sobota, 21 października 2017 r.

Puławy

Nie przejedź się na ulgowym

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lipca 2007, 20:12

Na niektórych trasach w PKS Puławy nie opłaca się kupować biletów ulgowych. Bo, paradoksalnie, są droższe od normalnych.

Przekonał się o tym pan Jacek, który mimo że jest osobą dorosłą i nie przysługują mu żadne zniżki, za bilet zapłacił mniej niż jego kilkuletnia wnuczka.

Pan Jacek kilka dni temu wybrał się w podróż z Dęblina do Puław. U kierowcy autobusu PKS poprosił o bilet normalny dla siebie oraz ulgowy dla kilkuletniej wnuczki. Mężczyzna nie sprawdzał ceny biletów, tylko schował je od razu do kieszeni. O przedziwnej różnicy w cenie przekonał się dopiero w domu, kiedy je obejrzał. Na trasie długości 28 kilometrów jego bilet kosztował 3,70 zł. Z kolei bilet ulgowy wnuczki... 3,91 zł.
Kserokopie obu biletów pan Jacek przyniósł do naszej redakcji. - Nie chodzi mi nawet o te kilkadziesiąt groszy, tylko o zasady. Jak bilet ulgowy może być droższy od normalnego? Czyżbym został oszukany - dziwi się mężczyzna.
Okazuje się, że różnica w cenie jest zamierzona. Bo na trasie Puławy-Dęblin puławski PKS stosuje ulgę dla wszystkich pasażerów, także dla tych, którzy proszą o bilet normalny. Tyle że jest ona zróżnicowana. Dla pasażerów jeżdżących na normalnych biletach wynosi 40-procent. Tymczasem ulga ustawowa dla dzieci w wieku od 4 do 7 lat wynosi 37 proc. I dlatego bilety normalne są tańsze niż ulgowe. - To taka nasza promocja. Od stawek przewidzianych w taryfie mamy stałą promocję. Podobnie jest w autobusach jeżdżących do Lublina - tłumaczy Mieczysław Suszek, kierownik działu przewozu pasażerskich w PKS Puławy.
- Gdybym o tym wiedział, na pewno poprosiłbym o dwa normalne - mówi nasz Czytelnik.
Dlaczego zatem kierowca nie poinformował go o tym, że bardziej opłaca się kupno biletu normalnego? Zdarzały się już sytuacje, kiedy kierowca namawiał do kupna tańszego biletu normalnego, a potem pasażer skarżył się do nas, że nie pozwolono mu kupić ulgowego. To wszystko jest trochę skomplikowane i dlatego niektórzy mogą się pogubić - dodaje Mieczysław Suszek.
Z powodu wewnętrznych przepisów stosowanych przez puławski PKS ostrożni, kupując bilet ulgowy, powinni być nie tylko rodzice małych dzieci, ale również studenci. Na trasie Puławy -Dęblin i Puławy-Lublin nie warto prosić o bilet studencki, bo ulga ta wynosi jedynie 25 proc. Gdy student poprosi o bilet normalny, to zapłaci o 15 proc. taniej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!