sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Numerek dopiero na wiosnę

Dodano: 2 lutego 2006, 19:21
Autor: Hanna Sikora

Co najczęściej słyszą mieszkańcy Puław, którzy ze skierowaniem próbują się zarejestrować do lekarza specjalisty? Proszę przyjść w kwietniu.


Długie kolejki w gabinetach specjalistycznych utworzyły się już na początku roku. Najtrudniej dostać się do okulisty, ortopedy, neurologa, kardiologa i psychiatry.
– Do kardiologa zapisujemy dopiero na kwiecień – usłyszeliśmy w ZOZ „Medical”, działającym przy Zakładach Azotowych. Kwietniowy termin proponuje również rejestratorka w Centrum Medycznym „Internus”. Tutaj próbowaliśmy zapisać się do ortopedy i okulisty. Z kolei psychiatra ma zajęte miejsca w kolejce do końca lutego. Drugi psychiatra ma jeszcze wolne terminy na luty, ale do wizyty trzeba dopłacić z własnej kieszeni 40 zł.
– Do reumatologa mogę zapisać za tydzień – informuje rejestratorka w przychodni „Esculap”. To rekordowo krótki termin. Jest też jeszcze nie oblegany, bo świeżo pozyskany z Radzynia Podlaskiego, psychiatra. Wizyta od ręki. Niestety – płatna. Kolejek nie ma też do neurologa w przychodni „All Med”, ale że nie jest „kontraktowy”, wizyta kosztuje 60 zł.
Przyszpitalna Przychodnia Specjalistyczna nie prowadzi zapisów z wyprzedzeniem. Tu panuje prawo silniejszego. Do specjalisty dostanie się ten, kto najwcześniej wstanie i wywalczy sobie numerek. A walka jest ostra: jeden z neurologów przyjmuje tylko po trzy osoby, drugi tylko po osiem. Kto się nie załapie, wraca do domu i planuje kolejne nocne czuwanie pod przychodnią. Telefoniczna rejestracja też się nie uda. Telefon łączy dopiero od godziny 7.00, a wtedy już wszystkie miejsca są zajęte.
– Moglibyśmy przyjmować znacznie więcej pacjentów, ale dostaliśmy od NFZ mniejszy kontrakt, niż chcieliśmy. Teraz musimy się trzymać miesięcznych limitów przyjęć – mówi Barbara Zarychta, dyrektor Centrum Medycznego „Internus”.
Ale są też w Puławach tacy chorzy, którzy nie znają problemu kolejek i walki o numerki. Na przykład chorzy na padaczkę, którzy mają swoją własną poradnię w „Esculapie”.
– Dzięki tej poradni moi pacjenci mają komfortową sytuację. Nie muszą oczekiwać w długich kolejkach do neurologa razem z tłumem cierpiących na inne schorzenia – mówi epileptolog Roman Chwedorowicz, pracownik Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie.
Komfortową sytuację mają też pacjenci z nadwagą. Nowo otwarta w „Internusie” poradnia chorób metabolicznych nie cierpi na nadmiar pracy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!