niedziela, 22 października 2017 r.

Puławy

Obiecanki cacanki a kierowcom smutno

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 grudnia 2006, 16:55

Dopiero wczoraj pracownicy MZK dowiedzieli się, że nie dostaną obiecanych im pół roku temu premii. Pieniądze mieli otrzymać na święta, a gwarantowało im to porozumienie, które latem zawarli z prezesem.

Pracownicy Miejskiego Zakładu Komunikacji w Puławach podwyżki płac wywalczyli pół roku temu. Porozumienie było poprzedzone prawie dwumiesięcznym protestem. Miejskie autobusy i siedziba firmy były w tym czasie oflagowane.
Rozmowy z prezesem firmy szły bardzo opornie i w pewnym momencie związkowcy złożyli nawet wniosek o jego odwołanie. Ostatecznie w maju podpisano porozumienie gwarantujące pracownikom podwyżki płac oraz 300 zł premii, którą mieli dostać na najbliższe święta Bożego Narodzenia.
Jeszcze wczoraj pracownicy liczyli, że pieniądze dostaną. Tymczasem stało się inaczej.
– Organizacje związkowe zostaną dziś poinformowane, że premii nie będzie – mówił nam wczoraj Henryk Mizak, prezes MZK.
Stało się tak, mimo że pracownicy pytali prezesa o premię już pod koniec listopada. – Cały czas unikał odpowiedzi – denerwuje się Jan Rak, przewodniczący Komisji Zakładowej „Solidarności” w MZK.
Prezes spółki przekonuje, że wyniki finansowe firmy znane były związkowcom. – Na ich podstawie mogli wywnioskować, że na premie nie ma szans, bo nie dysponujemy w tej chwili takimi pieniędzmi – tłumaczy Henryk Mizak.
Według prezesa, premie były od początku uzależnione od posiadania przez spółkę odpowiedniej ilości środków finansowych. – Nikt nie obiecywał, że pieniądze będą na pewno – zaznacza Mizak.
Pracownicy spółki, którzy do ostatniej chwili liczyli na tak potrzebne przed świętami pieniądze, czują się teraz oszukani. – Spośród pracowników wszystkich miejskich spółek, tylko nas tak potraktowano – ubolewa Jan Rak.
– Dziwi mnie takie zachowanie prezesa. Jeżeli wiedział, że nie będzie miał dla ludzi pieniędzy, mógł się z nimi wcześniej spotkać i to powiedzieć. Takie zachowanie jest niedopuszczalne. W najbliższym czasie zwrócę uwagę prezydentowi, żeby szefowie miejskich spółek w inny sposób traktowali swoich pracowników – komentuje Wojciech Pochwatka, przewodniczący puławskiej „Solidarności”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!