wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

Obiecali studentce pracę modelki, upili ją i zgwałcili. Dostali po 4 lata

Dodano: 26 września 2012, 11:37

Piotr S. usłyszał dzisiaj wyrok. (Policja)
Piotr S. usłyszał dzisiaj wyrok. (Policja)

Powiedzieli, że będzie pracować jako hostessa i modelka. Zaciągnęli ją do mieszkania, upili, podali tabletkę gwałtu i siłą wykorzystali seksualnie. Dziś jeden ze sprawców usłyszał wyrok

Latem 2008 roku studentka z Warszawy znalazła w internecie ogłoszenie o pracy dla hostess. Zamieścił je mieszkaniec Puław Marcin P., właściciel firmy prowadzącej w Warszawie działalność reklamową.

Dziewczyna dostała od niego zlecenie. Miała być hostessą podczas kolacji biznesowej w Puławach, a potem pracować jako modelka podczas sesji zdjęciowej dla hotelu w Kazimierzu Dolnym.

Mężczyzna razem z dwoma kolegami odebrał ją z dworca i razem zawieźli ją do mieszkania w Puławach. Tam studentka wypiła dwa kieliszki wódki. Nie wiedziała, że mężczyźni dodali do alkoholu jakaś substancję – prawdopodobnie pigułkę gwałtu. Nagle straciła przytomność. Wtedy mężczyźni ją zgwałcili.

Policja już następnego dnia zatrzymała 20-letniego Marcina P. i rozpoczęła poszukiwania jego kompanów. Udało się zatrzymać jednego z nich – Piotra S.

Pierwszy złapany sprawca – Marcin P. – już wcześniej usłyszał wyrok w tej sprawie: dostał cztery lata więzienia. Dziś lubelski Sąd Okręgowy wymierzył taką samą karę Piotrowi S.

Sąd nie miał wątpliwości. Mężczyźni nie tylko podstępem sprowadzili dziewczynę z Warszawy i Puław.

Ale też. – Wbrew jej woli, wykorzystując jej upojenie alkoholowe i stosując wobec niej przemoc w postaci rozebrania jej i przytrzymywania, doprowadzili ją do wielokrotnego obcowania płciowego – czytamy w wyroku.

Na początek zasądzonej kary (czterech lat pozbawienia wolności) sąd zaliczył Piotrowi S. ponad rok, który mężczyzna spędził w więzieniu do tej pory.



Pigułka gwałtu

Jest pozbawiona smaku i rozpuszcza się całkowicie we wszystkich płynach, od wody po alkohol. Człowiek nie jest w stanie obronić się przed jej skutkami. Działa bardzo szybko: w ciągu 10–15 minut. Osoba, która ją zażyła, nie pamięta niczego od momentu jej połknięcia. Nie jest więc w stanie powiedzieć, czy została zgwałcona czy napadnięta.
Czytaj więcej o:
stefan
Gość
Lolek
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

stefan
stefan (27 września 2012 o 08:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
uważam, że wyrok jest dobry pod warunkiem że trafią do celi z pedałami...
Rozwiń
Gość
Gość (26 września 2012 o 20:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
www.ZMIELENI.pl Wiedz zamiast uciekać jak szczury z tonącego statku zacznijcie działać i próbujmy rozbić ten BETON u władzy, wywalić starą UB i SB władze z koryta, która wprowadziła nepotyzm i LEMINIZM - lizanie DUPY aby trzymać się u władzy. Polacy czas na działanie Akcja JOW Do dzieła rodacy POLACY !!!
Rozwiń
Lolek
Lolek (26 września 2012 o 17:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Marzy mi sie taka, oczywiscie niemozliwa do przeskoczenia umowa z Rosja, ze naszych bandziorow wysylamy do nich na rok odsiadki w obozie gdzies na Kolymie!
Hm....zaraz odezwa sie glosy, ze kara smierci zostala u nas zniesiona, ale przeciez gdyby takiej kanalii udalo sie przezyc rok czasu ...... ta same opowiesci odstraszyly by kazda bestie!
Rozwiń
Czytelnik wcurwiony
Czytelnik wcurwiony (26 września 2012 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Następny dowód,że nielubiany prze zemnie Gowin, ma rację.
Zlustrować sądy, ale nie pod względem współpracy z komuna a pod względem orzecznictwa.
Każdemu sędziemu, który łagodnie traktuje bandytę i gwałciciela życzę aby jego córki, zony były zamordowane lub zgwałcone. Wtedy dopiero przekanają się czym jest gwałt.
Rozwiń
Baśka
Baśka (26 września 2012 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za btutalny gwałt 4 lata .Cztery lata dla sędziego za taki wyrok .Myśle ,że życie i środowisko ich ukaze
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!