czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Puławy

Osiedle zamiast ogródków? Działkowcy oburzeni na urzędników

Dodano: 4 listopada 2016, 17:44

Wczoraj w urzędzie miasta pojawiło się kilkudziesięciu działkowców (fot. Radosław Szczęch)
Wczoraj w urzędzie miasta pojawiło się kilkudziesięciu działkowców (fot. Radosław Szczęch)

Kilkudziesięciu działkowców pojawiło się w czwartek w Urzędzie Miasta Puławy, aby wyrazić swój sprzeciw w sprawie zmian w planie zagospodarowania terenu obejmującego także ich ogród. Urząd zamiast ogródków chce zapisać w planie osiedle domów jednorodzinnych.

5-hektarowy teren jest położony pomiędzy ul. Zabłockiego, Powstańców Listopadowych i Ceglaną. Są tam m.in. Rodzinne Ogrody Działkowe „Niwa” ze 130 działkami. Projektant, który na zlecenie urzędu przygotowuje nowy plan zagospodarowania przestrzennego tego terenu, zaproponował przekształcenie go w działki budowlane dla jednorodzinnej zabudowy mieszkaniowej. Problem w tym, że nikt do tej pory nie konsultował się z właścicielami ogródków.

Działkowcy nie kryją oburzenia. Na spotkanie w sprawie nowego planu, które odbyło się wczoraj w Urzędzie Miasta przyszło ponad pięćdziesiąt osób.

Nastroje próbował tonować wiceprezydent Tadeusz Kocoń, który tłumaczył, że mieszkańcy mają jeszcze kilka tygodni na złożenie pisemnych uwag do wyłożonego projektu planu. – Zachęcam wszystkich państwa do składania wniosków. Już kilka z nich wystarczy do tego, żebyśmy mogli zdecydować o uwzględnieniu takich uwag. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby wyłączenie ogródków z planu. W innym przypadku narazilibyśmy się na zarzuty dotyczące niezgodności planu z obowiązującym studium (w którym ogródki od 10 lat zapisane są jako zabudowa mieszkaniowa przyp. red.) – mówił Kocoń.

To oznacza, że połowa wyznaczonego obszaru, należąca do prywatnych właścicieli (od strony ul. Ceglanej) mogłaby zostać przekształcona w osiedle, a pozostały teren, zajmowany przed ROD, pozostałby poza planem zagospodarowania.

Pierwszy wniosek dotyczący projektu planu oficjalnie złożyła Magdalena Wójcicka reprezentująca Związek Działkowców Polskich w Lublinie. Przypomniała, że już w 2009 roku związek skierował do urzędu wnioski dotyczące zapewnienia zapisów w planie, które zagwarantowałyby ogrodom stałe miejsce. Tak się jednak nie stało. Tadeusz Kocoń wyjaśnił, że wnioski wpłynęły po przyjęciu studium i dlatego w tamtym okresie nie mogły zostać uwzględnione.

Również Paweł Oroń, kierownik Wydziału Planowania Przestrzennego zapewnia, że właściciele ogródków nie mają powodów do niepokoju. – Nie chcieliśmy nikogo z tych ogródków wyrzucać. Każdy działkowicz nawet po zmianach, które wprowadzilibyśmy, o ile weszłyby one w życie, miałby prawo do użytkowania swojej działki na dotychczasowych zasadach. Nowy plan zagospodarowania nie zmieniłby tego – tłumaczy Oroń.

W podobnym tonie wypowiadał się także projektant, który przypomniał, że plan nie ingeruje w kwestie własnościowe.

Mieszkańcy uwagi do nowego planu mogą zgłaszać do 5 grudnia. Potem planem najpierw zajmie się kolegium prezydenckie, a następnie rada miasta.

Czytaj więcej o: Puławy
zenon
Użytkownik niezarejestrowany
Piotr
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zenon
zenon (10 listopada 2016 o 14:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak byłes/aś gdzieś za granicami naszego kraju to wiesz pewnie, że działki leżą nawet 100 metrów od autostrady np. w Holandii i tam nikt nie narzeka na marchewkę z ołowiem. Tylko w Polsce ludzie na wszystko narzekają. Po za tym niech zrobiąporządek z tą górka bo mam tam działkę która jest teraz polem
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2016 o 11:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani mmm działki przy docelowej obwodnicy miasta w stronę Kazimierza, jaką ma być ul. Ceglana, z pewnością da bardzo ekologiczne warzywka i owoce. Gratuluję marchewki z ołowiem. A tak na marginesie rząd pisowski nie podniósł pani emerytury? Nie dał dla pani wnuków 500+?
Rozwiń
Piotr
Piotr (6 listopada 2016 o 04:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może by tak przeznaczyć działkę pod program Mieszkanie+? Mamy większość rady w PiS, dlaczego nie wypowiedzą się w temacie? Ten program jest ważniejszy niż budownictwo jednorodzinne, zamiast bezusannej komercji warto pomyśleć o zwykłych Polakach.
Rozwiń
mmm
mmm (5 listopada 2016 o 23:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak zamurujcie całe miasta , wykopcie drzewa i zlikwidujcie trawniki na rzecz ścieżek rowerowych, po co wam to wszystko ta zieleń , taka ona zbędna , nie potrzebna okropna i wdychajcie dwutlenek węgla... wojenne czasy mi się kojarzą. Wy nie macie takiej działki ? po co Wam to takie staromodne, prl-owskie, nie wasze ....musicie kupować warzywa i owoce w sklepie ? niech i "dziadki" i inni posiadacze działek kupują. Co tam że jedyne na co ich stać z tak wysokich emerytur to ta przyjemność uprawianie działki z której każdy z nas ma korzyści troszkę więcej powietrza i pszczoły mają pożytek też a bez pszczół bida będzie . "Dziadki" z innych krajów zwiedzają świat, meldują się w Hiltonach bo ich na to stać, a naszych ... zamknąć w mieszkaniach i niech liczą grosiki do pierwszego i nie powiem co jeszcze ..... wstyd!!!!. Tak apropo mieszkań ... żeby młodych było tylko tak stać na te mieszkania ...... Przepraszam jeśli kogoś uraziłam.
Rozwiń
Gość
Gość (5 listopada 2016 o 15:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
działki mogą być wszędzie a osiedla mieszkalne raczej bliżej szkół i miasta. Tak jest wszędzie . W W-wie już likwidują działki które kiedyś były na obrzeżach a dziś są w mieście.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!