poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Puławy

Nie łam się narciarzu, pomogą Ci fachowo

Dodano: 15 marca 2006, 19:18

Wiosny nie widać, narciarze szusują i się łamią. Ale nie muszą się martwić. Nałęczowskie pogotowie i właściciel stoku w Rąblowie mają takie same szyny ortopedyczne do usztywniania połamanych rąk i nóg narciarzy. Dzięki temu łatwiej i szybciej można im pomagać w razie wypadku.
To lekarze pogotowia z Nałęczowa przyjmują zgłoszenia o wypadkach na stoku w Rąblowie.

- Nie ma ich aż tak wiele, w całym sezonie zimowym odbieramy średnio od pięciu do dziesięciu zgłoszeń z Rąblowa. Najczęściej zabieramy ze stoku narciarzy z uszkodzeniami barku oraz połamanymi rękami i nogami. Ale największym problemem jest dojazd karetki do Rąblowa, bo zajmuje około 20 minut - mówi Radosław Samoń-Drzewicki, lekarz nałęczowskiego pogotowia.
Po to, żeby narciarze nie czekali długo na fachową pomoc w Rąblowie jest profesjonalny zestaw do udzielania przedmedycznej pomocy. Zwykle poszkodowanym na stoku przed przyjazdem karetki pomagają też lekarze, którzy przyjechali tu na narty.
- Mamy torbę ratunkową z pełnym wyposażeniem i deskę ortopedyczną do znoszenia poszkodowanych ze stoku - mówi Kazimierz Antoń, właściciel rąblowskich wyciągów.
Niedawno Antoń i lekarze z pogotowia poszli krok dalej: teraz mają także takie same szyny ortopedyczne do usztywniania połamanych rąk i nóg.
- To ułatwia nam pracę. Kiedy przyjeżdża karetka, od razu zabiera poszkodowanego do szpitala. Lekarz nie musi zdejmować szyn założonych przez udzielających pierwszej pomocy i zakładać ponownie tych, które są w ambulansie. Po prostu wymieniamy się: zabieramy "rąblowski zestaw”, a nasz zostawiamy właścicielowi stoku - dodaje doktor Samoń-
Drzewicki.
Lekarze z nałęczowskiego pogotowia przeszkolą także wszystkich pracowników obsługujących rąblowskie wyciągi z udzielania pierwszej pomocy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!