poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Puławy

Order niezgody historycznej

Dodano: 21 marca 2006, 21:17

Radna powiatowa uważa, że radny miejski nie powinien dostać medalu od prezydenta RP, bo miał zasługi, ale w umacnianiu komunizmu. Radny miejski obraził się i pozwie radną powiatową. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wojewoda podziela zdanie radnej.

Wszystko zaczęło się na styczniowej sesji, kiedy puławscy radni miejscy wystąpili do wojewody o przyznanie przez prezydenta RP kilkunastu orderów i odznaczeń. Wśród czternastu osób znalazł się też Andrzej Gawęda, miejski radny i jednocześnie dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Puławach. Gawęda miałby dostać Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. To nie spodobało się radnej powiatowej Izabelli Bronikowskiej.
Bomba wybuchła na lutowej sesji Rady Powiatu. Bronikowska wystąpiła na niej z oświadczeniem: „Tegoroczne obchody 100-lecia miasta Puław winny uwzględniać w jego historii okres intensywnego wpajania ideologii komunizmu w procesie wychowania młodzieży, a w tym szczególne „zasługi” ma sekretarz Komitetu Miejskiego PZPR i znaczący urzędnik Urzędu Miasta Puławy w owym czasie – Andrzej Gawęda. Dowodzi tego fakt, że w latach 1981–1982 i 1987–1989 nauczał
w I LO im. Ks. A. J. Czartoryskiego takich przedmiotów, w których mógł się wykazać umiejętnością indoktrynacji, są to: przysposobienie obronne i wiedza o społeczeństwie. (...) Śmiem twierdzić, że pan Andrzej Gawęda inwigilował wówczas skutecznie zespół pedagogów i młodzieży, skoro zaowocowało to internowaniem trojga nauczycieli i zatrzymaniami, przesłuchaniami, rewizjami i aresztowaniami uczniów”. Radna Izabella Bronikowska uważa, że uchwała o przyznaniu orderu naraża najwyższe władze państwowe na możliwość odznaczenia ludzi za ich długoletnie utrwalanie totalitaryzmu w PRL.
Odpowiedź Andrzeja Gawędy była błyskawiczna. „Nie jestem osobą, która wypiera się swojego życiorysu, swoich poglądów, wygłaszanych ocen, a także uchyla się od odpowiedzialności za podejmowane decyzje w przeszłości jak i obecnie, jednak oświadczenie pani radnej Izabelli Bronikowskiej to dziwaczne pomieszanie, wydaje się że zamierzone, faktów i zdarzeń z fałszem i pomówieniami”. – pisze Gawęda w oficjalnym dokumencie. I zapowiada, że jeśli radna go nie przeprosi, to skieruje sprawę do sądu. – Nie mam zamiaru tego robić – zapowiada Izabella Bronikowska.
Uchwała puławskiej Rady Miasta trafiła już do Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. – Wojewoda nadzoruje podejmowanie uchwał jedynie pod względem ich legalności. A ta uchwała była podjęta legalnie – mówi Piotr Kowalczyk, rzecznik wojewody lubelskiego.
Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że wojewoda negatywnie zaopiniuje odznaczenie Andrzeja Gawędy. To oznacza, że prezydent Lech Kaczyński może orderu nie przyznać.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!