wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

Mieszkanie z dłużnikiem sprzedam

Dodano: 12 lutego 2009, 18:25

Masz długi w spółdzielni? Już wkrótce twoje mieszkanie może zostać wystawione
na licytację razem… z tobą. Puławska Spółdzielnia Mieszkaniowa bierze się za niesolidnych lokatorów

Długi lokatorów w tej spółdzielni sięgają 1,5 miliona złotych. - To bardzo dużo. Gdybyśmy mieli te pieniądze, moglibyśmy wyremontować np. wszystkie nasze place zabaw - mówi Wacław Strzelec, prezes PSM.

Kto najczęściej zalega z opłatami? Reguły nie ma, bo jak mówi prezes, każdy przypadek jest inny. - Ale najbardziej uczciwą grupą wśród spółdzielców są emeryci, którym przecież wcale się nie przelewa. Ale czynsz płacą w pierwszej kolejności - dodaje Strzelec.

Żeby nie stracić płynności finansowej spółdzielnia musi jakoś odzyskiwać swoje należności. W PSM sprawa jest kierowana do sądu wtedy, kiedy zaległości przewyższają ewentualne koszty sądowe. Oczywiście, najpierw spółdzielnia wysyła ponaglenia i wezwania do uregulowania długu.

Kłopot w tym, że w tej chwili na eksmisję z lokali należących do spółdzielni czeka ok. 40 osób z zasądzonymi już wyrokami. A eksmisja jest możliwa tylko wtedy, kiedy spółdzielnia znajdzie lokal zastępczy. Miasto wprawdzie buduje nowe bloki z mieszkaniami socjalnymi, ale potrzeby są znacznie większe.

Dlatego władze PSM znalazły nowy sposób na dłużników. - Prawo zezwala w tej chwili sprzedawać mieszkania własnościowe dłużników bez eksmitowania zamieszkujących w nich osób. Wkrótce zaczniemy przygotowania do pierwszych tego typu sprzedaży zadłużonych mieszkań - zapowiada Wacław Strzelec.

Podobnych planów nie ma w innej dużej puławskiej spółdzielni. - Na szczęście, u nas zaległości to niecałe 300 tys. zł, czyli ok. 7 procent wszystkich płatności. To pozwala nam jeszcze funkcjonować bez problemu - mówi Mariusz Cytryński, prezes SM "Powiśle”. - Najpierw piszemy wezwania, rozpatrujemy podania o rozłożenie długu na raty, a dopiero w ostateczności idziemy do komornika.

Transakcję sprzedaży mieszkania z lokatorem chciała ostatnio przeprowadzić Spółdzielnia Mieszkaniowa "Czuby” w Lublinie. Lokatorka miała kilkanaście tysięcy złotych długu wobec spółdzielni. Jej mieszkanie zostało wystawione na licytację za trzy czwarte wartości. Kobieta, kiedy dowiedziała się w ostatniej chwili o licytacji - wpłaciła część długu. Licytacji nie odwołano, ale chętnych na kupno wraz z lokatorem nie było.
Czytaj więcej o:
~gość~
hose186
keron
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~gość~
~gość~ (21 lutego 2010 o 18:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
duszno mi napisał:
to o czym piszesz, to właśnie jest PR, o jaki chodzi tym bydlakom z zarządów SM, skłócić ze sobą spółdzieców i grać nimi, dzieląc na lepszych (płacących) i gorszych (których nie stać na płacenie zawyżonego czynszu) ; nie starają sie te bydlaki z zarządów, znaleźć sposobu na umożliwienie regulowania każdemu czynszu indywidualnie, wg. możliwości członków spółdzielni, poprzez założenie liczników, czy rozłożenie opłat wg. np. ilości mieszkających w lokalu; nie, te bydlaki narzucają (jak najgorsi komuniści) jednakowe opłaty dla wszystkich i z tego mają niesamowite profity; ciekawe co będziesz czuła, jak nie bedziesz mogła opłacić czynszu, bo bedziesz chora i bezradna, lub nie bedziesz miała pracy; czy wtedy nie bedziesz wolała oszczędzić np. na ciepłej wodzie, czy ograniczając pobierania ciepła ?; jak bedziesz się czuła kiedy, nie z Twojej winy, te bydlaki z zarządów SM, najpierw zadłużą ci lokal, a później sprzedadzą po zaniżonej cenie, razem z Tobą; czy nie uważasz takiego postępowania za chamskie ponad wszelką miarę; normalnie na świecie, wiesz za co i ile płacisz i jak możesz się gospodarzyć, na ile cię stać; a tu, niby w demokratycznej RP, dostajesz do zapłaty rachunek czynszowy, z którego nic nie wynika, a jakbyś chciała trochę taniej mieszkać (mniej zuzyć doprowadzonych do mieszkania mediów) to nie możesz, bo to i tak nie zmieni Twojego, co miesiąc przysyłanego rachunku; możesz się tylko modlić o zdrowie, żeby mieć siłę tyrać na tych bydlaków z zarządów, bo nikt ci nie pomoze, kiedy będziesz następna do licytacji !; zastanów się, o co chodzi, tym bydlakom spod znaku zarzadów SM, skłócających członków SM, a jednocześnie, nie ustalając przerzystych zasad rozliczeń za pobierane media; spróbój wyjaśnić kiedyś w biurze SM, co kryje się dokładnie pod pozycjami czynszowymi, a zobaczysz jak cię tam (w tym biurze) po chamsku potraktują; jak najgorszego wroga, a przecierz to administracyjne tałatajstwo z SM, z ich zarządami i prezesami na czele, to TY utrzymujesz, a nie można tam się dowiedzieć podstawowych rzeczy; mam dość tej niewoli, nie po to gineli ludzie w stanie wojennym, żeby teraz byle prezesina narzucał mi, ile mam zużyć ciepła czy wody;
Czlowieku nie myl pojęć i nie pisz bzdur.Ciepło rozlicza OPEC na ul.Izabeli a pobór wody MPWiK co do tego ma spółdzielnia.Mają rację ,że biorą się za cwaniaków,którzy mieszkać chcą za friko.Znam takich co całe życie siedzą w więzieniu w domu zostaje żona też nie skalała sie pracą tylko na garnuszku państwowym siedzi i co rok to prorok i reszta musi na to pracować.Opłaty czynszowe są wyliczone na pasku ,który doręcza administracja.
Rozwiń
hose186
hose186 (19 lutego 2010 o 15:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
powinni tego prezesa i wiceprezesa zdjąć ich z pełnionej funkcji. To co oni robią to jest wielkie nie porozumienie. W tym artykule [url="http://www.mmpulawy.pl/artykul/topniejacy-snieg-zalewa-mieszkania-w-bloku-przy-sikorskiego-83304.html"]http://www.mmpulawy.pl/artykul/topniejacy-...iego-83304.html[/url] widać jak się interesują mieszkańcami. Mają ich gdzieś. Jak by to było mieszkanie którego z nich to moment by naprawili. Biorą pieniądze od ludzi a nic nieroba.Moze ktos w przyszloci zajmnie sie nimi bo to jest jedno wielkie za przeproszeniem GÓWNO.
Rozwiń
keron
keron (30 marca 2009 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie prezesie Strzelec a ile pan pobrał na lewo prowizji za każdy ocieplony blok? 10% od bloku?
Rozwiń
lol
lol (1 marca 2009 o 11:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
duszno mi napisał:
to o czym piszesz, to właśnie jest PR, o jaki chodzi tym bydlakom z zarządów SM, skłócić ze sobą spółdzieców i grać nimi, dzieląc na lepszych (płacących) i gorszych (których nie stać na płacenie zawyżonego czynszu) ; nie starają sie te bydlaki z zarządów, znaleźć sposobu na umożliwienie regulowania każdemu czynszu indywidualnie, wg. możliwości członków spółdzielni, poprzez założenie liczników, czy rozłożenie opłat wg. np. ilości mieszkających w lokalu; nie, te bydlaki narzucają (jak najgorsi komuniści) jednakowe opłaty dla wszystkich i z tego mają niesamowite profity; ciekawe co będziesz czuła, jak nie bedziesz mogła opłacić czynszu, bo bedziesz chora i bezradna, lub nie bedziesz miała pracy; czy wtedy nie bedziesz wolała oszczędzić np. na ciepłej wodzie, czy ograniczając pobierania ciepła ?; jak bedziesz się czuła kiedy, nie z Twojej winy, te bydlaki z zarządów SM, najpierw zadłużą ci lokal, a później sprzedadzą po zaniżonej cenie, razem z Tobą; czy nie uważasz takiego postępowania za chamskie ponad wszelką miarę; normalnie na świecie, wiesz za co i ile płacisz i jak możesz się gospodarzyć, na ile cię stać; a tu, niby w demokratycznej RP, dostajesz do zapłaty rachunek czynszowy, z którego nic nie wynika, a jakbyś chciała trochę taniej mieszkać (mniej zuzyć doprowadzonych do mieszkania mediów) to nie możesz, bo to i tak nie zmieni Twojego, co miesiąc przysyłanego rachunku; możesz się tylko modlić o zdrowie, żeby mieć siłę tyrać na tych bydlaków z zarządów, bo nikt ci nie pomoze, kiedy będziesz następna do licytacji !; zastanów się, o co chodzi, tym bydlakom spod znaku zarzadów SM, skłócających członków SM, a jednocześnie, nie ustalając przerzystych zasad rozliczeń za pobierane media; spróbój wyjaśnić kiedyś w biurze SM, co kryje się dokładnie pod pozycjami czynszowymi, a zobaczysz jak cię tam (w tym biurze) po chamsku potraktują; jak najgorszego wroga, a przecierz to administracyjne tałatajstwo z SM, z ich zarządami i prezesami na czele, to TY utrzymujesz, a nie można tam się dowiedzieć podstawowych rzeczy; mam dość tej niewoli, nie po to gineli ludzie w stanie wojennym, żeby teraz byle prezesina narzucał mi, ile mam zużyć ciepła czy wody;

Dobrze piszesz , że wielu brakuje środków na godne życie .

Zapominasz , że ceny wszystkich mediów nie zależą od "prezesa" czy pani w biurze.
Dlaczego nie dyskutujesz o wielkości wynagrodzenia.

Ceny bardzo wielu produktów zbliżone są do cen w europie.

Wartość wynagrodzeń przeciętnego Kowalskiego niestety .

I tu cały problem . Tu pomyślmy co dał rok 80
Rozwiń
Gość
Gość (18 lutego 2009 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W wawie juz za 15 tys. długów z tyt. niepłaconego czynszu został zlicytowany lokal wraz z ludzmi.
I chetnych było sporo.....
Właściciel mieszkania, występuje do sadu o eksmisje, nastepnie do miasta o realizacje eksmisji (obecnie miasto płaci kary za niezrealizwoane eksmisje). i w ten sposoób kupuje sie mieszkanie za 2/3 jego ceny, albo mniej jesli nie ma chetnych...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!