sobota, 21 października 2017 r.

Puławy

Michał i jego rodzeństwo trafią na bruk?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 grudnia 2007, 16:02

Pełnoletni wychowanek Domu Dziecka w Puławach wkrótce nie będzie miał gdzie mieszkać.

Musi opuścić placówkę, a z mieszkania komunalnego w Lublinie po zmarłej matce też zostanie wymeldowany.

Michał, Monika i Klaudia* to wychowankowie Domu Dziecka w Puławach. Ich matka mieszkająca w Lublinie miała ograniczone prawa rodzicielskie. Ojciec zupełnie się nimi nie interesował. Pełnoletnia Monika niedawno wyjechała do pracy za granicą, bo chce zebrać pieniądze na studia. Michał ma 18 lat i w tym roku kończy puławskie gimnazjum. Lekko upośledzona Klaudia ma 16 lat i uczy się w szkole specjalnej.
Kobieta zajmowała mieszkanie komunalne na Bronowicach w Lublinie. Tam też były zameldowane jej dzieci. Do śmierci matki nie musiały się obawiać o swoją przyszłość po osiągnięciu pełnoletniości. Gdyby chciały, mogłyby wrócić do Lublina. Ale w związku ze śmiercią głównej lokatorki Zarząd Nieruchomości Komunalnej rozpoczął procedurę wymeldowania dzieci.
- W lokalu nikt nie mieszkał, dlatego zgodnie z przepisami mieliśmy obowiązek wymeldowania wszystkich. Teraz mieszkanie zostanie wyremontowane i trafi do kogoś innego - informuje Artur Cichoń, rzecznik ZNK w Lublinie.
W obronie prawa dzieci do lokalu interweniował dyrektor puławskiego Domu Dziecka. - Nie chcemy, żeby w momencie opuszczenia naszej placówki trafiły na bruk. Poza przepisami istnieje przecież zwykła ludzka życzliwość - uważa dyr. Lech Piekarz.
- Gdyby rodzeństwo miało to mieszkanie, mogliby się ubiegać o bycie rodzicami zastępczymi dla niepełnoletniej siostry. A bez meldunku przecież ciężko nawet znaleźć pracę - dodaje Alicja Czarnota, pracownik socjalny Domu Dziecka.
Michał po skończeniu gimnazjum chce się uczyć w szkole zawodowej. Planuje zostać mechanikiem samochodowym. Jedyną nadzieją dla niego oraz rodzeństwa jest złożenie podania do Urzędu Miasta w Lublinie o przyznanie lokalu komunalnego.
- Po opuszczeniu Domu Dziecka będą mogli starać się o nowe mieszkanie. Wychowankowie są traktowani w inny sposób niż wszyscy inni oczekujący. Ale i tutaj mamy kolejkę. Dlatego może się zdarzyć, że od razu mieszkania nie dostaną - przyznaje Ewa Lipińska, dyrektor Wydziału Spraw Mieszkaniowych w lubelskim magistracie.
* Imiona dzieci zostały zmienione.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
irna
goralka
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

irna
irna (10 października 2008 o 16:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZNK to oszusci poniwaz sprawa bedzie sie toczyc dotad dopoki sie nie zrobi porzadku z ludzmi ktorzy robia korupcje z mieszkaniami ktore powierzylo im Panstwo takie stanowisko Osoba zamieszkujaca w lublinie posiadajac przydzial administracja wypowiedziala mu mieszkanie kazala sie wyprowadzac poniewaz stwierdzono ze mieszkanie nie nadaje sie do zamieszkania chora osoba w podeszlym wieku opuszcza mieszkanie idac na stancje bo nie moze sie poruszac i zalatwic aby mu dali zastepcze mieszkanie a jeszcze byl zameldoany jeden z rodziny na pobyt czasowy osoba po roku czasu zamieszkania na stancij zostaje zabita okradzioona przez tych ktorzy dobrze znali jaka jest sytuacja aby zdobyc mieszkanie przez przekupstwo poniwaz osoba tam zamieszkujaca jak twierdzi czekala na smierc przez umyslne spowodowanie wypadku na terenie szpitala a osoba ta wziela w tym czasie na mieszkanie osobe ktora byla zameldowana na pobyt czasowy poniwaz znalazla sie na bruku tak tez po tym wypadku osoba w ciezkich cierpieniach umira po osobie piec dni ktora zostala zabita na stancij i i w tym czasie mieszkala osoba ktora otrzymala mieszkanie nie nadajace sie do uzytku osoba trzecia nie ma sie po smierci tych osob gdzie podziac trafia do domu dla bezdomnych i tam po trzech latach konczy wycienczony swoje zycie lezy pod drewem a ZNK rzecznik pan cichon zdziwiony ze ktos kto jeszcze zyje upomina sie o dwa przydzialy dwoch osob ktore skonczyly zycie przez bezprawne prawa tacy sa nasi urzedasy
Rozwiń
goralka
goralka (2 stycznia 2008 o 11:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszyscy ludzie dobrej woli , ktorzy mozecie pomoc tym dzieciom z Domu Dziecka( przedewszystkim urzednicy)ruszcie sie do dzialania . To dobro wam sie zwroci.Nie dopuscie do tego aby jeszcze raz zostaly skrzywdzone. Udzielcie im daleko idacej pomocy, a i inni beda Wam wdzieczni. Do wszystkich ludzi dobrej woli jedna jedyna prosba nie zostawiajcie ich bez pomocy bo los i tak ich bardzo skrzywdzil.
Rozwiń
Gość
Gość (14 grudnia 2007 o 06:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak można być tak bezdusznym i zabrać dzieciom mieszkanie po matce, przecież można tą sprawę potraktować mniej instrumentalnie z uwagi na sytuację dzieci, które bez mieszkania skazanę będą na bezdomność
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!