poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Puławy

Na łódce było ich dwóch, za kłusownictwo odpowie jeden

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 czerwca 2011, 21:33

W małej motorowej łódce mężczyźni mieli sprzęt do nielegalnego połowu: sieci oraz tzw. samołówkę (Do
W małej motorowej łódce mężczyźni mieli sprzęt do nielegalnego połowu: sieci oraz tzw. samołówkę (Do

Na łódce pełnej sieci byli we dwóch, ale według policjantów tylko jeden jest podejrzany o kłusownictwo. Drugi jest tylko świadkiem. I nie ma znaczenia, że jest synem starosty.

19 maja po godz. 20. patrol Społecznej Straży Rybackiej i policji zatrzymuje na Wiśle w okolicy Gołębia (powiat puławski) dwóch mężczyzn. W małej motorowej łódce mają sprzęt do nielegalnego połowu: sieci oraz tzw. samołówkę. Wpadają na gorącym uczynku.

– Podejrzani o kłusownictwo zostali przekazani policji. Na tym nasza rola skończyła się – mówi Piotr Rusa, komendant Społecznej Straży Rybackiej w Puławach.

Jak udało się nam ustalić, policja zabezpieczyła narzędzia przestępstwa, a później jednego z mężczyzn przesłuchała w charakterze podejrzanego. Drugiego z zatrzymanych, 37-letniego syna starosty puławskiego, policjanci uznali za świadka. W środowisku wędkarzy zawrzało.

– Trzy dni wcześniej, w tym samym miejscu i identycznej sytuacji, wpadła dwójka innych amatorów nielegalnego łowienia. Za podejrzanych o kłusowanie uznano wtedy obu ludzi na łódce – mówi wędkarz z Gołębia. On i jego koledzy nie mają wątpliwości: 37-latek zyskał status świadka ze względu na stanowisko ojca.

– Policja przesłuchała jednego z mężczyzn jako podejrzanego. Twierdził, że sieci przypadkowo zaplątały się o łódź – mówi Dariusz Lenart z Prokuratury Rejonowej w Puławach. – Drugi, przesłuchany przez policję jako świadek, tłumaczył, że wsiadł do łodzi w celach rekreacyjnych i nie wiedział, że płyną kłusować – dodaje prokurator.

Czy 37-letni mężczyzna mógł nie zdawać sobie sprawy, w jakim celu płynie łódką? – Można nie wierzyć w takie tłumaczenie, ale my musimy opierać się na dowodach – tłumaczy Lenart.

– Nie przesądzajmy jeszcze, komu i jakie postawimy zarzuty. O tym zadecyduje prokurator, który będzie zapoznawał się z tą sprawą – mówi Małgorzata Szyszka z puławskiej prokuratury.

Puławski starosta zaprzecza, że ma coś wspólnego z tą sprawą. – Absolutnie nie wpływałem i nie wpływam na tę sprawę, której dorabiane są teraz rogi – zarzeka się Witold Popiołek. – Moje dzieci są dorosłe, a syn znalazł się na tej łódce zupełnie przypadkiem i nie wiedział, po co płynie – dodaje.

– Nikt nie kontaktował się ze mną w tej sprawie, a gdyby nawet próbował, to nic by nie wskórał. Czynności, które podjęliśmy, były rutynowe, a personalia zatrzymanych nie miały żadnego znaczenia – zapewnia nadkom. Kazimierz Kula, komendant powiatowy policji w Puławach.

W maju puławska policja we współpracy ze strażą rybacką zatrzymała siedmiu kłusowników. Za stosowanie nielegalnych metod połowowych grozi kara grzywny lub dwa lata pozbawienia wolności.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
max
ala
leon
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

max
max (7 lutego 2012 o 12:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
rece opadają,ja rozumiem to tak że łapał okazję,a tu łódka:::::::::(A pewnie i tak sprawie łeb ukęcą.
Rozwiń
ala
ala (12 czerwca 2011 o 14:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...już sobie ulżyliście? jak tak to weźcie się wreszcie za robotę, albo douczcie się bo żal czytać.
Rozwiń
leon
leon (12 czerwca 2011 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ŚFYNIA BEZ HONORU. CIEKAWE JAK TO SIĘ SKOŃCZY
Rozwiń
ojciec policjanta
ojciec policjanta (10 czerwca 2011 o 14:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie czepiajcie się młody Popiołek myślał że mu wszystko wolno, no i wolno
Rozwiń
marola
marola (10 czerwca 2011 o 07:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak po mojemu to jak zwykle są ludzie ponad prawem i mam nadzieje ze jesli ten kłósownik nie dostanie wyroku zajemie się tym jakaś tv typu polsat lub tvp. Bo nie po to sie oplaca karty zeby jeden z drugim tak robili powinni odydwu ukaraqć w ten sam sposób po 10000 na głowe i na komunalnik bnutelki odkręcać przez rok>
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!