niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

Nie żałuję, że ukradłem

Dodano: 13 lipca 2006, 17:59

Nic dziwnego. Stanisław Wrótniak z Puław przez 15 dni jadł w areszcie schabowe i serki homogenizowane. Jak wychodził, dostał jeszcze na drogę… 30 zł.

Mężczyzna wpadł przez głupotę. Zachciało mu się pić, więc ukradł pracownicy Kauflandu napój za 69 groszy. Wyrok: miesiąc więzienia i przepracowanie 20 godzin na rzecz Zakładu Gospodarki Komunalnej w Janowcu. Ale Stanisław Wrótniak miał gdzieś taki wyrok. Nie miał zamiaru ani iść za kratki, ani tym bardziej machać łopatą. Do tego za darmo. Ale sąd nie zamierzał odpuścić drobnemu złodziejaszkowi. Potraktował go surowiej. Zamienił mu karę robót publicznych na 15 dni aresztu. W uzasadnieniu sąd tłumaczył, że orzeczenie w tym przypadku kary grzywny nie miałoby sensu, bo skazany nie pracuje i nie ma stałych dochodów. I pan Stasio musiał udać się do aresztu. Nie było zmiłuj. Wyszedł przed tygodniem. Karę aresztu mężczyzna odbył, choć nie obyło się bez problemów.
Oni kazali mi się stawić w areszcie w Lublinie – opowiada Wrótniak. – A kto miał zapłacić za bilet?! Ja? Skąd niby miałem wziąć pieniądze? Wysłali po mnie radiowóz. Pojechałem jak król.
Na miejscu mężczyzna stał się atrakcją całego aresztu. – Chłopaki w kryminale to się tylko śmiali, że taką karę dostałem za jeden napój – mówi. – Ale wcale nie żałuję. Jakie tam dobre jedzenie dają! Na obiad schabowe, na śniadanie serki homogenizowane. A wychodząc dostałem jeszcze na drogę 30 zł. Żyć nie umierać – śmieje się Wrótniak. Jak na urlopie.
– Postawa skazanego nie świadczy źle o systemie, bo kara musi być nieuchronna. Jeżeli skazany lekceważy jej wykonanie, to sąd ma obowiązek wymierzyć taką karę, żeby była dla niego dolegliwa. Dla każdego człowieka kwestia wolności jest największą wartością. Jeżeli dla skazanego przebywanie w areszcie jest rzeczą śmieszną, to tylko pokazuje, jakim jest człowiekiem – mówi Marek Stochmalski, prezes Sądu Rejonowego w Puławach. – A pieniądze na dojazd do domu dostaje każdy skazany po opuszczeniu więzienia – dodaje Marek Stochmalski.
(PAB)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!