
Borys43 (13 lutego 2014 o 20:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oj Jacek, Jacek (jaki tam August?) toś sobie nagrabił. Kiedy Ty zmądrzejesz chłopie? Żona na wysokim stanowisku na urzędzie, ładna laska i taki obciach jej robisz. I żeby to było pierwszy raz, a to Twój kolejny alkoholowy wybryk. Jaki przykład dajesz synowi? Kiedy Ty chłopie na du*** usiądziesz?

Cwaniaczku atakujesz całą rodzinę 

Rozwiń
dziennikarz śledczy
dziennikarz śledczy (12 lutego 2014 o 12:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Takie same konsekwencje poniesie jak złapany na dużej bani kilka lat temu sędzie z Kraśnika czyli żadne!!! Żyje sobie spokojnie, bierze ogromną emeryturę i śmieje się ze skuteczności polskiego wymiaru (nie)sprawiedliwości. Bo koledzy prawnicy i sędziowie nie pozwolą skrzywdzić swojego.

Nikt,nikomu nic nie zrobi,wszyscy tam chleją razem.

Rozwiń
to-to
to-to (12 lutego 2014 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jest kraj ze "świętymi krowami" i jest kraj ze "świętymi bykami". Po 25 latach "wolności pomrocznej" chyba powinniśmy to pojąć, a nie oczekiwać "normalności"...Biblia jest dobra, ale tylko dla prostych naiwnych ludków...!

Jaki prezydent,premier taki  i kraj,same święte krowy i czerwone byki.

Rozwiń
crx
crx (12 lutego 2014 o 09:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jest kraj ze "świętymi krowami" i jest kraj ze "świętymi bykami". Po 25 latach "wolności pomrocznej" chyba powinniśmy to pojąć, a nie oczekiwać "normalności"...Biblia jest dobra, ale tylko dla prostych naiwnych ludków...!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!