niedziela, 22 października 2017 r.

Puławy

Mieszkańcy nie chcą oddać Wikarówki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 lutego 2008, 14:54

W Kazimierzu Dolnym wielkie oburzenie po decyzji radnych o sprzedaży zabytkowej Wikarówki. W mieście pojawiły się plakaty z nazwiskami

osób "stojących” za sprzedażą. Ale burmistrzowi i radnym dostało się także z ambony. Ich decyzję podczas niedzielnej mszy skrytykował także proboszcz kazimierskiej parafii.


"Utopili w basenie przeszło 20 mln złotych. Teraz próbując ratować własną skórę, chcą sprzedać wszystko, nawet Wikarówkę.” Oto odzew mieszkańców Kazimierz na plany sprzedaży Wikarówki, czyli zabytkowego budynku mieszczącego się tuż za kościołem pw. św. Anny. Autor plakatów wytyka - jego zdaniem - błędną decyzję radnych, którą podjęli podczas ostatniej sesji Rady Miasta. Na plakatach, które nagle pojawiły się na płotach i murach, z nazwiska dostaje się radnym Marcinowi Świderskiemu i Piotrowi Rucińskiemu oraz burmistrzowi Grzegorzowi Duni i jego zastępcy - Maciejowi Żurawieckiemu. Na podobnych plakatach autor chwali również tych radnych, którzy głosowali przeciwko sprzedaży.

Ale nie tylko mieszkańcy krytykują burmistrza i radnych. Podczas niedzielnej mszy, o fakcie przymiarek do sprzedaży, wszystkich parafian poinformował proboszcz ks. Tomasz Lewniewski. - Jest to sprawa bolesna dla mnie jako księdza, ale również ogólnospołeczna, dla mieszkańców - mówi proboszcz. - Budzi emocje, sprzeciw. Po prostu są świętości, których się nie sprzedaje. Chcemy tylko usiąść, porozmawiać na spokojnie i jeszcze raz przedyskutować, znaleźć wspólne wyjście bez poróżnień - dodaje ks. Lewniewski.

Pod petycją sprzeciwiającą się sprzedaży Wikarówki podpisało się już kilkuset mieszkańców Kazimierza Dolnego. Wszyscy postulują, żeby w obiekcie była prowadzona tradycyjna historyczna działalność. Do początku lat 50. zabytek należał do Fundacji dla Starców i Kalek pod wezwaniem św. Anny. I taki właśnie ośrodek widzieliby tu mieszkańcy. - Budynek powinien zostać przekazany Kościołowi.

Honorowym obywatelem Kazimierza jest Jan Paweł II. Można by tu utworzyć ośrodek dla osób niepełnosprawnych lub placówkę kulturalną dla młodzieży jego imienia - uważa Zofia Wiśniewska.

Część osób twierdzi nawet, że Urząd Gminy zamierza sprzedać zabytek, kiedy tak naprawdę już teraz należy on do Kościoła. - To nieprawda, mamy dokumenty potwierdzające że budynek jest własnością gminy - twierdzi Grzegorz Dunia, burmistrz Kazimierza.

Władze miasta za pieniądze ze sprzedaży zabytku chcą wyremontować ulice Nadrzeczną i Cmentarną. - To dobrze przemyślany projekt inwestycyjny. Dlatego nie wszyscy mieszkańcy są przeciwni jego sprzedaży - dodaje Dunia.

- Ten protest to dopiero początek. Teraz ruszyła już prawdziwa lawina. Dlatego liczę, że uda się zmienić decyzję radnych - mówi Maciej Włodarczyk, jedna z osób przeciwnych sprzedaży Wikarówki.

Anna Kraska
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ala
sd
czesio
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ala
ala (18 marca 2008 o 00:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A gdzie byli jak te budynki niszczały?mieszkańcy nie zgodzili się na sprzedaż spichlerza na Senatorskiej i też straszył bo był zniszczony i teraz stoi przynosi zyski gminie i nadal jest własnością gminy.chcieli szybko sprzedać bo zadłużenie jest i będą łatać dziurę kilkumilionową ( utopione w halę sportową której do tej pory niema) ludzie nie mają mieszkań a oni by tylko sprzedawali na knajpy i hotele.niedługo zabraknie zabytków i innych temu podobnych miejsc do sprzedania i co wtedy zrobią? ciekawe ile z własności gminy zakupili sami radni?
Rozwiń
sd
sd (27 lutego 2008 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trochę wstyd grać kalekami i niepełnosprawnymi!! Ilu ich zmieści sie w tej wikarówce, dwoch, trzech?? Pod warunkiem, że da się wyremontować tę ruderę w co wątpię. Poza tym Kazimierz tak nadaje się na ośrodek dla niepełnosprawnych jak na stolice Polski. Do tego jeszcze w ścisłym centrum, gdzie nie ma podjazdów dla wózków , porządnego ośrodka zdrowia, ani żadnej infrastruktury dla przewlekle chorych. Jednym słowem to cyniczna gra o wikarówkę i sporą kasę. Tak najlepiej oddać ją za frajer byle komu. A jak ktoś naprawdę chce zrobić taki ośrodek to w czym problem, do roboty. Dziwne tylko, że taki pomysł powstał akurat teraz.
Rozwiń
czesio
czesio (24 lutego 2008 o 12:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIE BYŁOBY SPRZECIWU GDYBY TAK RADNI ODDALI PROBOSZCZOWI BUDYNEK NIEODPŁATNIE I JESZCZE DALI PIENIĄDZE NA REMONT. ONI NIE ZNAJĄ GRANIC W SWOJEJ ZACHŁANNOŚCI.A OWIECZKI PATRZĄ NA TO I MILCZĄ I DALEJ DAJĄ SIĘ STRZYC.
Rozwiń
mieszkanka
mieszkanka (22 lutego 2008 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A niby dlaczego gmina ma przekazać budynek z działką Kościołowi? Przecież równie dobrze Kościół może nieruchomośc odkupić, zwłaszcza, że ostatnio sprzedał willę Piast obecnie Berberys, oraz sprzedał dużą działkę przy ulicy Krakowskiej, jak również wcześniej shandlował działkę przy ulicy Lubelskiej. Czegoś tutaj nie rozumiem - jeśli byłaby to własność Kościoła (Wikarówka), to co gminie i radnym do tego? Przecież nie mogliby sprzedać cudzej własności?
Rozwiń
mieszkanka
mieszkanka (22 lutego 2008 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A niby dlaczego gmina ma przekazać budynek z działką Kościołowi? Przecież równie dobrze Kościół może nieruchomośc odkupić, zwłaszcza, że ostatnio sprzedał willę Piast obecnie Berberys, oraz sprzedał dużą działkę przy ulicy Krakowskiej, jak również wcześniej shandlował działkę przy ulicy Lubelskiej. Czegoś tutaj nie rozumiem - jeśli byłaby to własność Kościoła (Wikarówka), to co gminie i radnym do tego? Przecież nie mogliby sprzedać cudzej własności?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!