sobota, 25 listopada 2017 r.

Puławy

Naczelnik z puławskiej komendy prowadził po pijanemu. Policjant pożegna się z mundurem

Dodano: 27 stycznia 2017, 11:38

Naczelnik z puławskiej komendy policji wpadł na prowadzeniu samochodu po pijanemu. Miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Czeka go pożegnanie z mundurem.

Kazimierz B. to zastępca naczelnika Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Puławach. Ma za sobą 24-lata służby. Wydarzenia z 13 stycznia najprawdopodobniej zakończą jego karierę. Policjant został wówczas przyłapany przez mundurowych na prowadzeniu samochodu na „podwójnym gazie”. Wieczorem dyżurny puławskiej policji dostał anonimowy sygnał w tej sprawie.

– Rozmówca informował o kierowcy, który prawdopodobnie jest nietrzeźwy – wyjaśnia mł. asp. Ewa Rejn-Kozak, oficer prasowy puławskiej policji. – Patrol wysłany na miejsce potwierdził te informacje. Zatrzymał wskazany samochód. Za kierownicą siedział policjant z wydziału kryminalnego puławskiej komendy.

Badanie trzeźwości wykazało, że asp. szt. Kazimierz B. ma w organizmie 1,5 promila alkoholu. Policjant został zawieszony. – Wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne w kierunku wydalenia ze służby – dodaje Rejn-Kozak. 

Niezależnie od konsekwencji służbowych, policjanta czeka postępowanie karne. Postępowanie prowadzą śledczy z Kraśnika, bo ze sprawy wyłączyła się puławska prokuratura, by uniknąć posądzenia o stronniczość. – Dopiero w środę otrzymaliśmy akta. Zapoznajemy się z materiałem – mówi Mirosław Węcławski, zastępca prokuratora rejonowego w Kraśniku. Dodaje, że merytorycznych decyzji można się spodziewać w przyszłym tygodniu. Za prowadzenie samochodu po pijanemu grozi do 2 lat więzienia. 

Piątkowa wpadka Kazimierza B. nie jest pierwszą tego rodzaju w puławskiej komendzie. W listopadzie ubiegłego roku zatrzymano Marka W. – dzielnicowego i szefa lokalnych struktur związkowych.

Mężczyzna jechał wężykiem, co zaniepokoiło innych kierowców. Zawiadomili policję, a sami pojechali za Markiem W. Kiedy ten zatrzymał się na jednej z posesji, na miejsce dotarł już oznakowany radiowóz. Wtedy okazało się, że samochodem jechał dzielnicowy z Puław i szef Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów w miejscowej komendzie. Jechał prywatnym autem, ale był na służbie.

Badanie wykazało, że ma w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Jego przełożeni natychmiast wszczęli postępowanie dyscyplinarne, by wyrzucić Marka W. ze służby.

Czytaj więcej o: policja alkohol Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
nikt
(127) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 kwietnia 2017 o 16:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Całkowota lepsza zmiana po wykopaniu PTAKA. Tak się cwaniaczył skłucał ludzi a sam dostał takiego kopa aż wstyd. Zaden inny szef nie dostał takiego kopa. Szacum krutkozębny.
Rozwiń
Gość
Gość (12 kwietnia 2017 o 14:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak prawda was boli skoro na komendzie się mówi o wielu rzeczach a wszyscy przełożeni nabierają wody w usta razem z Komendantem to forum jest najlepszym tego przykładem dość tego kumoterstwa w tym syfie oooooooooo
Rozwiń
nikt
nikt (11 kwietnia 2017 o 11:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzisiaj pierwszy raz przeczytałem te komentarze i wstyd mi za tych wszystkich policantów którzy tu piszą , proponuję sobie przypomnieć z jakiego powodu zostaliście policjantami i przypomnieć sobie wartości i co przyrzkaliście. Wyzywacie się wzajemnie i każdy na to patrzy a puławską policję to wy tworzycie, troche szacunku dla siebie, jeśli macie coś sobie do przekazania to zróbcie to w cztery oczy a nie jak tchurze na forum. żenada
Rozwiń
Gość
Gość (5 kwietnia 2017 o 18:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ten nielot to typowa gnida z układu okrągłego stolca
Rozwiń
Gość
Gość (30 marca 2017 o 08:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (127)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!