czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Puławy

Oferował policjantom koniak za puszczenie wolno

Dodano: 23 kwietnia 2009, 11:39

29-letni Hamlet B. załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne na cmentarzu przy ul. Włostowickiej w Puławach. Wezwanych na miejsce policjantów najpierw znieważył, a na komendzie chciał przekupić piwem i koniakiem.

Na dodatek okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany przez sąd.

W środę puławscy policjanci otrzymali zgłoszenie o nieobyczajnym zachowaniu młodego mężczyzny na cmentarzu przy ul. Włostowickiej. Podczas przeprowadzanej interwencji mężczyzna zachowywał się agresywnie. Policjantom podawał fałszywe dane osobowe.

Kiedy został przewieziony do komendy, stał się jeszcze bardziej agresywny i wulgarny, wielokrotnie też znieważył policjantów. W końcu zaproponował, aby go puścili, a on w zamian odpłaci się piwem, albo koniakiem, ewentualnie odpowiednią kwotą pieniędzy.

Policjanci ustalili dane mężczyzny. Okazało się, że Hamlet B. jest poszukiwany od 2006 roku listem gończym wystawionym przez Sąd Rejonowy w Oleśnicy za usiłowanie kradzieży z włamaniem. 29-latek był nietrzeźwy, miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.

Teraz oprócz sprawy z Oleśnicy odpowie też za nieobyczajne zachowanie, podanie fałszywych danych osobowych oraz usiłowanie wręczenia korzyści majątkowej policjantom.

(pab)

Czytaj więcej o:
Gość
~xyz~
kolo
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 kwietnia 2009 o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakby mi na imie dali Hamlet to też bym sie nie przyznawał...
Rozwiń
~xyz~
~xyz~ (24 kwietnia 2009 o 07:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciawy jedne
Rozwiń
kolo
kolo (23 kwietnia 2009 o 20:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To chyba nie jest Hamlet ten od "być albo nie być", on nawet nie zastanawiał się czy "pić albo nie pić"... Z karnacji skóry widać, że nie jest to nasz ziomal
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!