poniedziałek, 3 sierpnia 2015 r.

Wpłacili pieniądze, a budowa się przeciąga

Dodano: 12 marca 2013, 18:53

Kompleks Panorama przy ul. Piłsudskiego w Puławach (Alarm24)
Kompleks Panorama przy ul. Piłsudskiego w Puławach (Alarm24)

Klienci puławskiego dewelopera boją się, że stracą pieniądze i mieszkania. Wszystko przez przeciągającą się budowę.

Chodzi o kompleks Panorama przy ul. Piłsudskiego w Puławach. Prace budowlane ciągną się od lat. W grudniu 2011 roku blok był już w zamkniętym stanie surowym. Teraz gotowa jest elewacja. Nadal jednak nie wiadomo, kiedy lokatorzy dostaną klucze do swoich mieszkań.

– Deweloper nie wywiązuje się z umowy. Ciągle przekłada terminy oddania budynku – mówi pan Grzegorz, którego rodzina kupiła jedno z mieszkań. – Blok miał być gotowy w listopadzie 2011 roku, potem jesienią 2012, ale nadal nie jest.

Nasz Czytelnik podpisał z deweloperem umowę notarialną. Jak wylicza, wpłacił już 100 tys. zł. Kolejne 160 tys. zł miał przekazać na trzy dni przed ostatecznym przekazaniem mieszkania. Termin ten wyznaczono na 15 stycznia tego roku.

– Tymczasem, deweloper chce wszystkich pieniędzy już teraz, mówiąc, że nie ma za co skończyć prac – dodaje pan Grzegorz. – Nie wiadomo, kiedy budowa się skończy. Nie wiem, co robić.

Osób w podobnej sytuacji jest więcej. – Moja koleżanka kupiła tam mieszkanie i jest załamana – relacjonuje pan Grzegorz. – Sprzedała swoje stare mieszkanie, zaciągnęła kredyt na nowe i od półtora roku mieszka na stancji. Nie stać jej na spłatę wszystkich zobowiązań.

Co na to deweloper? – Nie zamierzam o tym dyskutować. Jest wiele ciekawszych tematów – kwituje Czesław Bicki, prezes spółki Panorama. I dodaje: Budynek jest właściwie gotowy.

Deweloper utrzymuje, że opóźnienia wynikają wyłącznie z przedłużających się formalności. – Inwestycja nie jest zagrożona. Jesteśmy w stanie samodzielnie dokończyć wszystkie prace – zapewnia Bicki.

• Kiedy klienci dostaną klucze do mieszkań?

– Skąd mogę wiedzieć? Nie jestem w stanie przewidzieć, co wymyślą urzędnicy – odpowiada Bicki.
Co powinni zrobić klienci Panoramy?

– Generalnie, takie sytuacje to kwadratura koła – ocenia Tomasz Iwan z biura nieruchomości Kleczkowski w Lublinie. – Jeśli deweloper nie ma pieniędzy, to brak wpłat oznacza bankructwo. Z kolei przekazanie mu całości środków to spore ryzyko.

Na takie sytuacje jest jednak sposób. – Klienci powinni wspólnie przekazać resztę należności za mieszkania, ale przy maksymalnej kontroli – radzi Iwan. – Powinni się zorganizować i zapłacić bezpośrednio wykonawcom. Wcześniej jednak muszą sprawdzić, czy pieniądze od lokatorów wystarczą na dokończenie prac. To sposób na cywilizowane rozwiązanie problemu.

Fachowcy radzą też, by wymóc na deweloperze podpisanie notarialnego porozumienia. Należy w nim ująć m.in. wszelkie dokonane już wpłaty, pozostałe należności oraz roszczenia dotyczące prawa własności poszczególnych mieszkań.
Czytaj więcej o:
37 komentarzy
Skomentuj
avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)
Ostatnie komentarze
pan W. (7 lutego 2014 o godzinie 21:08)

Historia z happy endem. Budynek został oddany do użytku, pierwszy akt notarialny podpisany. Kolejne akty czekają na właścicieli mieszkań. Bicki - jak go tu z nazwiska wymieniacie - dokończył inwestycję, doprowadził do odbiorów pomimo, że cała inwestycja stała pod znakiem zapytania. Dał radę. Z pewnością pomógł mu w tym jego zacięty charakter, który tak tutaj wypominacie. Mało tego: nie wyjechał za granicę za pieniądze lokatorów i nie ogłosił upadłości. Nie zginął też żaden kolejny poseł ...Ba ! Ktoś się tu wyżej  o śmietnik martwił. Otóż jest, stoi , więc sąsiedzi z pobliskich bloków nie muszą się już martwić, że My lokatorzy Panoramy będziemy podrzucać im swoje śmieci. Zarządzanie nieruchomością zgodnie z pierwszym aktem zostało powierzone wspólnocie mieszkańców, więc opowieści o tym, że Bicki będzie na nas dodatkowo zarabiał są wyssane z palca...podobnie jak cała reszta tych dywagacji...

A tak całkiem serio: Żaden z nabywców nie zrezygnował. Większość z nas już tutaj mieszka. Nawet pan Grzegorz bohater powyższego artykułu. Wszyscy się znamy, organizujemy spotkania blokowe a Pan Bicki, którego cała ta sytuacja wiele nauczyła - stara się słuchać naszych sugestii. Chociażby tych związanych z miejscami garażowymi. My też wiele się nauczyliśmy - przede wszystkim tego, by być czujnym, dokładnie czytać umowy i nie słuchać plotek, tylko rzetelnie sprawdzać każdą informację.

mario58 (4 lutego 2014 o godzinie 16:39)

Dziś deweloper zaczął podpisywać pierwsze końcowe akty notarialne. NO wreszcie doczekaliśmy się. Ale jestem szczęśliwy.

paula (5 października 2013 o godzinie 19:29)

jak na dzień dzisiejszy wygląda sytuacja lokatorów?Mieszkacie już?Zastanawiam się nad kupnem, a więc proszę o odpowiedź jak się mieszka,czy cała sytuacja z tymi opóźnieniami została wyjaśniona?!:) :excl:

Gość (16 maja 2013 o godzinie 09:58)
to zastanawiające..jeszcze nie oddany, a ludzie mieszkaja... rozumiem- jakis odbiór straży, czy elektryków opóźniony chwilę- można zamieszkać. ale tu budynek w ogóle nie jest jeszcze dopuszczony! kto zezwala na to, żeby tam już mieszkać? gdzie słynna pani inspektor z powiatu, co ludzi z domów wyrzuca? tu nie widzi?
lokator2 (11 maja 2013 o godzinie 19:32)
jeszcze nie jest oddane
Zobacz wszystkie komentarze (37)
Pozostałe informacje