czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Puławy

Park jak z obrazka

Dodano: 24 listopada 2005, 16:29
Autor: Paweł Nocek

Zostaną posadzone nowe drzewa, zabytkowe budynki gruntownie wyremontowane, a oba brzegi łachy wiślanej połączy drewniany mostek. To wszystko będzie kosztować kilkaset milionów złotych i potrwa... kilkadziesiąt lat.

Koncepcja renowacji parku i jego zabytków powstała na zlecenie Fundacji Wspierania Historycznego Ogrodu Puławskiego. Za darmo przygotował ją Krajowy Ośrodek Badań Dokumentacji Zabytków w Warszawie.
– Podstawowym założeniem jest przywrócenie układu parku jak za czasów Izabeli Czartoryskiej. Oczywiście w dostosowaniu do realiów XXI wieku – mówi Magdalena Lisowska, jeden z autorów projektu.
Projekt zakłada posadzenie nowych drzew i gruntowne remonty budynków. Z łachy wiślanej ma zostać usunięta śluza, żeby woda mogła swobodnie przepływać. Oba brzegi zostaną połączone drewnianym mostkiem. Projektanci chcą także ograniczyć dostęp do zabytków – w nocy wszystkie bramy do parku mają być pozamykane. Obecni lokatorzy rezydencji Czartoryskich nadal będą mieć tam swoje siedziby, a cały kompleks będzie pełnił funkcję naukową, muzealną i turystyczną.
– Teraz można zacząć przygotowywać projekty branżowe, w szczegółach opisujące zakres prac. Na ich podstawie można starać się o dofinansowanie z funduszy unijnych – mówi Lisowska.
Pierwsze prace na terenie parku rozpoczną się już w przyszłym roku. Już jest gotowy wniosek. W styczniu IUNG złoży wniosek o dofinansowanie remontu pałacu Czartoryskich. Czy jednak uda się zrealizować plany w całości?
Optymistą jest Adam Wołk, przewodniczący Rady Fundacji Wspierania Historycznego Ogrodu Puławskiego. – To jest możliwe. Jednak magistrat i Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznastwa muszą dojść do porozumienia.
Miasto chce przejąć od IUNG park i część zabytków. Instytut stanowczo mówi nie. Rozmowy ciągną się od wielu miesięcy, ale urzędnicy nie tracą nadziei.
– Rozmowy w tej sprawie trwają – mówi Adam Gębal, wiceprezydent Puław.
Na prezentacji planów renowacji rezydencji obecni byli także potomkowie byłych lokatorów. Ci wydają się mocniej stąpać po ziemi. – Pomysł mi się podoba, ale trochę mnie przeraża ogrom tego dzieła – mówi Stanisław Czartoryski.
Ile to będzie kosztować? Jeszcze nie wiadomo. Mówi się, że wszystkie prace mogą pochłonąć nawet kilkaset milionów złotych, a prace potrwają nawet kilkadziesiąt lat.
Oprócz prac na terenie parku planowane są też nowe inwestycje w innych miejscach związanych z rodziną Czartoryskich.
– Chcemy odtworzyć Górę Trzech Krzyży w Parchatce – mówi Andrzej Pawłowski z Towarzystwa Ochrony Dziedzictwa Kulturowego „Kazimierska Fara”.
Na razie nie wiadomo, kiedy krzyże staną na wzgórzu. Będzie to już trzecia po Kazimierzu i Janowcu góra trzech krzyży.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!