niedziela, 19 listopada 2017 r.

Puławy

Nie znaleźli dowodów na znęcanie nad zwierzętami w schronisku

Dodano: 7 czerwca 2016, 20:31

Śledczy nie znaleźli podstaw do oskarżenia pracowników o znęcanie się nad zwierzętami
Śledczy nie znaleźli podstaw do oskarżenia pracowników o znęcanie się nad zwierzętami

Puławska Prokuratura Rejonowa umorzyła śledztwo w sprawie nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić w schronisku dla bezdomnych zwierząt przy ul. Komunalnej. Śledczy nie znaleźli podstaw do oskarżenia pracowników o znęcanie się nad zwierzętami.

O złym traktowaniu zwierząt głośno mówiła Marta Walczak, przebywająca na zwolnieniu lekarskim pracownica schroniska. Jej zdaniem sprawowana tam opieka była dalece niewystarczająca.

– Psy i koty przestały być regularnie doglądane, nie robiono testów na kocie wirusy, a kilka zdrowych, widzących kotów uśmiercono – mówiła podczas jednej z wizyt w schronisku prowadzonym przez puławski Zakład Usług Komunalnych.

Tematem starała się zainteresować media oraz miejskich radnych. Ci ostatni kilka razy sami przyjeżdżali na ul. Komunalną, by kontrolować stan opieki nad zwierzętami. Poważniejszych uchybień nie stwierdzono. O tym, że wszystko odbywa się zgodnie z przepisami, a psom i kotom nie dzieje się krzywda, zapewniali pracownicy i wolontariusze. Do podobnego wniosku doszli także badający tę sprawę śledczy z puławskiej prokuratury.

– Prokurator nie stwierdził zaniedbań, które można byłoby zakwalifikować jako znęcanie się nad zwierzętami. Z naszych ustaleń wynika, że decyzje podejmowane przez weterynarzy były zasadne. Można powiedzieć, że pracownicy i wolontariusze robili wszystko, co mogli w tej sytuacji. Postępowanie zostało umorzone – mówi Grzegorz Kwit, szef Prokuratury Rejonowej w Puławach.

Z takiego zakończenia tej sprawy zadowolenia nie kryje sprawująca funkcję administratora schroniska Dorota Kałkowska. – Oczywiście, że jestem zadowolona, ale muszę przyznać, że nie jest to dla mnie żadne zaskoczenie, spodziewałam się takiej decyzji prokuratury – przyznaje.

Czytaj więcej o: schronisko Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
SZEPTUCHA
gość
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 czerwca 2016 o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niestety moje (jedyne) doświadczenie w kontakcie z P.Dorotą jest bardzo negatywne i jeżeli tak kocha zwierzęta jak ludzi to bardzo tym czworonogom współczuje
Rozwiń
SZEPTUCHA
SZEPTUCHA (9 czerwca 2016 o 18:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie strasz, nie strasz....chora wyobraźnia Cię ponosi? Ja mam wszystkie poczynania partyjne             ( wszystkich partii) w głębokim poważaniu...Wiem jednak, że wszędzie są ludzie trzeźwomyślący nawet w Twojej partii....
Rozwiń
gość
gość (9 czerwca 2016 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To podpada pod paragraf pani Szeptucho. Proszę pomyśleć, zanim nerwy znów panią poniosą. Tak - to nie koniec. Sprawa idzie wyżej. Puławska klika platformiana ma się dobrze, ale tylko w Puławach. Ale już niedługo
Rozwiń
Szeptucha
Szeptucha (9 czerwca 2016 o 05:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TO KONIEC SPRAWY!!! A co z Martą. ktoś może jej pomoże ???????!!!!!!!!!!!! Zawiedziona, że knowania nie wypaliły egzystuje z 20 -stką kotów i dwoma psami w 2 pokojowym mieszkaniu w wieżowcu  !!!!!!!!!!!!!!!!!!  To choroba ???? Zamiast tu ,,piane bić" zawiadomcie jakieś służby (a wynika, że wszystko o wszystkich wiecie i sądzę, że ją znacie) jeśli tak bardzo Was przejmuje los zwierząt.
Rozwiń
gregor
gregor (8 czerwca 2016 o 21:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
HAHAAAAAAAAHA Puławska Prokuratura nie znalazła dowodów. Dobre sobie. A kiedy oni znaleźli dowody. Prokuratorzy z Puław znani są z lenistwa i dyletanctwa. Umarzają wszysko jak leci, no chyba, że ktoś ma pieńku z ich kolesiami z policji lub innymi notablami to wtedy będą dręczyć ludzi ile wlezie. Ja się pytam Pana Kwita co zrobił w słynnej kiedyś sprawie zabitego w Puławach studenta. NIC. Umorzył. Choć wszyscy wiedzieli kto zatłukł tego chłopaka. A oni konfrontowali nieletnich z bandytami, pozwalając na zastraszanie świadków. I ten sam pan prokurator jest dziś szefem Prokuratury i dalej nic nie robi. Umorzenia to znak rozpoznawczy tej prokuratury.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!