poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Puławy

Nawozy z Puław pod ochroną

Dodano: 29 września 2014, 18:15
Autor: pab

Unia Europejska wydłużyła obowiązywanie ceł antydumpingowych na import saletry amonowej z Rosji. To decyzja korzystna zwłaszcza dla Zakładów Azotowych "Puławy, które są największym producentem tego nawozu w Polsce.

Komisja Europejska rozporządzenie w tej sprawie wydała w poprzedni wtorek. Przez pięć kolejnych lat obowiązywać będą cła w wysokości do 47 euro za tonę saletry amonowej - jednego z najpopularniejszych nawozów stosowanych w Europie. Ta decyzja to obrona europejskiego, a więc i polskiego przemysłu chemicznego przed szkodliwym importem z Rosji.

Wniosek o przedłużenie ceł złożyło już w marcu 2013 r. Europejskie Stowarzyszenie Producentów Nawozów - Fertilizers Europe. Stowarzyszenie reprezentuje większość unijnych producentów azotanu amonu, w tym także polską Grupę Azoty.

Przedstawiciele europejskich firm przekonywali, że przez ewentualne wygaszenie ceł rośnie prawdopodobieństwo dumpingu. Rosja stosuje bowiem różne ceny gazu dla różnych podmiotów. Sprzedaje surowiec po niskich cenach własnym producentom, a po wysokich cenach producentom w krajach Unii Europejskiej. Dzięki temu saletra rosyjska może być tańsza.

- Rosja, prowadząc politykę dual-pricing zakładającą różne ceny dla odbiorców krajowych i zagranicznych, wpływa na obniżanie kosztów produkcji nawozów przez rosyjskie firmy. Jesteśmy przeciwni nieuczciwej konkurencji - mówi Marek Kapłucha, wiceprezes Grupy Azoty.

Decyzja o wydłużenia ceł była szczególnie ważna dla Zakładów Azotowych "Puławy”, które są częścią Grupy Azoty. Puławska spółka jest bowiem największym polskim producentem tego nawozu.

Cła antydumpingowe na rosyjską saletrę oprócz Unii Europejskiej nałożyła także Ukraina.
Czytaj więcej o: azoty Puławy
Gość
CZYTELNIK
brawo
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 października 2014 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

wolny rynek wolnym rynkiem, ale są jakieś granice. także 100% racji, no i dobrze że jako producent jesteśmy chronieni przed takim dumpingiem, i możemy konkurować faktyczną jakością nawozów, a nie tylko ceną.

Rozwiń
CZYTELNIK
CZYTELNIK (1 października 2014 o 18:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

... trafny komentarz ...

Rozwiń
brawo
brawo (29 września 2014 o 21:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

BRAWO! Dopóki Polska będzie producentem, a nie tylko konsumentem, jest szansa na rozwój. A z  kacapów trzeba trzymać którko, w przeciwnym razie z ich strony można spodziewać się tylko jednego: kulki w łeb.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!