czwartek, 18 stycznia 2018 r.

Puławy

Nie zaszczepił psa. Jaki wyrok usłyszał?

Dodano: 23 grudnia 2017, 16:45
Autor: rs

Tegoroczna interwencja puławskiej fundacji "Przyjazna Łapa" przynosi efekty. Sąd Rejonowy w Kozienicach (woj. mazowieckie) wymierzył karę grzywny byłemu już właścicielowi psa, którego ten nie zaszczepił.

Chodzi o sprawę złego traktowania psa przez mieszkańca gminy Głowaczów na Mazowszu. Zwierzę trzymane było na krótkiej, metalowej lince przywiązanej do drzewa. Pies był wygłodzony i zaniedbany. Właściciel nie zapewnił mu obowiązkowych szczepień, a nawet prowizorycznej budy.

Nie wiadomo, jak często pies miał zdejmowaną obrożę. Po kontroli inspektora z "Przyjaznej Łapy", jego właściciel zdecydował się na jego dobrowolne oddanie. Nie uniknie jednak odpowiedzialności.

Sąd Rejonowy w Kozienicach skazał go za uchylanie się od obowiązku szczepienia psa przeciwko wściekliźnie. Za to wykroczenie wymierzył mu 200 złotych grzywny i obciążył kosztami postępowania sądowego.

Puławska fundacja liczy na to, że sąd, w osobnym postępowaniu, uzna go również za winnego znęcania się nad psem. Grozi za to kara do dwóch lat więzienia.

Pies, nazwany przez inspektorów "Rudolfem" ma się już znacznie lepiej. Zamieszkał u nowego właściciela, na zachodzie Polski.

Czytaj więcej o: policja zwierzęta wyrok Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 grudnia 2017 o 18:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A dlaczego jeszcze do tej pory sędziowie z tego sądu nie są zaszczepieni przeciw wściekliźnie. Wszystkich sędziów zaszczepić i zaczipować może wówczas będą mieli czas na refleksję.
Rozwiń
Gość
Gość (24 grudnia 2017 o 13:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby rzeczywiście wszystkie zwierzęta przemówiły ludzkim głosem to ciekawe co dzisiaj byśmy usłyszeli. Czy rzeczywiście wszelkie organizacje pseudo obrońców za pieniądze dobrze służą swoim podopiecznym. Kiedyś każdy gospodarz szedł po kolacji wigilijnej do swojego stada a dziś nie ma stad a żywią nas jakieś gigakombinaty gdzie zwierzętom dzieje się podobno dobrobyt tylko ja jakoś w to nie wierzę.
Rozwiń
Gość
Gość (24 grudnia 2017 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
do tego z 21.08- przemówiło bydlę jeszcze przed wigilią. Błysnąłeś głupotą
Rozwiń
Gość
Gość (24 grudnia 2017 o 08:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekaw jestem, jak smakuje pies.
Rozwiń
Gość
Gość (23 grudnia 2017 o 23:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Inspektor cha cha cha od czego to jest
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!