środa, 18 października 2017 r.

Puławy

Miasto chce usunąć handlarzy z chodników

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 grudnia 2008, 19:46

Za dzień handlowania jabłkami w okolicach likwidowanego targowiska "Manhattan” w Puławach handlarz będzie musiał zapłacić nawet 120 zł za metr kwadratowy zajmowanego miejsca.

Teraz płaci tylko 3,20 zł.

Opłata targowa obowiązuje każdego, kto handluje na świeżym powietrzu i nie ma umowy ze spółką Targowiska Miejskie. Sprzedawcy artykułów spożywczych płacą codziennie 3,20 zł za mkw., a przemysłowymi 3,60 zł.

Z końcem roku targowisko miejskie na "Manhattanie” przestanie istnieć. - 31 grudnia w związku z tym, że spółka zakończy wszystkie umowy dzierżawy, zostanie odłączony prąd, wodociąg, zostanie zlikwidowane ujęcie wody, przestaniemy też sprzątać teren - zapowiada Wojciech Liszka, prezes Targowisk Miejskich.

Większość kupców, którzy mają teraz stałe umowy z targowiskami przeniesie się do nowej hali przy ul. Piaskowej. Jednak część handlarzy, których można spotkać na "Manhattanie” to drobni sprzedawcy, którzy chcą pozostać w okolicach ul. Centralnej i Piłsudskiego. I właśnie temu chcą zapobiec władze miasta, które planują podwyższenie opłat targowych. Plan zagospodarowania przestrzennego nie przewiduje bowiem w tym miejscu targowiska, a parking.

Zgodnie z przygotowywanym projektem, którym wkrótce zajmą się radni, w mieście będą cztery strefy opłaty targowej. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że najdrożej ma być m.in. na terenie, który obejmuje obecny "Manhattan”. - Zaproponowaliśmy tam stawkę w wysokości 120 złotych. Ale to dopiero projekt. Wszystko może się zmienić - zastrzega Grzegorz Nakonieczny, wiceprezydent Puław.

Handlowcom, którzy usłyszeli od nas o propozycji nowych stawek za opłatę targową, trudno było w nie uwierzyć. - Nie ma szans, żeby utargować pieniądze, które pozwolą zapłacić tak zawyżone stawki. Nie ma innego miejsca w Puławach, gdzie tacy drobni handlarze jak my, moglibyśmy pracować - mówi Kazimierz Józefczak. - Takich jak my jest tutaj bardzo wielu. Urząd robi wszystko, żeby polscy handlowcy upadli - uważa Ewa Walencik.

Sprawą zmiany stawek opłat targowych zajmą się radni na najbliższej sesji. I to oni ostatecznie zdecydują, czy stawki zaproponowane przez prezydenta zostaną przyjęte.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
klientka targowiska
kiremonit
golf91
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

klientka targowiska
klientka targowiska (27 grudnia 2008 o 12:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od czasu jak powstała spółka targowiska puławskie, handel okazjonalny prowadzony przez pojedyncze osoby jest w puławach systematycznie niszczony. Hala targowa to kolejna porażka! Kto to zaprojektował i kto to zatwierdził ? Przecież to bunkier a nie zgrabna lekka budowla jaką powinien być taki obiekt. Po ponad stu latach istnienia zlikwidowano targowisko nadane mieszkańcom Puław przez ówczesnych właścicieli miejscowości. Włodarze Puław! Nie szanujecie zabytków, historii i działań społecznych.
Rozwiń
kiremonit
kiremonit (18 grudnia 2008 o 06:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech handluję w hali targowej, która lada moment będzie oddana, a nie po chodnikach się rozkładają.... Chodnik jest do chodzenia a nie do handlowania. Niech w końcu to miasto będzie czyste. Ci "chodnikowi" handlarze tylko bród zostawiają jak kończą ten swój handelek.
Rozwiń
golf91
golf91 (17 grudnia 2008 o 22:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wywalcie ruskich a polakowi dajcie zarobic wy cmentarna hieny!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!