środa, 18 października 2017 r.

Puławy

Parchatka: Tragiczny wypadek, zginęły 3 osoby (zdjęcia, wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 grudnia 2014, 21:55

Trzy osoby zginęły, a dwie są w ciężkim stanie po wypadku w Parchatce na drodze wojewódzkiej nr 824 koło Puław

Aktualizacja godz. 8:15: - W wypadku w Parchatce zginęli młodzi ludzie z powiatu opolskiego. 25-letni mieszkaniec gminy Karczmiska, 21-latek z gminy Wilków i 20-latek również z gminy Wilków - mówi Andrzej Fijołek z policji w Lublinie. - Dwaj pozostali mężczyźni walczą o życie. Jeden jest w stanie krytycznym, drugi w bardzo ciężkim - dodaje. Chodzi o 20- i 24-latka, którzy są hospitalizowani w Lublinie i Puławach.

Do wypadku doszło we wtorek około godz. 20:30. - Kierowca audi jadąc w kierunku Kazimierza Dolnego wyprzedzał na zakręcie ciąg pojazdów. Niestety kilka metrów za nim stracił panowanie nad pojazdem w konsekwencji czego zderzył się czołowo z busem - mówi Marcin Koper z policji w Puławach.

Dwie osoby zginęły na miejscu, trzecia podczas reanimacji. Kierowcy busa nic groźnego się nie stało, choć także był reanimowany. - W szpitalu okazało się, że nie doznał żadnych poważnych obrażeń, został już wypuszczony. Był trzeźwy - dodaje Andrzej Fijołek.

Były utrudnienia w ruchu. Droga Puławy-Kazimierz Dolny w Parchatce była zablokowana przez kilka godzin. Policja kierowała auta na objazdy przez Celejów i Końskowolę.

Policja apeluje do kierowców o rozsądek i dostosowanie prędkości do warunków na drodze. - Brak opadów śniegu i oblodzenia nawierzchni drogi nie oznacza, że warunki drogowe są dobre. Mokre ulice i szybko zapadający zmrok powodują, że nasza uwaga i czujność za kierownicą powinna być wzmożona - tłumaczy Marcin Koper.

WIDEO

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: policja wypadek wideo Parchatka Puławy
KrzysiekG
D.
Henio
(143) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

KrzysiekG
KrzysiekG (5 stycznia 2015 o 13:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciężko si

świetnie komentuję się o czyjejś tragedii...brawo...tylko teraz ci co komentujecie wyobrażcie sobie co czuje rodzina najbliżsi którzy ich znali...nie znacie dnia ani godziny kiedy wam cos sie stanie....wychodzisz do pracy szkoły jedziesz w gości skąd wiesz czy wrócisz do domu..piszecie że brawurowa jazda....czy znacie kogos kto jeżdzi przepisowo...ty...ty...czy ty...jeśtescie młodymi ludzmi...dorosłymi... w podeszłym wieku....jedziecie na impreze...jedziecie do rodziny na impreze wracacie do domu....jedziecie do wnuków skąd wiesz ze dojedziesz i wrocisz,,,,nie nawidzę takiego gadania gdzie określa się tych co mieli wypadek ze jechali ...brawura... słuchajcie tak miała byc...ciezko jest pogodzić z myslą ze oni nie wrócą...oni tez mieli plan.. chcieli być z rodziną na wigilii...podzielić sie opłatkiem...świętować narodzenie Jezusa....pójść na pasterkę...mieli plan na sylwestra...i co nie dojechali...i oceniajcie nikogo jeżeli jestescie w sytuacji jaką odniosła rodzina....wigilia była smutku...żołoby...smutku....zamiast być na sylwestrzei szykować się na niego...byli chowani do grobu...nie zobaczyli o północy przywitania roku...mieli plany...marzenia jak my wszyscy...wyszli i nie wrócili...ci co przezyli walczą o życie...Proszę Was wszystkich nie oceniajcie glupimi ich komentarzami,,, zastanówcie się nad sensem życia...odmówcię za nich modlitwę...

Ciężko się połapać, o ci Ci chodzi, bo problemy z pisaniem masz spore. Chcę wierzyć, że to z żalu za tymi, co zginęli...

A co do meritum. Sorry, ale mamy prawo oceniać to, co zrobili. Właśnie dlatego, że zamiast tego dostawczaka, w którego wyrypali, mogliśmy się tam znaleźć my, z naszymi rodzinami. Przez takie debilne zachowanie mogliśmy zginąć. I to nam się nie podoba. Nam, którzy nazywamy ten przypadek właśnie debilną jazdą.

Co nie zmienia faktu, że rodzinom współczujemy, że stracili bliskich. I tylko tego.

Brawura, to nie to samo, co nieprzepisowa jazda.

I nie mają tu znaczenia ich niezrealizowane plany - kierowca popełnił poważne wykroczenie, za które zapłacili jego pasażerowie (jednak nie czterech; trzech, bo czwarty podobno wciąż w śpiączce, ale żyje), ale kto wie, czy nie byli współwinni, bo trudno powiedzieć, czy kierowcy nie podkręcali.

Wypadek można jakoś tłumaczyć. Debilne zachowania na drodze wytłumaczyć nieporównywalnie trudniej.

Rozwiń
D.
D. (3 stycznia 2015 o 22:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

świetnie komentuję się o czyjejś tragedii...brawo...tylko teraz ci co komentujecie wyobrażcie sobie co czuje rodzina najbliżsi którzy ich znali...nie znacie dnia ani godziny kiedy wam cos sie stanie....wychodzisz do pracy szkoły jedziesz w gości skąd wiesz czy wrócisz do domu..piszecie że brawurowa jazda....czy znacie kogos kto jeżdzi przepisowo...ty...ty...czy ty...jeśtescie młodymi ludzmi...dorosłymi... w podeszłym wieku....jedziecie na impreze...jedziecie do rodziny na impreze wracacie do domu....jedziecie do wnuków skąd wiesz ze dojedziesz i wrocisz,,,,nie nawidzę takiego gadania gdzie określa się tych co mieli wypadek ze jechali ...brawura... słuchajcie tak miała byc...ciezko jest pogodzić z myslą ze oni nie wrócą...oni tez mieli plan.. chcieli być z rodziną na wigilii...podzielić sie opłatkiem...świętować narodzenie Jezusa....pójść na pasterkę...mieli plan na sylwestra...i co nie dojechali...i oceniajcie nikogo jeżeli jestescie w sytuacji jaką odniosła rodzina....wigilia była smutku...żołoby...smutku....zamiast być na sylwestrzei szykować się na niego...byli chowani do grobu...nie zobaczyli o północy przywitania roku...mieli plany...marzenia jak my wszyscy...wyszli i nie wrócili...ci co przezyli walczą o życie...Proszę Was wszystkich nie oceniajcie glupimi ich komentarzami,,, zastanówcie się nad sensem życia...odmówcię za nich modlitwę...

Rozwiń
Henio
Henio (30 grudnia 2014 o 10:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeśli nie znaliście tych co zginęli nie oceniajcie... Kiedyś kto z waszych bliskich może miec taki wypadek i ludzie też będą dodawać te drdne komentarze jak wy teraz... Nie czyta się ich miło... Mógł jechać inaczej, ale tego nie uczynił... Nie wiadomo dla czego tak jechał... Ale nie oceniajmy lubi tylko po artykule...

Póki My żyjemy pamięć o Was nigdy nie zginie... [*]

Spoczywajcie w pokoju [*] :( :( :(

Nie znaliśmy, ale już poznaliśmy. A komentarzy nie może się czytać miło, bo to, co zrobił ten kierujący, niewykluczone że dopingowany przez kolegów, jako żywo - też nie było miłe. I miejmy nadzieję, że chociaż niektórzy zaczną trochę myśleć w czasie jazdy. 

Rozwiń
KrzysiekG
KrzysiekG (30 grudnia 2014 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos


Tylko nawet nie wiecie ile osób zginęło... 3 osoby a nie jakieś cztery...

[*]

A nie pisał ktoś, że czwarta osoba zmarła?

Zresztą wiem to także z innego, pozamedialnego źródła.

Rozwiń
ktoś
ktoś (30 grudnia 2014 o 08:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Już ktoś napisał, że nie oceniamy całokształtu tego, co sobą reprezentowali uczestnicy tego wypadku. Oceniamy to, co zrobili i czego nie zrobili, oceniamy tę konkretną sytuację. A do tego mamy prawo, czy ich znaliśmy, czy nie.

Z pewnością każdy z nas popełnia mniejsze i większe grzeszki za kierownicą. Ale te większe zwykle są karane, może nie za każdym razem, ale prędzej czy później sprawiedliwość nas dopada.

Nam chodzi o to, co zrobił kierowca tego Audi - mooocno przegiął. I chcemy, zeby takich sytuacji nie było na niebezpiecznych polskich drogach.

Czemu nie potraficie zrozumieć, co nam przyświeca? To mogli być sympatyczni ludzie, ale zachowanie przynajmniej kierowcy w tej konkretnej sytuacji oceniać należy nagannie - zabił cztery osoby i cieszyć się należy, że nie zabił więcej.

Tylko nawet nie wiecie ile osób zginęło... 3 osoby a nie jakieś cztery...

[*]

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (143)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!