piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Puławy

Nasze pociechy: piją, biją, palą i chcą mieć co najmniej dwójkę dzieci

Dodano: 26 listopada 2007, 16:51

Pierwszego papierosa wypalają w 6 klasie podstawówki, w tym samym wieku wypijają też pierwsze w życiu piwo.

Z kolei pierwszego skręta z marihuaną wypalają w trzeciej klasie gimnazjum. Coraz częściej doświadczają też przemocy. Ale ci, którzy uczestniczą w programach profilaktycznych rzadziej są narażeni na ryzykowne zachowania. Oto najnowsze wyniki badań przeprowadzonych wśród puławskiej młodzieży przez psychologów.

Już po raz szósty naukowcy wzięli pod lupę puławską młodzież. Na zlecenie Urzędu Miasta dr Robert Porzak z Instytutu Psychologii UMCS przeprowadził badania ankietowe na grupie 898 uczniów z puławskich szkół podstawowych, gimnazjów, zawodowych, techników i liceów. Z badań wynika, że w porównaniu do badań z 2005 i 2003 r. młodzież sięga po papierosa, alkohol czy narkotyki w coraz młodszym wieku. Nie jest jednak tak źle jak może się wydawać. Osoby, które uczestniczą w programach profilaktycznych rzadziej sięgają po środki psychoaktywne.

Puławska młodzież 2007

Uczniowie puławskich szkół rzadko uprawiają wspólne hobby z rodzicami. Nigdy nie robi tego co drugi badany. Kilka razy w tygodniu wolny czas z rodzicami spędza tylko co 10 uczeń. Prawie co drugi młody człowiek chce mieć dwójkę dzieci. Co piąty myśli o posiadaniu jednego dziecka. 3 proc. badanych nie chce mieć własnych dzieci.

Ciekawie przedstawia się uczestnictwo młodych ludzi w niedzielnej mszy. W społeczeństwie polskim, którego prawie 90 proc. osób deklaruje katolicyzm, tylko 43 proc. młodych puławian chodzi do kościoła raz w tygodniu. Reszta robi to nieregularnie, a 7 proc. deklaruje, że w ogóle nie uczestniczy w praktykach religijnych. Zdaniem autora raportu trend spadku udziału młodzieży w aktywności religijnej jest stały i nasila się.

Co trzeci uczeń korzysta z korepetycji

Najwięcej, bo aż prawie 20 proc. musiało dokształcać się z matematyki. Popularne są także "korki” z języka angielskiego i chemii oraz fizyki.
Wpływ na spożywanie alkoholu czy palenie tytoniu ma również częstotliwość wagarowania.

Tylko 15 proc. uczniów twierdzi, że nigdy nie było na wagarach
Reszta uciekała z lekcji co najmniej raz w życiu. 16 proc. uczniów deklaruje, że "zwiewa” kilka razy w miesiącu. Najczęściej uciekają razem z kilkoma osobami; znacznie rzadziej całą klasą albo samodzielnie. Uczniowie otrzymują gorsze oceny, częściej powtarzają klasę, częściej też wagarują.

Najczęstszym sposobem odreagowania stresu wśród młodych ludzi jest słuchanie muzyki i oglądanie telewizji. Na drugim miejscu znajdują się rozmowy z rówieśnikami. Kolejne sposoby odreagowania to sport lub spacery i gry komputerowe.

Papierosy

Młodzież wadliwe wzorce odnośnie palenia wynosi przede wszystkim z domu. 40 proc. ankietowanych twierdzi, że rodzice codziennie palą w ich obecności. Ale zły przykład dają także rówieśnicy. Codziennie z palącymi kolegami w swoim wieku styka się aż 45 proc. badanych.

To wpływa na to, że nałogowe codzienne palenie deklaruje 16 proc. uczniów puławskich szkół. Reszta pali mniej regularnie, a połowa deklaruje, że nigdy nie miała papierosa w ustach.

Mimo to uczniowie coraz wcześniej sięgają po papierosy. Najwcześniej zaczynają uczniowie zawodówek. Najpóźniej zaczynają palić uczniowie liceów. Najczęściej jako wskazany wiek inicjacji podawano 13 i 10 lat, czyli wtedy kiedy zaczyna się naukę w gimnazjum oraz w starszych klasach szkoły podstawowej.

Młodzież pali najczęściej w towarzystwie rówieśników oraz w drodze do szkoły, albo podczas przerw w lekcjach. 3 proc. uczniów (zwłaszcza szkół zawodowych) twierdzi, że pali w domu przy rodzicach za ich zgodą.

Najczęstszą drogą zdobywania tytoniu jest częstowanie przez rówieśników lub kupowanie w sklepach. W ten sposób w posiadanie tytoniu wchodzi ponad połowa uczniów, którzy w zdecydowanej większości są przecież niepełnoletni.
Wśród objętych badaniami przeważają obojętne oraz negatywne postawy wobec palenia, postawy pozytywne należą do rzadkości, co jest konstruktywną zmianą w porównaniu do poprzednich badań. Najczęściej młodzi palą z ciekawości (41 proc.), ochoty (24,5 proc.) oraz by komuś zaimponować (10,5 proc.).

Alkohol

W porównaniu do poprzednich badań spadła częstość kontaktu z rodzicami pijącymi alkohol lub pijanymi. Ale młodzież wciąż jest tego świadkiem. Co setny widzi codziennie w domu pijanego rodzica. Tylko co trzeci nigdy nie był świadkiem upicia się któregoś z rodziców. Jednak znacznie częściej młodzież jest świadkiem upijania się swoich rówieśników. Co trzeci ma kontakt z pijanymi kolegami co najmniej kilka razy w miesiącu.

Wśród badanej młodzieży tylko 16 proc. twierdzi, że nigdy nie piło alkoholu. Co najmniej kilka razy w miesiącu deklaruje picie prawie połowa przepytanych. Co 20 uczeń szkoły zawodowej deklaruje, że pije codziennie. Znacznie niższy jest wskaźnik upijania się. Bycie kiedykolwiek w takim stanie deklaruje co drugi uczeń.

Podobnie jak w przypadku papierosów, alkohol najczęściej pije się z kolegami. Tak robi co drugi uczeń. 15 proc. twierdzi jednak, że pije również podczas domowych uroczystości przy rodzicach.

Najłatwiej puławskim uczniom alkohol kupić w sklepie (54,7 proc.). Pierwszy kontakt z alkoholem następuje w wieku 12 lat. Zazwyczaj dwa lata później występuje pierwsze upicie się. Do najczęstszych przyczyn wypicia alkoholu należy chęć poprawy humoru.

Narkotyki

Niestety, również i narkotyki nie są czymś szczególnie niespotykanym w puławskich szkołach. 41 proc. badanych deklaruje, że miało kontakt z rówieśnikami którzy je zażywali. Bezpośredni kontakt z narkotykami miał z kolei co ósmy uczeń. Używanie takich środków nie jest jednak zbyt częste, większość twierdzi że robi to bardzo rzadko - najczęściej kilka razy w roku. Tylko pojedyncze jednostki zażywają je z większą częstotliwością - kilka razy w miesiącu, lub co kilka dni.

Najczęstszym sposobem zdobywania narkotyków jest częstowanie przez rówieśników (41 proc.). Zdobywa się je także kupując poza szkołą (25 proc.), lub częstowaniem przez starszych (18,4 proc.).

Poziom wiedzy uczniów na temat narkotyków jest stosunkowo wysoki, pozwolił on na udzielenie prawidłowej odpowiedzi na 65 proc. zadanych z tej tematyki pytań. Średni wiek pierwszego kontaktu z narkotykami to 15 lat.

Na szczęście możemy być spokojnie. 90 proc. uczniów odmówi zażycia narkotyku, jeśli ktoś im to zaproponuje. Z propozycji skorzysta tylko 3 proc. przebadanych. Najczęstszą przyczyną zgody na zażycie narkotyku jest ciekawość (61 proc.) i chęć poprawy humoru (16,3 proc.).

Najbardziej popularnym narkotykiem jest wciąż marihuana. Paliło ją 10 proc. uczniów. Amfetaminę zażywało 2,3 proc. badanych. Pojedyncze osoby próbowały tabletek exstasy i haszyszu oraz grzybów halucynogennych czy szczególnie groźnej kokainy.

Przemoc

Jak zauważa autor raportu zwiększa się doświadczanie przemocy wśród uczniów. Co drugi uczeń był ośmieszany przez swoich rówieśników. Co piąty był uderzany lub szarpany. Niechciane dotykanie intymnych części ciała spotkało 7 proc. przepytanych. Co dwudziesty był pobity, albo okradziony z pieniędzy lub innych przedmiotów.

Ale przemocy doświadczają także od dorosłych. Rodzice najczęściej są wobec nich złośliwi, albo ośmieszają i oczerniają (4,9 proc.), podobnie jak nauczyciele, ale tutaj odsetek jest znacznie wyższy bo wynosi aż 15 proc.

Ale młodzi są także agresorami. Wobec dorosłych przybiera to najczęściej formę ustnego wymyślania i wulgaryzmów. Kilku uczniów szkół zawodowych zadeklarowało, że pobiło nauczyciela.


Gdzie są zagrożenia

Badacze pytali również puławskich uczniów gdzie zaopatrują się w alkohol. Rzadko padały konkretne odpowiedzi nazw sklepów, ale do najczęściej wymienianych należała "Żabka”, uczniowie szkół średnich wymieniali też "Biedronkę”.

Nie można określić terytorialnie gdzie młodzież zaopatruje się w narkotyki. Najczęstszym źródłem zaopatrzenia są koledzy i znajomi. Zdaniem badaczy wynika to z tego, że wśród uczniów istnieje prawdziwa sieć dystrybucji narkotyków. Kilku uczniów technikum i szkół zawodowych wskazało także Kazimierz i szkołę w tym miasteczku jako miejsce dostępu do narkotyków.

Jako potencjalne miejsca kradzieży uczniowie wskazywali m.in. sklepy całodobowe, targi. Niewielka część badanych odpowiedziała także, że takim szczególnym miejscem są okolice sklepu Kaufland oraz ulicy Sienkiewicza.

Uczniowie rzadko wymieniali szczegółowe miejsca, w których dochodzi do napadów i pobić. Wśród odpowiedzi pojawiają się jednak okolice ul. Sienkiewicza, lasu oraz parku.

Gdzie szukają pomocy

Tylko niecała połowa uczniów wiedziała gdzie szukać pomocy w przypadku uzależnień. Na pierwszym miejscu pojawia się MONAR. Mniej uczniów wie o możliwości pomocy ze strony pedagogów, psychologów, czy klubów AA. Jeszcze mniej widzi możliwą pomoc w osobie nauczycieli.
W przypadku przemocy co czwarty uczeń wskazuje jako źródło pomocy policję. Pozostałe formy pomocy, takie jak pedagog, rodzice, nauczyciele czy rówieśnicy występują znacznie rzadziej. Tylko co setny uczeń uważa straż miejską jako miejsce w którym może uzyskać pomocy w przypadku doświadczenia przemocy.

Jak im pomagamy

38 proc. uczniów deklaruje, że nie brało udziału w żadnym programie profilaktycznym realizowanym na terenie ich szkół. Ale w przypadku niemal każdego programu uczniowie uważają, że były one przydatne. Zazwyczaj uważała tak połowa przepytanych. W przypadku niektórych programów skuteczność była oceniana jeszcze wyżej. Z badań wynika też, że uczestnicy zajęć profilaktycznych reagują na stres rozmową z rówieśnikami i rodzicami. Znacznie rzadziej niż ich rówieśnicy palą tytoń, piją alkohol oraz stosują leki czy narkotyki. Rzadziej też wagarują oraz stosują formy przemocy polegające na grożeniu i poniżaniu.


Jak zlikwidować patologie?

Zdaniem Roberta Porzaka z Instytutu Psychologii UMCS (na zdjęciu) wciąż wzrasta ilość uczniów, których rodzice są rozwiedzeni lub w separacji. Młodzież również wykazuje coraz mniejsze zainteresowanie małżeństwem i posiadania w przyszłości dzieci. Zmianom towarzyszy także obniżenie nastawienia na odnoszenie sukcesu zawodowego. Zdaniem psychologa to podkreśla występowanie u młodzieży kryzysu wartości.

Wzrósł krytycyzm młodzieży wobec środków psychoaktywnych. Ale jednocześnie wzrosło też ich stosowanie. Zdaniem psychologa przeciwdziałać wczesnej inicjacji alkoholowej i tytoniowej należy przede wszystkim w szkołach podstawowych, a narkotykom w gimnazjach.

Należy także zwiększyć ilość zajęć przeciwdziałających agresji wśród uczniów. Bo w porównaniu do poprzednich lat wzrosła częstość doświadczania przez nich przemocy. Mimo to uczniowie opisują Puławy jako miasto bezpieczne.
Psycholog z UMCS postuluje także dostarczanie młodzieży alternatywnych możliwości zachowania, które zastąpią odurzanie się oraz wzmocnienie kar za takie zachowania. Twierdzi także, że należy rozwijać programy profilaktyczne. Ważne jest większe zaangażowanie rodziców w kontakty z dziećmi. Profilaktyką oraz rozwijaniem alternatywnej aktywności młodych ludzi powinien się także zająć Kościół. Należy również szkolić i kontrolować oraz skutecznie egzekwować łamanie prawa wśród sprzedawców alkoholu czy papierosów.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!