piątek, 20 października 2017 r.

Puławy

Nie odcinajcie nas od świata!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 marca 2006, 10:56

Przebieg obwodnicy nie podoba się ani wójtowi Końskowoli, ani miejscowym Zakładom Mięsnym. – Będziemy odcięci od świata – mówią jedni. – I tak tiry będą jeździć przez centrum – dodają drudzy.

Prace przy budowie pierwszego etapu puławskiej obwodnicy już się rozpoczęły. Nowy most na Wiśle i pierwsze 12 kilometrów trasy mają być gotowe już za dwa lata. Od dwóch tygodni mieszkańcy tych terenów mogą się zapoznać z planami jej przebiegu. Trasa będzie biegła przez północną część gminy Końskowola i to nie do końca podoba się lokalnym władzom.
– Gmina zostanie całkowicie odcięta od świata, bo w okolicy nie przewidziano żadnego zjazdu z trasy – mówi Stanisław Gołębiowski, wójt Końskowoli.
Wójt już wysłał pismo do projektanta obwodnicy: „Przedłożony projekt (...) jest nie do przyjęcia dla społeczności lokalnej, która oczekuje poprawy, a nie pogorszenia dostępności komunikacyjnej. Brak możliwości wjazdu i zjazdu z nowo wybudowanej drogi spowoduje nie tylko utrudnienia komunikacyjne w codziennym życiu mieszkańców, ale także (...) doprowadzi do ograniczenia atrakcyjności i rozwoju terenów położonych w bezpośrednim sąsiedztwie”.
Protest w sprawie przebiegu trasy złożyły też Zakłady Mięsne w Końskowoli.
– Dziennie z naszego zakładu wyjeżdża około 150 tirów z dostawami wędlin i mięsa. W kwietniu otwieramy jeszcze jedną halę, więc liczba odbiorców jeszcze się powiększy. Samochody nadal będą musiały jeździć przez centrum Końskowoli – mówi Tadeusz Sadurski, prezes Zakładów Mięsnych.
Drogowców jednak te argumenty nie przekonują.
– Dla Końskowoli nic się nie zmieni, będzie miała te same połączenia komunikacyjne co teraz. A mieszkańcy wreszcie odetchną, bo z centrum zostanie wyprowadzony główny ruch tranzytowy – mówi Mariusz Kawa, z-ca dyrektora lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Wójt gminy proponuje dodatkowy zjazd z obwodnicy w Sielcach, ale pomysł nie podoba się drogowcom. – Wtedy musielibyśmy wybudować nowy węzeł w odległości tylko 3 km od tego, który już jest w planach. To zbyt krótki odcinek jak na parametry drogi ekspresowej – tłumaczy Kawa.
Plany przebiegu trasy i „książka zażaleń” dostępne były do poniedziałku w puławskim Ratuszu oraz urzędach gminy Puławy i Końskowola. Drogowcy zapewniają, że wezmą pod uwagę wszystkie skargi i propozycje zmian przebiegu trasy, które są „technicznie i ekonomicznie uzasadnione”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!