czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Puławy

Druzgocący raport NIK o budowie szkoły w Kazimierzu Dolnym

Dodano: 2 sierpnia 2017, 13:10

Szkoła nadal nie jest gotowa na przyjęcie uczniów, dzieci pozostaną w kontenerach <br />
<br />
Szkoła nadal nie jest gotowa na przyjęcie uczniów, dzieci pozostaną w kontenerach

(fot. Krzysztof Wiejak)

Inwestycja nie została należycie przygotowana i była realizowana niezgodnie z zatwierdzonym projektem i pozwoleniem na budowę – tak Najwyższa Izba Kontroli ocenia budowę szkoły w nadwiślańskim miasteczku

Kontrola NIK trwała trzy miesiące i dotyczyła okresu od wybuchu gazu w Gminnym Zespole Szkół w maju 2011 r. do maja tego roku. W wystąpieniu pokontrolnym czytamy, że nie dokonano rzetelnej weryfikacji dokumentacji projektowej. Ponadto, w sposób niewystarczający zabezpieczono interesy gminy w umowie z wykonawcą.

Zdaniem NIK, w wyniku nierzetelnie przeprowadzonego postępowania przetargowego nie zapewniono nadzoru inwestorskiego robót budowlano-konstrukcyjnych przez inspektora z uprawnieniami wymaganymi przy inwestycjach o wysoce skomplikowanych rozwiązaniach technicznych.

Dalej czytamy, że w latach 2014–2016 nie wyegzekwowano od wykonawcy inwestycji realizacji zabezpieczenia skarpy zgodnie z projektem budowlanym. Przez to konieczne było opracowanie projektu zamiennego, a to wpłynęło na zwiększenie kosztów inwestycji o ponad 3,5 miliona złotych.

Skutkiem jest też przesunięcie terminu zakończenia inwestycji (umowa z wykonawcą jest podpisana do końca tego roku – red.), z czym wiąże się przedłużenie dzierżawy kontenerów, w których od 2012 roku odbywają się lekcje (w czerwcu gminie udało się dojść do porozumienia w sprawie kosztów dzierżawy z firmą Ramirent i ostatecznie będzie za to płacić 20 tysięcy złotych miesięcznie – red.).

Co na to władze miasteczka? – Mamy jeszcze kilka dni na sformułowanie ewentualnych uwag czy zastrzeżeń. Analizujemy dokumenty z NIK. W wystąpieniu pokontrolnym nie ma nic, co by mnie zaskoczyło – komentuje Andrzej Pisula, burmistrz Kazimierza Dolnego. – Uważam jednak, że niektóre kwestie nie zostały dostatecznie mocno wyartykułowane. Chodzi na przykład o zakup kontenerów. Można było to zrobić od razu, przez co nie byłoby późniejszych problemów z przedłużaniem terminu ich dzierżawy czy szukaniem innego miejsca dla uczniów.

NIK odmawia na razie komentarza. – Postępowanie jeszcze trwa, strona kontrolowana ma prawo do zgłoszenia zastrzeżeń. Dlatego nie komentujemy tej sprawy – mówi Edward Lis, dyrektor delegatury NIK w Lublinie.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 sierpnia 2017 o 17:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poprzedni działał dobrze. Jakby być upierdliwym to każda dzis sporządzona umowa moze budzić wątpliwości, zwłaszcza na tak skomplikowanej inwestycji. Na olbrzymie straty finansowe naszą Gminę naraził obecny burmistrz, co zresztą jasno wynika z raportu NIK
Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2017 o 01:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślę że dużo winy jest ze strony byłego burmistrza, to chyba za jego czasów podpisano umowę a wszystkie te sprawy powinny być wtedy uzgodnione .
Rozwiń
Gość
Gość (3 sierpnia 2017 o 13:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki burmistrz taka budowa - padaczka
Rozwiń
Gość
Gość (2 sierpnia 2017 o 22:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obecny burmistrz jak widać zawalił temat i naraził Kazimierz na olbrzymie koszty. Panie Pisula, dlaczego Pan tak traktuje nasze miasteczko?
Rozwiń
Gość
Gość (2 sierpnia 2017 o 17:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyli wniosek ze zwiększone koszty to wina obecnego burmistrza? A trąbił przez 2 lata ze jest ofiarą! Skandal
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!