niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Puławy

Obywatel złapał złodziei, obywatela... skazali

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 grudnia 2009, 19:05

Gdy zobaczył, że złodzieje kolejny raz okradają jego samochód, zaczął ich ścigać. Wybił szyby w aucie, którym uciekali. I wpadł w kłopoty.

Jerzy Mizura z Puław został właśnie skazany na grzywnę za zniszczenie samochodu, którym uciekali złodzieje. W aucie znajdowało się ukradzione przez nich chwilę wcześniej koło z jego poloneza.

Mężczyzna twierdzi, że jego auto okradano wielokrotnie. M.in. w lipcu ub. roku. – Wtedy zabrali jedno koło – opowiada Jerzy Mizura. – Chcieli odkręcić też drugie. Ale ich spłoszyłem.

Wówczas policjanci nie złapali sprawców. – Nie wszystkie sprawy da się od razu rozwiązać – tłumaczy Marcin Koper z puławskiej policji.

Ci sami złodzieje zaczaili się miesiąc później. – W nocy usłyszałem szczęk odkręcanego koła. Wyglądam przez okno, a to znowu oni – opowiada pan Jerzy.

Zanim wybiegł z domu, kazał córce wezwać policję. Na wszelki wypadek wziął ze sobą siekierę. Sprawców dopadł w polonezie, którym przyjechali na "łowy”.

– Kierowca próbował uruchomić silnik, a ja wtedy siekierą wybiłem trzy boczne szyby – relacjonuje Mizura i dodaje, że wcześniej ostrzegł złodziei, że jeżeli spróbują uciekać, to posypie się szkło.

Dwóch siedzących w samochodzie mężczyzn zdołało zbiec. Kierowca został zatrzymany. Wkrótce wpadł także jego kompan. W uszkodzonym aucie policjanci znaleźli skradzione koło i śruby. Oprócz tego nóż i kij bejsbolowy.

Policja udowodniła zatrzymanym trzy włamania do poloneza Mizury. 22-letni Rafał S. i 20-letni Karol W. ukradli też pięć kół z innego auta. Zostali już skazani na półtora roku więzienia w zawieszeniu na cztery lata oraz po 700 złotych grzywny.

Ale wyrok dostał także… Jerzy Mizura. O zniszczenie poloneza, którym uciekali złodzieje, oskarżyła go właścicielka auta i matka jednego ze sprawców. Sąd skazał Mizurę na 1000 zł grzywny, 150 zł na naprawienie szkody w zniszczonym polonezie i 150 zł kosztów sądowych.

Mężczyzna odwołał się od wyroku. W drugiej instancji pan Jerzy sam zaproponował dla siebie karę w wysokości 20 zł. I sąd się na nią zgodził, a dodatkowo zwolnił go z opłat sądowych.

– Sędzia podszedł do tego po ludzku. Powiedział, że musiał mnie tak ukarać, bo niszcząc samochód sprawców, przekroczyłem granice obrony koniecznej. Ale gdybym nie zrobił tego, co zrobiłem, pewnie dalej by mnie okradali – kończy Mizura.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
doświadczona
wkużony
gosct
(52) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

doświadczona
doświadczona (12 stycznia 2010 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
złodziej powinien się liczyć z tym, że ponosi ryzyko idąc na rozbój. To policja opiniuje i ocenia sytuację, że sprawa trafia do sądu lub nie!!!!!!
To policja chroni złodzieja, sama tego doznałam!!!!
Współczuję sądzonemu facetowi, kto nas uchroni przed taka policją, kto nas uchroni przed złodziejem skoro samemu nie można się bronić??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
Rozwiń
wkużony
wkużony (31 grudnia 2009 o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gosct napisał:
i pewnie nie ostatni

ale będzie ostatni jak trafią na mnie mi też ostatnio jakieś brudasy ich pokroju zniszczyły auto
Rozwiń
gosct
gosct (25 grudnia 2009 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i pewnie nie ostatni
Rozwiń
gosct
gosct (25 grudnia 2009 o 21:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i to nie pierwszy wybrych tych gnojków
Rozwiń
goscq
goscq (25 grudnia 2009 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to zrobiła mafia ze Trzcianek
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (52)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!