czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Puławy

Nałęczów: lekarz nie chciał pomóc pacjentce, bo nie jest od takich przypadków

Dodano: 22 lipca 2012, 18:38

W Nałęczowie nie ma żadnego punktu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Najbliższy jest dopiero w
W Nałęczowie nie ma żadnego punktu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Najbliższy jest dopiero w

Lekarz dyżurujący w podstacji pogotowia nie przyjął niepełnosprawnej dziewczynki.

Tak nieprzyjemne zajście relacjonują uczestnicy. – Żona poinformowała mnie, że naszej córce bardzo puchnie noga. Prawdopodobnie coś ją ugryzło. W tym czasie byłem w Lublinie – wspomina wydarzenia z zeszłego miesiąca nasz Czytelnik (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). – Natychmiast przyjechałem i zawiozłem córkę do podstacji pogotowia ratunkowego w Nałęczowie, gdzie mieszkamy. Było ok. godziny 19 i przychodnia już nie pracowała.

Lekarz nie chciał przyjąć pacjentki. – Przez jakiś czas próbowałem go przekonać, aby przynajmniej obejrzał nogę i coś poradził – twierdzi nasz Czytelnik. – Pan doktor raczył mnie poinformować, że to nie jest ambulatorium i mam się zgłosić do przychodni w godzinach pracy. On nie jest od takich przypadków. Mimo faktu, że córka jest osoba niepełnosprawną, nie udało mi się przekonać tego lekarza. – Nawiasem mówiąc, w tym czasie mógł obejrzeć ją kilkakrotnie i coś poradzić – dodaje.

Jak twierdzi ojciec dziewczynki, w tym czasie nie było żadnych innych pacjentów, ani zgłoszeń.
Zwróciliśmy się w tej sprawie do szpitala w Puławach, do którego należy Specjalistyczny Zespół Ratownictwa Medycznego w Nałęczowie. Placówka odpowiedziała, że zespół zajmuje się nagłymi zagrożeniami zdrowia, a to nie był przypadek tego rodzaju.

– Ocena sytuacji nastąpiła w wyniku bezpośrednio przeprowadzonej rozmowy – poinformowała Jolanta Herda, dyrektor SPZOZ w Puławach. – Do oceny sytuacji zdrowotnej lekarz – kierownik Specjalistycznego Zespołu Ratownictwa Medycznego SOR był w świetle przepisów prawa uprawniony.

NFZ potwierdza, że jednostki państwowego ratownictwa medycznego mają się zajmować ratowaniem zdrowia i życia w stanach nagłych. Natomiast poza godzinami pracy przychodni, pacjenci mają się zgłaszać do punktów nocnej i świątecznej opieki.

– Świadczenia udzielane są w trybie ambulatoryjnym, a w przypadkach medycznie uzasadnionych również w domu pacjenta, od poniedziałku do piątku w godzinach 18.00–8.00 oraz całodobowo w soboty, niedziele i święta – informuje Małgorzata Bartoszek, rzecznik prasowy Lubelskiego OW NFZ.

– Stosowne ogłoszenie zostało umieszczone również przy wejściu do Przychodni Rejonowej w Nałęczowie – czytamy w informacji od dyr. Herdy.

Ale w Nałęczowie nie ma żadnego punktu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Najbliższy jest dopiero w Puławach.

Mieszkaniec Nałęczowa w końcu poszedł po pomoc do jednej z aptek. Farmaceutka poleciła mu maść i lek antyalergiczny dostępny bez recepty. – To pozwoliło przetrwać córce do następnego dnia, kiedy to po kilku godzinach oczekiwania uzyskała maść i antybiotyk na receptę od lekarza rodzinnego – dodaje.
Czytaj więcej o:
Rafał
KOKO
anom
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Rafał
Rafał (4 czerwca 2013 o 14:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ten artykuł to porażka. Celowe manipulowanie, nabijanie kliknięć.

Jakie znaczenie w tym konkretnym przypadku ma niepełnosprawność dziecka?

Jakby było sprawne to można odesłać? Czy może bardziej szkoda?

Wiadomo chodzi o wzbudzenie w czytelniku określonych emocji, ukazanie

działania lekarza w niekorzystnym świetle.

Podobnie można skonstruować artykuł:

"Schorowana babcia została odesłana z mięsnego bez leków"

Był piekny czerwcowy poranek. Pani Eliza* (jednooka 80-latka, prawdziwe imię do wiadomści red.) wybrała się tego dnia do lekarza, gdyż od tygodnia źle się czuła. Lekarz wypisał receptę, z którą Pani Eliza udała się do sklepu mięsnego. W sklepie tego dnia pracował rzeźnik Robert G., który w obcesowy sposób odmówił realizacji recepty schorowanej Pani Elizie tłumacząc że tu nie apteka. Pozostał nieczuły na prośby Pani Elizy, jak mówi Pani Eliza: " nawet nie chciał spojrzeć na receptę". Niedowidząca kobieta musiała udać się do apteki ryzykując utratę zdrowia i życia.

Redakcja dotarła do właściciela sklepu, który pisemnie potwierdził że w jego sklepie leków się nie sprzedaje, jedynie podroby.

Sanepid zapowiedział kontrolę.

Komentarze:

- Tadek: oburzające, sprzedawca z mięsnego jest zły, powinien w podskokach pobiec do apteki

- Gienio: żyjemy w państwie bezprawia, jedna wielka sitwa, trzeba zamknąć ten miesny

- Halinka: gdybym był wnuczkiem tej pani to pokazałbym sklepikarzowi, gdzie raki zimują

- Kuba: zamknąć ten sklep, a rzeźnika pozbawić prawa do krojenia miesa.

Rozwiń
KOKO
KOKO (27 lipca 2012 o 09:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MÓJ TEŚĆ Z ROZLEGŁYM UDAREM (ZMARŁ)TEŻ MUSIAŁ CZEKAĆ NA KONSULTACJĘ BO PANI PRZED NIM OPOWIADAŁA O SWOJEJ SRACZCE......
Rozwiń
anom
anom (26 lipca 2012 o 09:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie zgłaszają się na izbę przyjęć z byle czym.
Przykładowo mój tata mający nowotwór, będący w stanie wyczerpania i odwodnienia, z silną anemią, musiał czekać na izbie dwie godziny bo lekarze byli zajęci pijanymi nastolatkami!!!!
Pójdą gówniarze się napić, nie znając umiaru , a później zatrucie alkoholowe - i to traktowane jest jako zagrożenie życia!! Wrrrrrrrrr.....!!!!!!!!
Kolejny przypadek, kiedy w niedzielę ludzie czekają w przychodni z nagłymi przypadkami, starsza pani ( bardzo dumna i zwracająca uwagę innym) czeka w kolejce po wypisanie recepty bo jej się leki skończyły!!!!!!!!!!!! Jakby nie wiedzieła tego w piątek!!!! I jeszcze ma czelność mówić że długo się czeka!!!!!!!!
No ludzie, dajcie spokój - takie osoby powinny być obciążane finansowo za takie zachowanie!!!
Przez ich głupotę, niektórym ludziom naprawdę może stać się nieodwracalna krzywda!!
Rozwiń
Zbych
Zbych (24 lipca 2012 o 06:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Typowy przypadek próby wyłudzenia nienależnego świadczenia medycznego , podparty niepełnosprawnością jak w żebractwie. Ludzie ! Opamiętajcie się !
Rozwiń
olo
olo (24 lipca 2012 o 06:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=3]"NFZ potwierdza, że jednostki państwowego ratownictwa medycznego mają się zajmować ratowaniem zdrowia i życia w stanach nagłych. Natomiast poza godzinami pracy przychodni, pacjenci mają się zgłaszać do punktów nocnej i świątecznej opieki"[/size]

--- no właśnie - kwestia co lekarz zakwalifikuje jako nagły przypadek. A róznie z tym bywa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!