czwartek, 19 października 2017 r.

Puławy

Na ryby nie wzięli wędki, tylko kable z prądem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 lipca 2009, 16:31
Autor: (pab)

Trzej mężczyźni kłusowali na żwirowisku w pobliży Wisły w Sadłowicach. Sprawcy razili ryby prądem, a następnie je wyławiali.

W poniedziałek około godz. 20 funkcjonariusz Społecznej Straży Rybackiej powiadomił policjantów, że na żwirowisku w Sadłowicach może dochodzić do kłusownictwa. Funkcjonariusze na akwenie zauważyli pływającą łódź, w której siedziało trzech mężczyzn.

Jak ustalili policjanci, mężczyźni ogłuszali ryby przy pomocy siatki umieszczonej na bambusowym kiju do której przymocowane były przewody elektryczne. Do czasu zatrzymania za bardzo się nie obłowili, bo złapali tylko 11 ryb.

Ryby ponownie trafiły do wody, natomiast kłusownicy do policyjnego aresztu. Okazali się nimi 51-latek i dwaj 50-latkowie, mieszkańcy Puław. Funkcjonariusze zabezpieczyli łódź oraz sprzęt do kłusowania. Teraz mężczyźni za swój czyn odpowiedzą przed sądem. Za to przestępstwo grozi im do 2 lat więzienia.

Więcej informacji z Puław na www.mmpuławy.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
strażnik
wędkarz z kartą
jan
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

strażnik
strażnik (9 lipca 2009 o 20:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie mam pojęcia Kolego o jakich profitach mówisz.wszystko co robimy jest czysto społeczne nie mamy z tego ani centa a jeszcze poświęcamy swój wolny czas a nawet i nie małe pieniądze.A Jeżeli masz informacje o jakichś profita to je opisz,jestem ciekawy skąd masz takie informacje.
Rozwiń
wędkarz z kartą
wędkarz z kartą (8 lipca 2009 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
związek związkiem ale ta straż rybacka to dopiero kpina kiedy niemieli profitów od złapanej osoby czy odnalezionej siatki sznura i tym podobnych niezbyt humanitarnych pułapek to nosów im się niechciało wystawić a w momęcie kiedy dostali trochę kasy i zaczeli im organizować wyjazdy za złapanych od tego momętu wzieli się ostro do pracy czepiając się tych co niebardzo umią kłusować robią afery i zadymy włączjąc w to wszystko policję oni są beznadziejni nie popieram kłusownictwa ale to co oni wyczyniaja to już jest co najmniej cwaniactwo
Rozwiń
jan
jan (8 lipca 2009 o 15:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PZW (polski związek wędkarski) to chamy i złodzieje, nie opyla się kupować karty wędkarskiej bo zamiast zarybiać akweny, chleją wódę (za nasze pieniądze), a poza tym gościom grozi 2 lata więzienia za złowienie 11 ryb?!!!, polskie prawo jest do dupy, jednak w 100% popieram "kłusownictwo", sam nigdy nie łowiłem "legalnie" (i nie mam zamiaru), polak powinien łowić na polskich akwenach państwowych za darmo!
Rozwiń
Annonim
Annonim (8 lipca 2009 o 06:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
siwszy z leruła napisał:
to po drodze cały czas w kablach był prąd? To musieli miec generator w plecaku? Bez sensu.

Eeee tam... mieli tego kabla dużo, pozwijali go w krążki i machali przy tym magnesem. Zaindukowana w zwojach siła elektromotoryczna pozwoliła uzyskać w tym wynalazku napięcie, no i gotowe. Tylko namachać się nieźle musieli
Rozwiń
olo
olo (7 lipca 2009 o 22:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
poco agregat skoro wystarczy akumulator plus przetwornica za 800zł i sprzęt do ogłuszania ryb jak znalazł
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!