sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Nowa płatna plaża nad zalewem w Janowicach

Dodano: 19 lipca 2009, 16:21

Czysty piasek i kąpielisko z ratownikiem, a już w najbliższy weekend punkt gastronomiczny i wypożyczalnia sprzętu wodnego. Tak wygląda właśnie otwarta jedyna strzeżona plaża w powiecie puławskim. I nikomu nie przeszkadza, że za opalanie się trzeba tu płacić.

– Jestem tu pierwszy raz, ale bardzo mi się podoba – chwali Magdalena Markowska z Puław, która w sobotę wraz z rodziną odpoczywała nad zalewem w Janowicach koło Janowca.

Zalew to jedyny otwarty akwen w powiecie puławskim w którym można bezpiecznie się kąpać. Wyznaczone bojami kąpielisko, ratownik i prawdziwa plaża są tu jednak dopiero od dwóch tygodni. Wcześniej nie było nawet piasku i nikt nie dbał o zbiorniki.

Właściciel zalewu, którym jest gmina Janowiec walczyła bowiem w sądzie o jego odzyskanie. Poprzedni dzierżawca mimo zakończenia umowy z gminą odmawiał przekazania zalewu. Sam zaprzestał prowadzenia działalności nad wodą ponad dwa lata temu, kiedy okazało się że zbudowany przez niego bar jest samowolą budowlaną.

Teraz kiedy gmina odzyskała akwen, oddała go w dzierżawę własnej spółce komunalnej "Prom”, która zajmuje się przewozem ludzi przez Wisłę z Janowca do Kazimierza. – Spółka przeznaczyła na przystosowanie zalewu dla plażowiczów ok. 40 tys. złotych – mówi Ewelina Ambryszewska z Urzędu Gminy Janowiec.

Właśnie po to, żeby odzyskać przynajmniej część włożonych funduszy, wstęp na plażę jest płatny. Osoba dorosła za cały dzień płaci 5 zł, dzieci powyżej 6 lat – 3 zł. Można też wykupić bilet dla całej rodziny, który kosztuje 12 zł. Dodatkowe 5 zł trzeba też zapłacić za parkowanie samochodu.

Mimo wprowadzonych opłat, plażowicze nie narzekają. W słoneczną sobotę było tu kilkaset osób. – Wiadomo, że takie miejsce trzeba utrzymać, dlatego wcale nie przeszkadzają mi opłaty. A jest ratownik, więc przynajmniej jest bezpiecznie – mówi Łukasz Fereniec.

Jedyne na co narzekają plażowicze to brak punktów gastronomicznych. Ale to ma się na szczęście szybko zmienić. – Właścicielka punktu z którą podpisaliśmy umowę powinna dostać zezwolenie na prowadzenie działalności już na przyszły weekend. Wtedy też planujemy uruchomić wypożyczalnię kajaków i rowerów wodnych – zapowiada Ewelina Ambryszewska.

Paweł Buczkowski

Więcej informacji z Puław na www.mmpuławy.pl
Czytaj więcej o:
gośc
puławianin
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gośc
gośc (21 lipca 2009 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najpierw to zróbcie porządek z komarami bo nie idzie tam posiedzieć nawet 5 minut, a poza tym wszystko ok.
Rozwiń
puławianin
puławianin (20 lipca 2009 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo. Tak trzymaj panie Kocoń. W tej gminie naprawdę widać gospodarza. A Polasiak już nie dokucza i nie ryje na każdym kroku?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!